Imiona dzieci po zmarłym rodzeństwie

w tym bazy PTG : Geneteka, Metryki .. Nasze bazy, Wyszukiwarki na Genealodzy.pl oraz szukaj w Postach i Tematach.. na Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Sasin_Mariusz

Sympatyk
Posty: 146
Rejestracja: wt 03 maja 2022, 22:42

Imiona dzieci po zmarłym rodzeństwie

Post autor: Sasin_Mariusz »

Dzień Dobry,
Przeglądając akta metrykalne swojej rodziny z XVIII-XIXw zauważyłem, że dziecko które urodziło się jako kolejne po swoim zmarłym bracie lub siostrze nosiło zazwyczaj jej/jego imię. Czy to jest jakaś niepisana reguła?

Pozdrawiam
Mariusz
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Imiona dzieci po zmarłym rodzeństwie

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

No jeśli tak było w rodzinie, to było regułą z definicji reguły:)
Czy często spotykane i gdzie? Różnie mówią:) A sprawdzić można np geneteką wycinkowo indeksy z akt urodzeń tych samych rodziców - nieczęste zjawisko, choć spotykane.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
marcin_kowal

Członek Honorowy
Nowicjusz
Posty: 1498
Rejestracja: sob 04 lis 2017, 19:41
Lokalizacja: Tarnobrzeg
Kontakt:

Post autor: marcin_kowal »

Czy reguła? Nie sądzę. Dawniej inne reguły nadawania imion istniały. Zwróć uwagę na okolicę daty urodzenia/chrztu czy nie pokrywa się z patronem (świętym) dla danego dnia (okresu).
Marcin
______
https://genealogie-kresowe.pl
Digitalizacja - Księgi Metrykalne i Genealogie Szlacheckie
Zbiórka funduszy https://zrzutka.pl/8s38zh
PiotrKcz

Sympatyk
Adept
Posty: 70
Rejestracja: pn 12 kwie 2021, 19:10

Post autor: PiotrKcz »

Jak się przegląda metryki, to często na kilku kolejnych chrztach nadawane jest to samo imię - imię aktualnego dla tego okresu patrona. Trzeba zweryfikować jak to wyglądało w konkretnej parafii, oraz sprawdzić czy imię nie należało po prostu do tych popularnych.
Według mojej wiedzy (popartej przekazami ustnymi) wola rodzica w kwestii imienia dziecka miała znaczenie marginalne. Przynajmniej w niektórych rejonach Polski o imieniu dziecka nie decydowali bowiem rodzice, a ksiądz. Stan ten utrzymywał się gdzieniegdzie jeszcze w drugiej połowie XX wieku, ale nie wiem czy było to ciągle coś powszechnego, czy tylko lokalny folklor.

Piotr
Braun_Beata

Sympatyk
Ekspert
Posty: 59
Rejestracja: pn 15 maja 2017, 21:34

Post autor: Braun_Beata »

Może "lokalny folklor", ale często spotykałam się, że nadawano imię zmarłego brata czy zmarłej siostry i to kilka razy w przypadku kolejnych zgonów, np. było trzech Franciszków, dwóch Józefów itd. Nie wiem, czy traktować to jako "imię po zmarłym", czy raczej nadanie imienia "aż do skutku".
Beata
Gośka

Sympatyk
Legenda
Posty: 1349
Rejestracja: czw 12 kwie 2007, 08:56

Post autor: Gośka »

Często w moim drzewie takie sytuacje istniały jeśli chodzi o imię Marianna/Maria, jedna z moich ciotek również Maria urodzona w 1941 a jej siostra w 1925 miała żal do rodziców, że nie dali jej innego imienia tylko po zmarłej siostrze. Spotkałam się też z sytuacją, że małżeństwo dwóm synom dało imię Jan i obydwaj żyli do starości.
Pozdrawiam - Gośka
Sasin_Mariusz

Sympatyk
Posty: 146
Rejestracja: wt 03 maja 2022, 22:42

Post autor: Sasin_Mariusz »

Braun_Beata pisze:Może "lokalny folklor", ale często spotykałam się, że nadawano imię zmarłego brata czy zmarłej siostry i to kilka razy w przypadku kolejnych zgonów, np. było trzech Franciszków, dwóch Józefów itd. Nie wiem, czy traktować to jako "imię po zmarłym", czy raczej nadanie imienia "aż do skutku".
Beata
Dokadnie z taką sytuacją się spotkałem. Kilka zgonów i to samo imię.

Pozdrawiam
Mariusz
Sasin_Mariusz

Sympatyk
Posty: 146
Rejestracja: wt 03 maja 2022, 22:42

Post autor: Sasin_Mariusz »

Dziękuję za wszystkie wskazówki.
Pozdrawiam
Mariusz
jacekp

Sympatyk
Posty: 64
Rejestracja: ndz 01 sty 2012, 16:44
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: jacekp »

Zdarzały się takie sytuacje wśród aktów które przeglądałem. Ale to i tak jest bardzo klarowna sytuacja. Gorzej (moim zdaniem oczywiście) gdy w krótkim czasie dzieci dostają to samo imię, a brak informacji że to pierwsze zmarło. Trudno podejrzewać, że oboje nosili to samo imię, choć wykluczyć niczego nie można.
Ot takie zagadki genealogiczne.
Pozdrawiam.
Jacek
Awatar użytkownika
Kaczmarek_Aneta

Sympatyk
Legenda
Posty: 6301
Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
Podziękował: 1 time
Otrzymał podziękowania: 7 times

Post autor: Kaczmarek_Aneta »

Imiona, szczególnie w XIX wieku i wcześniej, nadawano często zgodnie z kalendarzem liturgicznym - tu polecam świetne źródło, z którego bardzo często korzystam przy indeksacji, kiedy mam kłopot np. z odczytaniem łaciny: https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/daty.php3

Zdarzały się przypadki nie tylko nadawania imion po zmarłym rodzeństwie. W jednej z rodzin moich przodków były trzy Marianny - z tego co pamiętam - dwie dożyły dorosłości. Podobnie było z dwiema Małgorzatami.

Pozdrawiam
Aneta
Sasin_Mariusz

Sympatyk
Posty: 146
Rejestracja: wt 03 maja 2022, 22:42

Post autor: Sasin_Mariusz »

Kaczmarek_Aneta pisze:Imiona, szczególnie w XIX wieku i wcześniej, nadawano często zgodnie z kalendarzem liturgicznym - tu polecam świetne źródło, z którego bardzo często korzystam przy indeksacji, kiedy mam kłopot np. z odczytaniem łaciny: https://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/daty.php3

Zdarzały się przypadki nie tylko nadawania imion po zmarłym rodzeństwie. W jednej z rodzin moich przodków były trzy Marianny - z tego co pamiętam - dwie dożyły dorosłości. Podobnie było z dwiema Małgorzatami.

Pozdrawiam
Aneta
Super strona.
Dziękuję
Mariusz
Czupryna01

Sympatyk
Posty: 275
Rejestracja: śr 03 lip 2019, 00:23

Post autor: Czupryna01 »

Podobnie było w Niemczech
https://www.familysearch.org/tree/pedig ... e/L6RG-769
Jest rodzina niemiecka z płd Badenii Johann Martin Wölfflin & Maria Margaretha Krafft mają 8 synów, którzy na pierwsze imię mają zawsze Johann, na drugie inne, choć też nie zawsze:
1. Johann Georg *1724
2. Johann (John) Conrad *1729
3. Johann Ludwig *1732
4. Johann Martin +1734
5. Johann Georg *1736
6. Johann Heinrich *1736
7. Johann Jacob *1738
8. Johann Martin *1739
Notabene, jeden z tych synów Johann (John) Conrad *1729 wyemigrował do Ameryki, tam zmienił sie w John Wolfley i jest 5xpra przodkiem matki prez. Baracka Obamy. To opisano tu:
https://usatoday30.usatoday.com/news/wa ... oots_N.htm
W tekście usatoday jest błąd. Fragment:
„Conrad Woelflin was mayor for 30 years of the town of Orsingen, south of Stuttgart.”
Powinien brzmieć:
“Conrad Woelflin was mayor for 30 years of the town of Öfingen, south of Stuttgart.”
Dziś to może już jest częścią na zachód leżącego Bad Dürrheim

Pzdr. Romuald
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne”