Poszukuję informacji o moim pradziadku - Michale Janickim i jego ewentualnej rodzinie.
Michał Janicki urodził się w 1876 roku. Podchodził (podobno) gdzieś ze świętokrzyskiego i przeniósł się na Lubelszczyznę, w okolice Woli Osowińskiej, dokładniej do wsi Ruda. Poślubił tam młodą dziewczynę, pochodzącą z pobliskiej wsi Borki - Janinę z d. Gołaską (ur. 22 lut 1922; zm. 9 gru 1993), z którą miał dwójkę dzieci: Wiesława (ur. 1943 roku) i Michała - mojego dziadka (ur. 1949 roku).
Dziadek jest pogrobowcem - urodził się w czerwcu, a pradziadek zmarł w marcu 1949 na zapalenie płuc. Został pochowany na cmentarzu w Rudzie, razem z żoną i kuzynem - Henrykiem Zającem (zm. 6 lis 1976 roku w wypadku samochodowym).
Z racji tego, że mój dziadek urodził się po śmierci ojca, nie mógł mi udzielić zbyt wielu informacji na jego temat. Poza tym co napisałam wcześniej, w rodzinie mówi się, że Michał był majętnym człowiekiem. Po przeniesieniu się do Rudy, kupił tu trochę ziemi i został współwłaścicielem okolicznego młyna, z niejakim Goskiem. Dziadek opowiadał, że nie mogli się dogadać w interesach i często dochodziło u nich do kłótni na tym tle. Po śmierci pradziadka, Gosek podobno nawet posunął się do podpalenia domu, w którym mieszkała rodzina. Nie wiem, na ile to prawda, ale faktem jest, że dom spłonął. Po tym zdarzeniu, Janina wraz z dziećmi przeprowadziła się do Radzynia Podlaskiego, a następnie Międzyrzeca.
Pradziadek podobno miał jakąś rodzinę (bodajże siostrę i brata), jednak przez lata kontakt się urwał i dziadek nie ma pojęcia, gdzie mogą się znajdować (lub czy wciąż żyją) krewni ze strony jego ojca. Liczyliśmy na szwagierkę Janiny, jednak nie udzieliła nam nowych informacji.
Jestem nowa na tym portalu i będę wdzięczna za każdą odpowiedź lub poradę. Dopiero zaczynam przygodę z historią mojej rodziny i liczę na Państwa pomoc
Pozdrawiam serdecznie
Kinga
