Proszę wpisać w Google
Wiejskie cmentarze ewangelickie województwa łódzkiego
Wśród wielu ciekawych stron będzie też
http://www.cmentarzeewangelickie-lodzkie.pl/index.htm
W paru miejscach te cmentarze zostały w sposób symboliczny zadbane, tzn. kilka nagrobków, tablica informacyjna jakiś płotek i ważny jest duży krzyż zawsze obecny na cm. ewang. Zadbane często z inicjatywy żyjących w pobliżu potomków ludzi tam pochowanych. Te cmentarze najczęściej zostały założone przez osadników fryderycjańskich, przeważnie z rejonu Badenii-Wirtembergii. Uciekali królowi Prus do Ameryki, więc zorganizował akcje osiedlania ich na królewszczyznach przejętych po 3 rozbiorze od króla I-szej RP. Później do ok 1830 były jeszcze 2 fale takiego osadnictwa już z prywatnej inicjatywy właścicieli majątków ziemskich. Ok 80% kolonistów było ewangelikami a reszta katolikami. W ich polonizacji przeszkodziły zabory, po 1918 naturalny wybuch nacjonalizmu, w którym mniejszości, jak ukraińska, żydowska i ta pochodzenia niemieckiego nie czuły się dobrze i dalej 2 wojna, gdy ok 10% obywateli II RP podpisało Volkslistę, z pewnością wielu z tych wciąż żyjących w zwartych skupiskach, wioskach . To i obawa, by w przyszłości nie używano odmiennej etnicznie ludności, jako pretekstu do czegoś podobnego, co dziś Putin robi Ukrainie doprowadziło do ich przymusowego wysiedlenia z Polski. Ukraińcy po akcji Wisła zostali wysiedleni i rozproszeni po Polsce. Resztka Żydów, co ostała się po Zagładzie, już trochę z innych powodów, też w dużej mierze musiała wyemigrować. Oczywiście poprzez kilka pokoleń było wiele małżeństw mieszanych i samorzutnej polonizacji m.in. obecny min. spr./zagr. Rau, premier Miller są potomkami tej fryderycjańskiej kolonizacji
Pzdr. Romuald