przeglądając dzisiaj moje metryki po jednej z genealogicznych rozmów doznałam olśnienia. Mianowicie, wydawało mi się, że znalazłam moich praprapradziadków, a wychodzi na to, że nie do końca.
Wincenty Malinowski i Marianna Król są rodzicami mojego pradziadka Kazimierza, który urodził się w 1914 r. - to jest pewne.
Udało mi się również znaleźć akt urodzenia Wincentego, a potem akt małżeństwa jego - jak przypuszczałam - rodziców - Józefa Malinowskiego i Katarzyny Paluch. Poniżej oba akty:
Akt urodzenia Wincentego 1879 r. Markowice
https://drive.google.com/file/d/0ByPv0F ... p1_yVJVFSA
Akt ślubu Józefa i Katarzyny Paluch, 1834 r., Wójcin:
https://drive.google.com/file/d/1FnKjqt ... sp=sharing
Nie uderzyło mnie to na początku, bo w niemieckich aktach nie jest wpisany wiek rodziców, ale wczoraj zdałam sobie sprawę, że przecież rodząc Wincentego Katarzyna miałaby 67 lat, a Józef 75! I tak jak oczywiście Józef mógłby być ojcem nieślubnego dziecka i przyjąć je pod swój dach - to i tak w tak podeszłym wieku ciężko mi uwierzyć, że tak by się dobrze bawił - tym bardziej, że to nie jedyne dzieci, które im się rodzą na starość. Są jeszcze w tej samej parafii ( Ludzisko, Markowice ):
Franciszek (1874)
Jan (1876)
Wojciech (1888)
Dziecko urodzone martwe - (1886r.)
Syn Franciszka i kuzyn mojego pradziadka, Czesław Malinowski, o którym więcej możecie poczytać tutaj:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Malinowski
zgodnie z przekazami mojego wujka jak i dopisku na stronie Wikipedii używał czasem nazwiska Pobóg-Malinowski - do którego oczywiście nie miał prawa, zgodnie z moją wiedzą. Ale teraz kiedy patrzę na te akty zastanawiam się, czy on nie wziął sobie tego z jakieś historii, że oni może pochodzą od dziedziców - jemu mogło się wydawać, że to Malinowscy byli dziedzicami, a może prawda była taka, że Józef i Katarzyna mieli jakąś córkę, która miała nieślubne dzieci z kimś, kto dawał mi profity w zamian za to, że zapewnią mu nazwisko i jakąś pozycję w społeczeństwie.
Niestety, szukałam w Wójcinie i na genetece i nie widzę żadnych dzieci urodzonych przed 1874 (co jest oczywiście bardzo dziwne, no bo pierwsze dziecko po 40 latach małżeństwa? ). Faktem jest, że nie mogę znaleźć aktu urodzenia Józefa (jego rodzicami byli Benedykt Malinoski i Ludwika Cieślińska - Benedykt żył w Wójcinie i Wilczynie, ożenił się potem ponownie w 1832 z Karoliną Woźniak) - nie wiem, czy miał on rodzeństwo i czy oni może nie mieli córki. Szukałam też na stronie BASI, ale samego Józefa nie udało mi się znaleźć.
W każdym razie zawsze mogę liczyć na wasze chłodne spojrzenie i przenikliwość, czy niesamowite znaleziska, więc może uda Wam się mi pomóc złożyć tą układankę w całość. Bo coś jest nie tak na pewno
