Dzień dobry,
Zwracam się z uprzejmą prośbą o tłumaczenie aktu urodzenia Apolonii Nowak z 1787 roku. Druga kolumna, ostatni akt, miejscowość Pratkowice:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cc=2115410
Dodatkowo, przeglądając kolejne akty zauwazyłem, że często po kilka razy pod rząd powtarza się imię nadawane dziecku. Chciałem w związku z tym zapytać w jaki sposób w tamtych czasach wybierano imię dla dziecka? Czy wybierali je rodzice czy może to ksiądz decydował?
Serdecznie pozdrawiam,
Bartosz
Apolonia Nowak, akt urodzenia, par. Wielgomłyny - OK
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Apolonia Nowak, akt urodzenia, par. Wielgomłyny - OK
Ostatnio zmieniony czw 27 sty 2022, 22:53 przez Backside, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Andrzej75

- Posty: 15148
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 3 times
Apolonia Nowak, akt urodzenia, par. Wielgomłyny
Pratkowice
chrz. 12 II; ur. 11 II
dziecko: Apolonia
rodzice: pracowici Wojciech i Apolonia Nowakowie, ślubni małżonkowie
chrzestni: uczciwy Jan Kozerski z Przedborza; uczciwa Katarzyna Stępniowa z Przedborza
chrzcił: o. Hieronim Ryłkiewicz [?], [superior] [?]
Naprawdę nie słyszał Pan takiego powiedzenia, że „dziecko samo sobie przyniosło imię”?
Dlatego jeśli jakiś zapis imienia ochrzczonego dziecka jest niewyraźny, to często można się go domyślić, patrząc się do kalendarza, jakiego świętego obchodzono wspomnienie blisko danego dnia.
Np. Macieje to luty (imieniny 24 II), a Mateusze to wrzesień (21 IX).
chrz. 12 II; ur. 11 II
dziecko: Apolonia
rodzice: pracowici Wojciech i Apolonia Nowakowie, ślubni małżonkowie
chrzestni: uczciwy Jan Kozerski z Przedborza; uczciwa Katarzyna Stępniowa z Przedborza
chrzcił: o. Hieronim Ryłkiewicz [?], [superior] [?]
Decydowało zwykle dziecko (w rodzinach włościańskich), a ściślej mówiąc data jego urodzenia (i najbliższy tej daty popularny święty).Backside pisze:Dodatkowo, przeglądając kolejne akty zauwazyłem, że często po kilka razy pod rząd powtarza się imię nadawane dziecku. Chciałem w związku z tym zapytać w jaki sposób w tamtych czasach wybierano imię dla dziecka? Czy wybierali je rodzice czy może to ksiądz decydował?
Naprawdę nie słyszał Pan takiego powiedzenia, że „dziecko samo sobie przyniosło imię”?
Dlatego jeśli jakiś zapis imienia ochrzczonego dziecka jest niewyraźny, to często można się go domyślić, patrząc się do kalendarza, jakiego świętego obchodzono wspomnienie blisko danego dnia.
Np. Macieje to luty (imieniny 24 II), a Mateusze to wrzesień (21 IX).
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043