Moje genealogiczne zagwozdki

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Zubrzak

Sympatyk
Adept
Posty: 198
Rejestracja: sob 03 lis 2007, 19:39
Lokalizacja: Sosnowiec

Moje genealogiczne zagwozdki

Post autor: Zubrzak »

Witam, genealogią tak całkiem na poważnie zajmuję się od kilkunastu lat i to w miarę aktywnie. Nie czekam jak ktoś wrzuci , czy zindeksuje metryki interesującej mnie parafii, ale staram się jeździć po parafiach, czy archiwach. Nie mniej w paru punktach nie udało mi się zdobyć szukanych informacji. Nie mówię o sytuacji dojściu do tzw. ściany, kiedy nie ma z interesującego mnie obszaru metryk. Oto czego poszukuję:

1. Akt zgonu 3xpradziadka mojej córki Franciszka Wajsa. Miał niemieckie pochodzenie. W czasie II wojny światowej uznany za Niemca, dostał powołanie do wermachtu. Trafił następnie do niewoli alianckiej. W 1945r. znalazł się w obozie repatriacyjnym w Wallingford w Anglii, skąd wysłał list do żony która została w Polsce. Po tym słuch o nim zaginął, żona Marta Wajs szukała go przez PCK bez rezultatu.

2. Akt zgonu mojego 2xpradziadka Walentego Świątka. Walenty pochodził z Beszowej w świętokrzyskim, skąd pomiędzy 1898 a 1902 przyjechał do Będzina w śląskim. Tutaj w dzielnicy Będzina Gzichowie urodziła mu się najmłodsza córka Władysława. Z relacji rodzinnych wynika, że zmarł dość młodo, gdyż mój pradziadek jako 10-letnie dziecko musiał iść do pracy. Zmarł więc przed 1915r. tylko kiedy i gdzie ? Szukałem w Będzinie, Dąbrowie i Czeladzi bez rezulatatu.

3. i 4. Akty zgonów moich 2xpradziadków Wojciecha Łudzika i jego żony Józefy z Kolarskich. Mieszkali w Swawoli parafia Biały Kościół. Gdzie według aktów żyli jeszcze na ślubie najstarszego syna Stanisława w 1907r. W metrykach w Białym Kościele i Korzkwi brak info ich śmierci. Oboje nie żyli na pewno w 1921r. kiedy ich córka wstępowała do wizytek w Krakowie. To właśnie siostry zakonne dały trop, że Józefa Łudzik miała zginął zabita przez Niemców gdy próbowała przedostać się przez zieloną granicę. Wnuk Łudzików żyjący do dziś powiedział tylko że to była tajemnicza sprawa i od ojca dowiedział się tylko, że dziadkowie nie mieli grobu na cmentarzu parafialnym.

Wreszcie kilka niewiadomych dotyczących moich przodków po mieczu: Zubryccy wywodzili się z Nowego Aleksandrowa parafia Dobrzyniewo Kościelne koło Białegostoku. Moim 2xpradziadkiem był Józef Zubrycki. Oto moje próby rozwiązania zagadki jego urodzin:

- Józef urodził się 20 marca 1850r.
- 23 października 1849r. odbył się ślub jego rodziców Jana i Urszuli z Zastockich Zubryckich (w akcie tym błędnie zapisano imię Jana jako Andrzej, wszystkie jednak pozostałe dane się zgadzają więc nie ma mowy o pomyłce), jasno więc z tego wynika że Józef urodził się zaledwie niespełna pięć miesięcy później.
- 27 sierpnia 1849r. umiera Jan Wróblewski pierwszy mąż Urszuli z Zastockich. Narodziny Józefa Zubryckiego następują za niecałe siedem miesięcy.
Z powyższego można wysnuć następujące wnioski:
- Józef był wcześniakiem (choć i tak należałoby założyć, że został poczęty przed ślubem rodziców)
- był owocem zdrady małżeńskiej Urszuli Wróblewskiej z Janem Zubryckim, poczętym przed śmiercią Jana Wróblewskiego.
- lub jego prawdziwym ojcem był Jan Wróblewski a Jan Zubrycki po ślubie z owdowiałą Urszulą uznał Józefa za własne dziecko.

Tak więc nie wiem czy akty które znalazłem są na pewno właściwe. Dodam, że Józef zmarł 30.11.1886 w Nowym Aleksandrowie. Jakieś światło mogło by tutaj rzucić akt małżeństwa Józefa Zubryckiego z Katarzyną Łukasiewicz, ale nie udało mi się go odnaleźć. Ślub ten odbył się zapewne około 1875-1877 roku.

Jakby ktoś miał jakieś pomysły byłbym wdzięczny :)

Pozdrawiam Przemysław Zubrycki
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Cześć:)

@1
a. Marta próbowała rozwiązać sprawy przez sporządzenie AZ w Polsce (sądowe?) Przy okazji mogła powstać dokumentacja podjętych działań (w tym i np korespondencji urzędowej z ambasadą w Londynie)
b. zmiana nazwiska - gazety brytyjskie, ogłoszenia. Żmudna sprawa, ale do wykonania samodzielnie. Alternatywnie - w zależności od wyników ustaleń PCK urzędowo (może być kosztowne)
c. często warto ponownie uruchomić procedurę w BP PCK

@ ślub wdowy przed upływem 9-10 miesięcy od zgonu poprzedniego męża?..wątpliwe, bez aktu spekulacje (aktu nie wypisu), ale to, że "spekulacje" nie oznacza, że bezprzedmiotowe. Raczej do rozważań dla znawców regionu i konkretnych ksiąg - praktyków, którzy tysiące zapisów w okolic widzieli
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Zubrzak

Sympatyk
Adept
Posty: 198
Rejestracja: sob 03 lis 2007, 19:39
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Zubrzak »

dziękuję za odpowiedź :)

Marta Wajs, zmarła dopiero w 1991r. w Sosnowcu. Przez całe życie z niewiadomych przyczyn, nie starała się o uznanie Franciszka za zmarłego. Być może obawiała się, ze sąd może roztrząsać niemieckie pochodzenie męża. Nie mniej jednak wszędzie podawała, że jest wdową, choć nie miała na to papierów.

Co do ślubu wdowy pełna racja, mnie też to dziwiło. Może coś błędnie zinterpretowałem. Nie mniej :

*akt nr 4/1834 parafia Dobrzyniewo ślub Jana Wróblewskiego z Urszulą Zastocką. Ona jest córką Michała i Marianny z Poleckich.
*akt nr 50/1849 27 sierpnia zgon Jana Wróblewskiego lat 50, zostawił żonę Urszulę Zastocką
*akt nr 28/1849 23 października ślub. Dość tajemniczy akt bo jest to ślub Andrzeja Zubryckiego (mojemu przodkowi było Jan) synowi Andrzeja (może stąd ten błąd) z Urszulą Zastocką, wdową, córką Michała o Marianny z Poleckich. Co ciekawe nic tam nie ma że po mężu ona przecież Wróblewska.
*akt nr 30/1850 20 marca, chrzest Józefa syna Jana (tutaj prawidłowo) i Urszuli z Zastockich
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

1991.. "w zasadzie" podawanie by mieć w papierach "wdowa" to trochę mało, nic w ewidencji ludności, teczce dowodowej etc nie ma na temat podstaw wdowieństwa?
postępowanie spadkowe po Marcie ?

@2 "Szukałem w Będzinie, Dąbrowie i Czeladzi bez rezulatatu."
tzn w ASCkach - tak? może dla ustelania daty, miejsca warto wyjść poza metrykalia? ewidencja ludności jakieś zasiłki (II RP) dla rodzin, nieltnich bez ojca, pracownicze ?
To dla pobudzenia czytelników, ja nie znam tego okresu i regionu/zasobu APu, który by coś wnieść mógł - tyle co ze szwa:)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Zubrzak

Sympatyk
Adept
Posty: 198
Rejestracja: sob 03 lis 2007, 19:39
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Zubrzak »

Fakt szukałem prawie wyłącznie dostępnej w parafiach, archiwach dokumentacji metrykalnej. Może poza metrykami uda się coś znaleźć
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”