Bardzo dziękuję za podesłanie tak interesujących linków. Poszedłem na skóty i bezpośrednio napisałem do Pana Piotra Gryszpanowicza. Oto, co mi odpisał :
430 to numer hipoteczny nieruchomości. Ta nieruchomość mieściła się w okolicy parowu dobrzyńskiego, czyli obecnie wylotu rzeki Brzeźnicy do Wisły. Niestety mapa Płocka z numerami jest zdekompletowana i tego fragmentu nie zawiera. Trzeba by poszukać w aktach Sądu Okręgowego w Płocku w księgach wieczystych, które tam są przechowywane. Do tego dostęp obecnie ma tylko rodzina i właściciele. Być może też coś, by się udało znaleźć w Archiwum Państwowym w Płocku, ale to żmudne i długotrwałe poszukiwania.
Sprawdziłem na mapie miejsce wylotu rzeki Brzeźnica do Wisły. Jest to około 3 km od obecnej ulicy Mostowej. Z tego opisu obecna ulica Parowa mogłaby pasować. Informacje od Pana Piotra doprowadziły mnie artykułu o młynach na rzece Brzeźnicy w Płocku.
https://forum.tradytor.pl/viewtopic.php ... q1u8#p4560
Zaciekawiły mnie mapy z XIX wieku, z których wynika, że w tym czasie na Brzeźnicy było aż 9 młynów (są zaznaczone na mapie). Może któryś z nich należał do mojego przodka.
Natomiast informacje z tego artykułu potwerdzają Twoja wersje o tym, że ulica Nadwiślańska to obecnie ulica Mostowa;.
https://www.pocztowki.plockie.pl/artykul9.html
Interesujące i szczegółowe opisy początkowych dziejów ulicy znajdujemy u arcybiskupa A. J. Nowowiejskiego, który podaje, że w latach 20. XIX wieku drogę do Wisły wybrukowano i początkowo nazwano nadwiślańską, a w kilkadziesiąt lat później mostową. W ostatnim ćwierćwieczu wieku XIX wieku zadrzewiono aleję tumską nad Wisłą, a na początku kolejnego wieku uporządkowane zostało wybrzeże Wisły i ulica mostowa. Niedługo po remoncie ulicy prowadzącej do przebudowanego w 1903 roku kościoła katedralnego, „ulica mostowa opatrzona została wygodnym cementowym chodnikiem, który jest tak ułożony, iż bez zmęczenia coraz wyżej idąc, stajemy na górze, na której się Płock rozłożył.” 1.
Co do tych ilustracji-ale, by się pięknie ułożyło, gdyby udałoby się potwierdzić dokładny adres nieruchomści, która pokrywałaby się z młynem na ilustracji. Posesja przodka przedstawiona na XIX wiecznym obrazie.

To chyba zbyt piękna historia zeby okazała się prawdziwą.
Jeśli chodzi o akty w Archiwum – wiosna będę w Polsce (mieszkam za granicą), wiec na pewno przejrzę.
Jeszcze raz bardzo dziękuje za pomoc i pozdrawiam, Patryk.