Strona 1 z 1

Gostynin Szpital ul. Zalesie

: sob 30 paź 2010, 11:33
autor: monikagod
T: GOSTYNIN SZPITAL UL.ZALESIE
Witam serdecznie,
Dnia dzisiejszego udało mi się dodzwonić do PARAFI ŚW. MARCINA w Gostyninie.
Zależało mi na odnalezieniu miejsca pochówku babci mojego męża. Niestety proboszcz owej parafii stwierdził iż nie ma takowego rejestru i trzeba przeszukać cały cmentarz Św. Jakuba. Niestety nie dam rady zrobić tego na odległość. Jeśli jednak jest osoba chętna zerknąć przy okazji czy nie ma grobu Mari Godlewskiej bylabym naprawdę wdzięczna.
Uzyskałam za to bardzo ciekawą informację, o której nie miałam pojęcia. Babcia zmarła w Gostyninie w Szpitalu Psychiatrycznym!!! ul. Zalesie 1 (2.05.1960 r.).
Moje pytanie brzmi następująco.
Czy takie dokumenty jak karta choroby czy rejestr przyjmowanych osób mogły się zachować? Gdzie ewentualnie mogłabym szukać takich dokumentów?
Pozdrawiam
Monika

: sob 30 paź 2010, 12:08
autor: lukaszwilkowski
Archiwalna dokumentacja zakładu, z zastrzeżeniem ust. 2, jest przechowywana przez okres 20 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym dokonano ostatniego wpisu.
2. Dokumentacja indywidualna wewnętrzna, w przypadku zgonu pacjenta na skutek uszkodzenia ciała lub zatrucia, jest przechowywana przez okres 30 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpił zgon.

Czas przechowywania dokumentacji medycznej wynosi:
1) 30 lat - dla książki zdrowia,
2) 25 lat - dla księgi zgonów,
3) 20 lat - dla księgi głównej szpitala,
4) 10 lat - dla księgi chorych oddziału, książki operacyjnej, książki leczonych w izbie chorych, historii choroby, zdjęć rentgenowskich,
5) 5 lat - dla księgi ambulatorium, księgi gabinetu stomatologicznego, księgi pracowni protetyki stomatologicznej, księgi pracowni diagnostycznej, książki gabinetu zabiegowego, książki pracowni fizykoterapii, książki gabinetu konsultacyjnego, książki zabiegów pielęgniarskich, księgi raportów pielęgniarskich, księgi raportów lekarskich, świadectw lekarskich.

: sob 30 paź 2010, 12:29
autor: monikagod
Bardzo dziękuję,rozumiem że czas zadziałał na moją niekożyść.

: sob 30 paź 2010, 14:41
autor: Pieniążek_Stanisław
Na wszelki wypadek zadzwoń do administracji szpitala i się zapytaj. Wszyscy wiemy jak urzędnicy traktują przepisy. Niekoniecznie dokumentacja musi być już zlikwidowana .
Staszek

: pn 15 lis 2010, 13:19
autor: monikagod
Witam otrzymałam w dniu dzisiejszym odpowiedz ze szpitala w Gostyninie, która bardzo mnie zaskoczyła. Dokumentacja najprawdopodobniej jest ale nie da się jej przejrzeć. Zupełnie nie wiem jak się zbrać do sprawy bardzo proszę o radę. Może istnieje jakaś luka w prawie o której nie mam pojęcia. Babcia zmarła 50lat temu i z tego co wiem ie pozostawiła nikomu upoważnienia.

''Większość dokumentacji medycznej pacjentów zmarłych w tut. szpitalu jest nadal przechowywana w naszych archiwach, mimo przekroczenia okresu przechowywania wynikającego z obowiązujących przepisów. Zatem jest możliwe że historia choroby Pani babci jest nadal przechowywana. Brak jest jednak podstaw prawnych do udostępnienia Pani tej dokumentacji. Zgodnie z art. 28 ust. 4 c ustawy z dnia 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw pacjenta ( Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417) dokumentacja może być udostępniana wyłączenie pacjentowi, a w przypadku jego śmierci osobie przez niego upoważnionej. Dokumentacja udostępniana jest również zakładom opieki zdrowotnej, osobom wykonującym zawód medyczny, jeżeli jest niezbędna do zapewnienia ciągłości świadczeń zdrowotnych, organom rentowym, sądom, prokuraturom oraz organom i podmiotom uprawnionym na podstawie odrębnych przepisów.''
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Monika

: czw 25 lis 2010, 12:45
autor: Mirek80
Witam,

Również jestem zainteresowany tematem, więc odświeżę wątek - może ktoś posłuży radą co tu począć. Moja prababcia także zmarła w tym szpitalu, a właściwie została zamordowana wraz z innymi pacjentami przez hitlerowców, którzy prowadzili akcję eksterminacji pacjentów szpitali psychiatrycznych o kryptonimie T4. W Gostyninie było to w 1940 roku. Też pisałem do szpitala z pytaniem odnośnie dokumentacji, z tą różnicą, że nawet nie dostałem odpowiedzi...