[fotoporady] Fot. ksiąg: geometria
: ndz 24 paź 2010, 12:32
Witam!
Przy masowej, seryjnej obróbce zdjęć bardzo duże znaczenie ma, czy i w jakim stopniu konieczna jest ingerencja w proces "automatyczny"
Stąd warto podkreślić zagadanienia, które przy kilku czy klkudziesięciu zdjęciach nie mają dużego znaczenia, a przy obróbce seryjnej mają wielki wpływ na efektywność.
W tej kategorii będzie m.in. kwestia wzajemnego ustawienia księgi - fotografowanego obiektu i aparatu.
O czym warto pamiętać?
Pomijam problemy nie do rozwiązania przy danym zestawie aparat/obiektyw.
1. "płaszczyzna księgi" i "płaszczyzna matrycy" powinny być równoległe
czyli:
staramy się wyeliminować "skosy" "pochyłości"
2. oś optyczna obiektywu (zakładamy najczęstszy przypadek - stała, niezmienna, nieregulowana, prostopadła do płaszczyzny matrycy powinna przecinać księgę w jej "srodku"
czyli po ludzku
księgę ustawiamy "centralnie" aby "środek zdjęcia" i "środek księgi" się pokrywały
3. Fotografowany obiekt na ogół jest prostokątem, niech boki prostokąta będą równoległe do krawędzi matrycy
czyli:
obracamy księgę tak, aby była "równo"
4. kadrowanie (jakie margninesy zostawiać?)
na tyle małe na ile pozwala optyka i warunki (związane jest to ze zniekształceniami obiektywu, błędami matryc, głębią ostrości i innymi)
nie zawsze rozwiązanie "księga wypełnia cały kadr" będzie najlepsze!
czasem warto zrezygnować z kilkunastu procent pikseli, aby kosztem mniejszej rozdzielczości uzyskać np większą ostrość czy mniejsze zniekształcenia.
Czym bliżej krawędzi tym większe problemy!
Cyfrówki rozwijają się dość szybko, trudniej (drożej) kupić bardzo dobry obiektyw niż aparat z matrycą o większej rozdzielczości
Temat do rozwinięcia. Tu tylko sygnalizuję, że warto popróbować z danym modelem (ba! egzemplarzem) aparatu czy nie lepiej jest nie wykorzystać całego kadru i "zostawić błędy w marginesach poza obszarem roboczym"
5. Powtarzalność :
czyli
sprawdzanie czy podczas przewracania kart nie zaburzyliśmy ww;)
Dobrze, gdy kolejne księgi są "podobne", gorzej gdy musimy zmienić "prawie wszystkiej" ustawienia dla kolejnych ksiąg. Przy większej liczbie (dłuższej sesji czasem warto fotografować kierując się nie chronologią a formatem ksiąg:)
W większości to banały, ale może bardziej doświadczeni uzupełnią, zainteresowani dopytają, a niezainteresowani zainteresują się:)
pozdrawiam
Przy masowej, seryjnej obróbce zdjęć bardzo duże znaczenie ma, czy i w jakim stopniu konieczna jest ingerencja w proces "automatyczny"
Stąd warto podkreślić zagadanienia, które przy kilku czy klkudziesięciu zdjęciach nie mają dużego znaczenia, a przy obróbce seryjnej mają wielki wpływ na efektywność.
W tej kategorii będzie m.in. kwestia wzajemnego ustawienia księgi - fotografowanego obiektu i aparatu.
O czym warto pamiętać?
Pomijam problemy nie do rozwiązania przy danym zestawie aparat/obiektyw.
1. "płaszczyzna księgi" i "płaszczyzna matrycy" powinny być równoległe
czyli:
staramy się wyeliminować "skosy" "pochyłości"
2. oś optyczna obiektywu (zakładamy najczęstszy przypadek - stała, niezmienna, nieregulowana, prostopadła do płaszczyzny matrycy powinna przecinać księgę w jej "srodku"
czyli po ludzku
księgę ustawiamy "centralnie" aby "środek zdjęcia" i "środek księgi" się pokrywały
3. Fotografowany obiekt na ogół jest prostokątem, niech boki prostokąta będą równoległe do krawędzi matrycy
czyli:
obracamy księgę tak, aby była "równo"
4. kadrowanie (jakie margninesy zostawiać?)
na tyle małe na ile pozwala optyka i warunki (związane jest to ze zniekształceniami obiektywu, błędami matryc, głębią ostrości i innymi)
nie zawsze rozwiązanie "księga wypełnia cały kadr" będzie najlepsze!
czasem warto zrezygnować z kilkunastu procent pikseli, aby kosztem mniejszej rozdzielczości uzyskać np większą ostrość czy mniejsze zniekształcenia.
Czym bliżej krawędzi tym większe problemy!
Cyfrówki rozwijają się dość szybko, trudniej (drożej) kupić bardzo dobry obiektyw niż aparat z matrycą o większej rozdzielczości
Temat do rozwinięcia. Tu tylko sygnalizuję, że warto popróbować z danym modelem (ba! egzemplarzem) aparatu czy nie lepiej jest nie wykorzystać całego kadru i "zostawić błędy w marginesach poza obszarem roboczym"
5. Powtarzalność :
czyli
sprawdzanie czy podczas przewracania kart nie zaburzyliśmy ww;)
Dobrze, gdy kolejne księgi są "podobne", gorzej gdy musimy zmienić "prawie wszystkiej" ustawienia dla kolejnych ksiąg. Przy większej liczbie (dłuższej sesji czasem warto fotografować kierując się nie chronologią a formatem ksiąg:)
W większości to banały, ale może bardziej doświadczeni uzupełnią, zainteresowani dopytają, a niezainteresowani zainteresują się:)
pozdrawiam