Pytanie zadałem nie bez powodu. Natrafiłem bowiem na problem równoległego występowania w tej samej okolicy nazwisk Jamiołkowski i Miałchowski. Jako że tymi pierwszymi zajmuję się nałogowo spróbowałem rozwikłać czy to różne rody czy tylko błędy. Te okolice to wieś Jośki i Hodyszewo . Tak się złożyło że w Jośkach w II połowie XIX wieku zamieszkali Jamiołkowscy. Ich przodków mam udokumentowanych w kilkunastu pokoleniach . Natomiast w Hodyszewie i Jośkach „od zawsze” mieszkali unici Miałchowscy.
O historii Jośk i Hodyszewa szeroko i ciekawie pisze Zbigniew Romaniuk w dostępnym w internecie opracowaniu „Słownik historyczny miejscowości i postaci z terenu gminy Nowe Piekuty,
Z tego opracowania przykładowo kilka informacji o Miałchowskich.
Wybrańcem w połowie XVIII wieku był Jan Miałchowski. Król Stefan Batory w 1578 roku ustanowił nowe oddziały wojskowe, piechotę wybraniecką, złożoną z chłopów pochodzących z dóbr królewskich. Wiadomo, że wybrańcy z Hodyszewa zasłużyli się w gromieniu Szwedów pod Toruniem w 1659 roku. Powoływania do służby wybranieckiej zaprzestano w XVIII wieku.
Natomiast „ Operat urządzenia wsi Hodyszewo w ekonomii Suraż okręgu łomżyńskim guberni augustowskiej” w maju 1844 rok, wymienia komu ile przydzielono ziemi: Polonowi Miałkowskiemu (v. Miałchowskiemu) –16 morgów 8 prętów, Adamowi Miałkowskiemu – 16 morgów 3 pręty, Szymonowi Miałkowskiemu – 15 morgów 299 prętów, Janowi Miałkowskiemu – 15 morgów 289 prętów,
W 1875 parafie greckokatolicka w Hodyszewie zlikwidowano ,a ludność przymuszono do przejścia na prawosławie. Hodyszewscy unici z tym się nie godzili. . Sakramenty starali się przyjmować w okolicznych katolickich parafiach. W opracowaniu Z. Romańczuka jest przykładowo informacja, że proboszcz piekucki, ks. Józef Jastrzębski wiosną 1882 roku spowiadał i udzielał komunii świętej byłym grekokatolikom ze wsi Hodyszewo (wdowie Franciszce Urbanowej i Wiktorii Miałchowskiej).
Nazwisko to brzmieniowo zbliżone do Jamiołkowski bywało (?) powodem błędnych zapisów i zamieszania.
I tak udokumentowany w pełni katolik Stanisław syn Marcina i Maryanny Rząca ożenił się z Marianną z Jarosiewiczów, zamieszkał w Jośkach parafia Nowe Piekuty i zmarł tam pod swoim nazwiskiem w 1925 .Pod tym nazwiskiem znalazłem ślady dwojga ich dzieci: ikawalera Konstantego, którego grób jest w Hodyszewie. i Anny (wyszła za Brzozowskiego).
Problemem natomiast jest czy synem Stanisława i Marianny mógł być także Józef Jan? . Wynikać to może z aktu ślubu Piotra Skulimowskiego z Emilią Miałchowską, który był w Dąbrówce Kościelnej w roku 1910. Emilia de domo Werpachowska zapisana jest jako 34 letnia wdowa po Józefie Janie Miałchowskim który zmarł w 1906 roku w Hodyszewie ale w katolickiej parafii Piekuty. Mimo takiego zapisu nazwiska potomkowie Józefa Jana ((pisanego tez Józefat) w rodzinnym przekazie uznają się za wywodzących się z Jamiołkowskich. Niestety brak ksiąg metrykalnych Piekut z tego okresu nie pozwala tego zweryfikować i udowodnić.
Stad moje pytanie o te dwa imiona Zapis dwóch imion (raczej rzadki we wschodnich kościołach) jakos tam sugeruje katolickie pochodzenie. Tu link dotyczący prawosławia
https://www.polonorama.com/chrzest-w-gr ... woslawnym/
Zwracam uwagę na to zdanie
„Unikaj podawania dwóch, trzech imion. W ten sposób unika się zmniejszenie osobistego znaczenia imienia”.
Czy w kościele unickim mogły być podobne tendencje?. Sadzę że tak, , ze był bardziej pod wpływem wschodniej niż łacińskiej obyczajowości . Pomijam przypadki niestandardowe np., Warszawa, ta zawsze była nietypowa.
Ale np w Dubiczach Cerkiewnych
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... rdertable=[[0,%22asc%22],[1,%22asc%22],[2,%22asc%22]]&searchtable=&rpp1=100&rpp2=50
wygląda bardzo podobnie jak napisał Krzysztof Wasyluk.
Mam świadomość ,ze imiona mogą stanowić tylko marną przesłankę ale kiedy nie ma dokumentów to czepić się chce choćby przesłanek.
Dla jasności niczego nie przesadzam, ciekaw jestem innych opinii.