Genealog w Wilnie (komentarz)
Moderator: maria.j.nie
- Komentarze

- Posty: 4721
- Rejestracja: ndz 02 lip 2006, 14:34
Genealog w Wilnie (komentarz)
Skomentuj <A HREF="modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=354&ez=2 target=_top">ten artykuł</A> w tym wątku
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Genealog w Wilnie (komentarz)
Bardzo dziękuję za relację.
Jednocześnie proponuję administratorowi stworzenie miejsca na podobne relacje ludzi, którzy starali odnaleźć SWOICH na Białorusi, Ukrainie, Łotwie i byłych republikach byłego ZSRR.
Halina Szyćko-Dławichowska
Jednocześnie proponuję administratorowi stworzenie miejsca na podobne relacje ludzi, którzy starali odnaleźć SWOICH na Białorusi, Ukrainie, Łotwie i byłych republikach byłego ZSRR.
Halina Szyćko-Dławichowska
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Genealog w Wilnie (komentarz)
Dzień dobry!
Wróciłam właśnie z tradycyjnej, kilkudniowej wycieczki Wilno < Troki > Kowno, ale celem moim było zdobycie akt ślubu moich dziadków: Nikodema Szyćko z Zofią Kubiak w kościele św. Mikołaja w Wilnie w roku 1922.
Z pomocą przewodniczki dotarłam do kancelarii parafialnej i po chwili doczekałam się księdza. Z emocji zapomnialam nawet Jego imienia. Ksiądz mówił po polsku ( jak większość litwinów w miastach) i bez problemów poszedł po księgę metrykalną. Wrócił z informacją, że posiada księgi od roku 1925. Doradzil, bym poszła do Archiwum Państwowego w Wilnie, ale nie wie, czy tam one są. Wniosek informacja, że tam ich nie ma, jest także informacją. Czeka mnie kolejna wyprawa do Wilna. Z prozaicznych spostrzeżeń. Nim dojechałam do granicy z litwą, myślałam, że autokar się rozsypie na polskich drogach-bezdrożach (Św. Lipka, Gierłoż, Giżycko). Po drugiej stronie szosa przyjazna kierowcom. Samo Wilno (szkoda gadać).
Halina Szyćko-Dławichowska
Wróciłam właśnie z tradycyjnej, kilkudniowej wycieczki Wilno < Troki > Kowno, ale celem moim było zdobycie akt ślubu moich dziadków: Nikodema Szyćko z Zofią Kubiak w kościele św. Mikołaja w Wilnie w roku 1922.
Z pomocą przewodniczki dotarłam do kancelarii parafialnej i po chwili doczekałam się księdza. Z emocji zapomnialam nawet Jego imienia. Ksiądz mówił po polsku ( jak większość litwinów w miastach) i bez problemów poszedł po księgę metrykalną. Wrócił z informacją, że posiada księgi od roku 1925. Doradzil, bym poszła do Archiwum Państwowego w Wilnie, ale nie wie, czy tam one są. Wniosek informacja, że tam ich nie ma, jest także informacją. Czeka mnie kolejna wyprawa do Wilna. Z prozaicznych spostrzeżeń. Nim dojechałam do granicy z litwą, myślałam, że autokar się rozsypie na polskich drogach-bezdrożach (Św. Lipka, Gierłoż, Giżycko). Po drugiej stronie szosa przyjazna kierowcom. Samo Wilno (szkoda gadać).
Halina Szyćko-Dławichowska
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/