Strona 1 z 1

Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 08:52
autor: krzychowrotek
Witam serdecznie,
Jako młody adept genealogii zwracam się do Was z prośbą o pomoc, gdyż ta sytuacja przerasta mnie w każdym aspekcie.

Sprawa wygląda tak:
Bonifacy Aleksandrowicz (mój obecnie najdalszy pradziad po mieczu) - w 1830r. bierze ślub z Magdaleną Fijałkowską w Parafii Jeżów :
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=

Jak można wyczytać z aktu jest wdowcem, urodzonym w Boguszycach, z rodziców niewiadomych. Tu tkwi cały problem. Cały czas myślałem, że w jakiś sposób uda się dojść do aktu urodzenia, ale zaczynam w to wątpić.
W Jeżowie rodzi mu się dwóch synów, a w 1848r. tam też umiera. Ale przecież był wdowcem, co z poprzednim małżeństwem? Jest akt zgonu Katarzyny, poprzedniej żony - wszystko się zgadza:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=

Natomiast po akcie ślubu ani śladu. Nie tylko w Jeżowie, bo przeszukałem całą Genetekę.
To wydało mi się dosyć podejrzane, skoro Jeżów ma tak dobrze udokumentowane księgi.

Wracając do rzekomego miejsca urodzenia (Boguszyce) Bonifacy powinien się urodzić około 1790r. - z tych lat nie ma żadnych ksiąg z Boguszyc, zaczynają się od 1810r. Postanowiłem więc przeszukać Rawę Mazowiecką i okolice, oczywiście bez skutku.
Skoro nie mogłem trafić na akt urodzenia, to może aneks do ślubu?
https://metryki.genealodzy.pl/metryki.p ... 00&kt=1830
Te również przeszukałem bez skutku.

Błądząc po Genetece natknąłem się jeszcze na coś.
W Jeżowie w 1858r. umiera Gabriel Aleksandrowicz
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... =&to_date=
Zacząłem więc z ciekawości szukać o nim trochę więcej.
W 1845 owdowiał w miejscowości Mała Wola, wcześniej urodził mu się syn Kazimierz w Czarnocinie, a rok urodzenia to prawdopodobnie około 1791.
Pomyślałem, że mógłby to być brat Bonifacego. Oczywiście w akcie zgonu Gabriela podano, że syn rodziców z imienia nie wiadomych.
Aktu jego ślubu nie znalazłem.
Dodam tylko, że cała moja dotychczasowa odkryta rodzina pochodziła z pobliskich miejscowości. Głównie Gmina Żelechlinek, Jeżów, Głuchów i okolice.

W tym całym zamieszaniu do głowy przyszło mi kilka teorii.
1. Bonifacy był żydem i dlatego nie ma jego wcześniejszych metryk?
2. Nazwisko zostało mu nadane z urzędu?
3. Może przyjął nazwisko po gospodarzach (nie wiem czy to możliwe)?
4. Został oddany na wychowanie do kogoś?
5. Był biedny (parobek, kopiarz), ale czy to może mieć związek z brakiem aktów?

Kiedyś wydawało mi się, że Aleksandrowicz to nazwisko szlacheckie, ale jak widać chyba nie w tym przypadku.

Nie mam już pojęcia co mogę z tym zrobić, a zależy mi bardzo na rozwiązaniu tego, ponieważ noszę nazwisko m.in. po nim.
Z góry dziękuję za pomoc,
pozdrawiam.

Krzysztof Aleksandrowicz[/b]

Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 09:34
autor: Ewafra
Bonifacy Aleksandrowicz powinien się urodzić około 1790r. - z tych lat nie ma żadnych ksiąg z Boguszyc, zaczynają się od 1810r.
Jeśli nie ma ksiąg to chyba oczywiste, że nie jesteś w stanie znaleźć metryki chrztu bo niby gdzie??. To, że w akcie ślubu zapisano urodzony z rodziców nieznanych nie ma nic wspólnego z byciem żydem przechrztą bo taki rodziców swoich znał. Mógł to być podrzutek, noszący nazwisko wymyślone lub cudze. Nie wiem czy można uznać za podejrzane brak aktu ślubu Bonifacego i Katarzyny w Jeżowie. Może brali ślub w innej parafii. A jak on tak od 1848 roku wciąż umiera to może dobrze poczekać, aż wreszcie umrze i pojawi się akt zgonu? Nie ma czegos takiego jak nazwiska szlacheckie lub nieszlacheckie. O tym tu już wielokrotnie pisano. Aleksandrowicz, Piotrowicz, Andrzejewicz, Wojtkowicz, Stachowicz to nazwiska utworzone od męskich imion. Często od imion ojców lub dziadów. Częstsze w środowiskach chłopskich niż szlacheckich. Jeśli niedostępne są księgi metrykalne z okolic roku 1790 to dobrze było by zdobyć akt pierwszego ślubu Bonifacego. Może tam być załączony odpis chrztu. Przy drugim slubie niewymagany, wystarczył akt zgonu pierwszej żony.

Re: Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 09:38
autor: Sroczyński_Włodzimierz
krzychowrotek pisze:Witam serdecznie,
Natomiast po akcie ślubu ani śladu. Nie tylko w Jeżowie, bo przeszukałem całą Genetekę.

Krzysztof Aleksandrowicz[/b]
Założenie, że geneteka powinna odpowiadać i realizuje to mocne założenie chyba u podstaw luk.
Faktycznie do odszukania poprzedni (lub poprzednie) małżeństwa wdowca, ale nie należy do geneteki się ograniczać

Re: Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 09:48
autor: diabolito
To, że w akcie zgonu wpisano "z rodziców niewiadomych" znaczy tyle i aż tyle, że zgłaszający zgon ich nie znali.

Re: Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 10:12
autor: krzychowrotek
Dziękuję za odpowiedzi,
W ramach ścisłości przesyłam również akt zgonu Bonifacego:
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=

Wiem na jakiej zasadzie działa geneteka. Informacji szukałem również w innych źródłach, genetekę traktując jako pomoc.
Niestety teoria o byciu podrzutkiem wydaję się najbardziej prawdopodobna.
Przy drugim ślubie odpis chrztu nie był wymagany - zrozumiałe, natomiast odpis zgonu pierwszej żony chyba być powinien, a takowego w aneksach nie ma.
Nie zostaje nic innego jak szukać aktu pierwszego ślubu.

Re: Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 10:18
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a. Przesyłasz linki do indeksów, nie do kopii aktów
b. to "nic innego" to normalna droga, bez skrótów, prawidłowa. Może czasem coś się udać bez - niestety braki są i będą - ale z założenia skoków nie rób - pozostawią niepewność.

coś z pozametrykalnych? jest szansa? sprawdzałeś? ztego okresu pewnie trudno, ale może ..kto wie?

Re: Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 10:26
autor: krzychowrotek
Przesłałem linki do indeksów, ponieważ są tam numery akt i skany po kliknięciu w załącznik. Myślałem, że taki sposób będzie bardziej czytelny.
Z pozametrykalnych źródeł jest ciężko, szukałem, niestety bez skutku. Zastanawiałem się nad znalezieniem ówczesnych właścicieli ziemskich, spisów itp. Może mógł przyjąć nazwisko gospodarzy, którzy wzięli go na wychowanie.

: czw 14 lip 2022, 10:33
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Raczej nie sądzę z nazwiskiem po pracodawcy (to niekoniecznie właściciele).
Parobek to nie jest też domyślny zakres migracji wraz ze zmianą pracodawcy:(
Trudno też pewnie będzie z odnalezieniem coś dających śladów w innych ASCkach (np Katarzyna jako chrzestna u rodziny) ale próbować trzeba.
Zostaje chyba normalna pracochłonna droga: księga po księdze coraz bardziej oddalone od ustalonego miejsca w poszukiwaniu ślubów Bonifacych z Katarzynami (niekoniecznie Bonifacych Aleksandrowiczów)

Re: Więcej pytań, mniej odpowiedzi - prośba o pomoc.

: czw 14 lip 2022, 10:40
autor: Arek_Bereza
Jakoś intuicja mi podpowiada, że Twoje teorie podrzutkowo-żydowskie i inne to ślepa uliczka.
Jak dla mnie to jest towrzystwo owczarsko-parobkowskie czyli mobilne do bólu
Nazwisko Aleksandrowicz (zwróć też uwagę na Alexandrowiczów) pojawia się niezbyt często w rejonie Jeżowa.
Na dodatek krąży w tym rejonie na potęgę. Żeby pokazać mobilność jednego z nich popatrz na jego akt małżeństwa nr 7, urodził się w Wilnie :)
https://metryki.genealodzy.pl/metryka.p ... 908&y=1350

Ja się skłaniam ku takiemu tropowi (choć nie do końca lata się zgadzają ale też nie wszystko widzę bo skanów brak, a i wiek podawany przez stawających nie jest czymś stałym):
Taka para krąży po Jeżowie i okolicach: Roch Aleksandrowicz i Marianna Olasik
1808 Ujazd
1814 Kołacinek
1815 Kołacinek
1816 Jeżów
1818 Jeżów - Świny
1824 Brzeziny
1825 Żelechline - jeśli to AZ tego Rocha
Trzeba niestety przeszukać wszystkie akty w okolicy gdzie pojawia się Aleksandrowicz, sprawdzić świadków etc.

: czw 14 lip 2022, 10:42
autor: krzychowrotek
Faktycznie, akt Aleksandrowicza z Wilna również widziałem.
Rozumiem, biorę się więc za szukanie.
Mam nadzieję, że uda się coś odkryć.
Dziękuję za wszelkie sugestie

: czw 14 lip 2022, 10:52
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jeśli jakoś był związany z klasztorem to warto pogrzebać w kasacyjnych dokumentach benedyktynów i wcześniejszych - z pruskiego okresu
Może choćby na powiązania z Boguszycami, niekoniecznie muszą być dane personalne, może coś na drogi migracji naprowadzić.
to a propos pracodawcy..Bonifacy żył w okresie sporych "przekształceń własnościowych"