Praca prababci
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
- genealog1981

- Posty: 229
- Rejestracja: śr 03 paź 2007, 20:50
Praca prababci
Witam Wszystkich serdecznie,
Tak się zastanawiam czy udało by się odnaleźć jakieś dokumenty,
Dowodzące ze moja prababcia pracowała jako szwaczka w Astrze lub Warszawiance?
Według opowieści rodzinnych pracowała w Warszawie tzn. Ja zakładam ze pracowała w Warszawie gdyż rodzina tu mieszkała.
Pozdrawiam,
Sandro
Tak się zastanawiam czy udało by się odnaleźć jakieś dokumenty,
Dowodzące ze moja prababcia pracowała jako szwaczka w Astrze lub Warszawiance?
Według opowieści rodzinnych pracowała w Warszawie tzn. Ja zakładam ze pracowała w Warszawie gdyż rodzina tu mieszkała.
Pozdrawiam,
Sandro
Sandro Barblan
- genealog1981

- Posty: 229
- Rejestracja: śr 03 paź 2007, 20:50
Witaj Ryszard
Dziekuje za odpowiedz, oto dane mojej prababci:
Stanisława Korzeniewska z Brudzinskich, urodzona w Warszawie w 1894 roku, zmarła w Warszawie w 1967 roku.
W jakich latach pracowała tego nie wiem. Moja mama twierdzi ze jej babcia już w drugiej połowy lat 50 nie pracowała.
Wiec tyle mi wiadomo.
Mój pradziadek Władysław Korzeniewski zmarł w 1942 roku, w wieku 60 lat
Pracował jako gwozdziarz. Ciekawe czy dało by się otworzyć jego historie pracy???
Pozdrawiam,
Sandro
Dziekuje za odpowiedz, oto dane mojej prababci:
Stanisława Korzeniewska z Brudzinskich, urodzona w Warszawie w 1894 roku, zmarła w Warszawie w 1967 roku.
W jakich latach pracowała tego nie wiem. Moja mama twierdzi ze jej babcia już w drugiej połowy lat 50 nie pracowała.
Wiec tyle mi wiadomo.
Mój pradziadek Władysław Korzeniewski zmarł w 1942 roku, w wieku 60 lat
Pracował jako gwozdziarz. Ciekawe czy dało by się otworzyć jego historie pracy???
Pozdrawiam,
Sandro
Sandro Barblan
- genealog1981

- Posty: 229
- Rejestracja: śr 03 paź 2007, 20:50
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ależ jest by pomagać - czuj się swobodnie i pomagaj:)
a preferowaną zasadą sobiepomocy (ujętą w regulaminie serwisu) jest poszukaj, poczytaj, zanim napiszesz - bo jest wielka szansa, że informacje, które będą Ci pomocne są już wpisane
Istnienie by pomagać nie oznacza "pytamy o cokolwiek, w jakikolwiek sposób /w dowolnej formie i oczekujemy
- raczej istnieje by stwarzać możliwość.
a preferowaną zasadą sobiepomocy (ujętą w regulaminie serwisu) jest poszukaj, poczytaj, zanim napiszesz - bo jest wielka szansa, że informacje, które będą Ci pomocne są już wpisane
Istnienie by pomagać nie oznacza "pytamy o cokolwiek, w jakikolwiek sposób /w dowolnej formie i oczekujemy
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- genealog1981

- Posty: 229
- Rejestracja: śr 03 paź 2007, 20:50
Poważnie sądziłeś, że jeśli post powisi trzy dni to tłumy genealogów amatorów rzucą swoje codzienne sprawy i odpowiedzą na Twoje pytanie?genealog1981 pisze:Witam Wszystkich,
Juz nie wiem ile wyswietlen mial ten temat i tylko jedna odpowiedz.
Myslalem ze po to jest forum zeby sobie pomagac.
Zaten sie pytam. Jak moge sie dowiedziec gdzie sie zwrocic w mojej sprawie.
Pozdrawiam,
Sandro
Podstawą sensownej odpowiedzi jest wiedza. Wiedza na konkretny temat a... tytuł Twojego posta powoduje, że każdy kto zagląda tutaj może zajrzeć do tematu bo nic nie sugeruje. Więc ludzie zaglądają i stwierdzają, że nie mają pojęcia o tych miejscach czy później już, o tym przedziale czasowym. Zaglądają również tak jak ja, żeby zobaczyć czy czegoś ciekawego nie można się nauczyć, bo ktoś coś zasugerował.
Zabawa z genealogią wymaga cierpliwości.
Pozdrawiam
Paweł
- Krystyna.waw

- Posty: 5531
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 6 times