Bronisława Wrońska - moja genealogiczna bieda
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6304
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Bronisława Wrońska - moja genealogiczna bieda
Dzień dobry,
Od początku swojej przygody z genealogią nie daje mi spokoju historia mojej 2xprababki Bronisławy Wrońskiej.
Może po przeczytaniu owej opowieści, wpadniecie na jakiś pomysł, trop, co mogłoby naprowadzić mnie na jakąś możliwą hipotezę co do jej pochodzenia. Będę bardzo zobowiązana!
Bronisława urodziła się, jak podaje akt chrztu, 25 stycznia 1858 w Warszawie z nieznanych rodziców i była tzw. dzieckiem z „Kołyski”, czyli podrzutkiem.:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/d8e31936ad323ea1
Akt ten stanowił alegat do ślubu moich przodków – Bronisławy i Tomasza Wrońskiego (akt 90/1883):
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=2.25
Nazwisko rodowe do ślubu podano jak w akcie chrztu – FERAŃSKA (jak sądzę, nazwisko nadane z urzędu).
Wychodząc za mąż, Bronisława miała już 1,5-rocznego syna – Feliksa Franciszka Dobrogockiego - (akt 1309/1881):
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... y=0&zoom=2
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.75
W akcie chrztu Feliksa podano rodowe nazwisko matki: DOBROGOCKA. Na marginesie podano imię ojca dziecka, ale był to wynik ustawy z dnia 28.10.1950 r. o zmianie niektórych przepisów prawa o aktach stanu cywilnego: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDe ... 9500510468
i jak sądzę, podano imię ojczyma Feliksa, czyli Tomasza Wrońskiego.
Oba rodowe nazwiska (z obocznościami i zniekształceniami) pojawiają się na przestrzeni lat naprzemiennie:
1884 Ferańska
1885 - 1888 Dobrogowska
1889 Dobrowolska
1892 - 1898 Dobrogowska
1900 Dobrowolska
1900 Firańska
1906 Dobrowolska
1919 Dobrogoska
1922 Dobrogowska
1926 Dobrowolska
1944 Terańska
Na marginesie aktu chrztu jednego z synów Wrońskich znajduje się ciekawy dopisek: „Na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 9 maja 1936 r. wymienionego w tytule wykonawczym z dnia 29 maja 1936 r. Nr V C.O? 630/36 akt niniejszy poprawia się w ten sposób, ażeby w miejsce panieńskiego nazwiska „z Dobrogoskich” napisać nazwisko „z Ferańskich”. Wspisu dokonano 29 grudnia 1939 r.
Akt nr 71/1892:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 4393063585
Wiele lat temu szukałam tego dokumentu, zarówno w AP w Warszawie, jak i w Archiwum Sądu Rejonowego w Warszawie przy Al. Solidarności – tam skierowano mnie do AP a AP nie odnalazło.
W akcie zgonu z roku 1944 (parafia św. Józefa Oblubieńca NMP na Woli) nazwisko rodowe zabrzmiało Terańska oraz podano imiona rodziców: Feliks i Antonina i miejsce urodzenia w Warszawie.
Co mogę jeszcze dodać?
Bronisława była służącą. Z opowieści jej wnuczki a mojej babci wynika, że ponoć pracowała w jakimś majątku i tam zaszła w ciążę. Podobno właściciel tegoż majątku (może ojciec Feliksa?) prosił Tomasza, aby ten ożenił się z Bronisławą. Jaki to był majątek – blisko Warszawy, czy w stronach rodzinnych Tomasza, tego nikt nie wie.
Ile jest prawdy w opowieściach mojej babci – nie mam pojęcia, choć przyznam, brzmi ciekawie.
W akcie małżeństwa podano, że miejscem zamieszkania młodych był ten sam adres: ul. Niecała nr hip. 614, zatem Tomasz i Bronisława musieli mieszkać tu jeszcze przed ślubem. Dokładnie jaka była to kamienica, ustalić nie mogę, ponieważ nr hipoteczny nie jest pełny (brakuje oznaczenia literą), ale to na marginesie.
Niestety, wszelkie pamiątki po Bronisławie – dokumenty, zdjęcia – spłonęły w czasie II wojny światowej.
Wracając do nazwisk – intryguje mnie nazwisko Dobrogocka/Dobrogowska?– z jakich powodów moja antenatka podawała to nazwisko jako swoje rodowe? Skąd w akcie zgonu wzięły się imiona rodziców – Feliks i Antonina (notabene imię rzekomego ojca otrzymał pierwszy syn Bronisławy – Feliks Franciszek).
Pozdrawiam
Aneta
Od początku swojej przygody z genealogią nie daje mi spokoju historia mojej 2xprababki Bronisławy Wrońskiej.
Może po przeczytaniu owej opowieści, wpadniecie na jakiś pomysł, trop, co mogłoby naprowadzić mnie na jakąś możliwą hipotezę co do jej pochodzenia. Będę bardzo zobowiązana!
Bronisława urodziła się, jak podaje akt chrztu, 25 stycznia 1858 w Warszawie z nieznanych rodziców i była tzw. dzieckiem z „Kołyski”, czyli podrzutkiem.:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/d8e31936ad323ea1
Akt ten stanowił alegat do ślubu moich przodków – Bronisławy i Tomasza Wrońskiego (akt 90/1883):
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=2.25
Nazwisko rodowe do ślubu podano jak w akcie chrztu – FERAŃSKA (jak sądzę, nazwisko nadane z urzędu).
Wychodząc za mąż, Bronisława miała już 1,5-rocznego syna – Feliksa Franciszka Dobrogockiego - (akt 1309/1881):
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... y=0&zoom=2
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.75
W akcie chrztu Feliksa podano rodowe nazwisko matki: DOBROGOCKA. Na marginesie podano imię ojca dziecka, ale był to wynik ustawy z dnia 28.10.1950 r. o zmianie niektórych przepisów prawa o aktach stanu cywilnego: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDe ... 9500510468
i jak sądzę, podano imię ojczyma Feliksa, czyli Tomasza Wrońskiego.
Oba rodowe nazwiska (z obocznościami i zniekształceniami) pojawiają się na przestrzeni lat naprzemiennie:
1884 Ferańska
1885 - 1888 Dobrogowska
1889 Dobrowolska
1892 - 1898 Dobrogowska
1900 Dobrowolska
1900 Firańska
1906 Dobrowolska
1919 Dobrogoska
1922 Dobrogowska
1926 Dobrowolska
1944 Terańska
Na marginesie aktu chrztu jednego z synów Wrońskich znajduje się ciekawy dopisek: „Na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 9 maja 1936 r. wymienionego w tytule wykonawczym z dnia 29 maja 1936 r. Nr V C.O? 630/36 akt niniejszy poprawia się w ten sposób, ażeby w miejsce panieńskiego nazwiska „z Dobrogoskich” napisać nazwisko „z Ferańskich”. Wspisu dokonano 29 grudnia 1939 r.
Akt nr 71/1892:
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 4393063585
Wiele lat temu szukałam tego dokumentu, zarówno w AP w Warszawie, jak i w Archiwum Sądu Rejonowego w Warszawie przy Al. Solidarności – tam skierowano mnie do AP a AP nie odnalazło.
W akcie zgonu z roku 1944 (parafia św. Józefa Oblubieńca NMP na Woli) nazwisko rodowe zabrzmiało Terańska oraz podano imiona rodziców: Feliks i Antonina i miejsce urodzenia w Warszawie.
Co mogę jeszcze dodać?
Bronisława była służącą. Z opowieści jej wnuczki a mojej babci wynika, że ponoć pracowała w jakimś majątku i tam zaszła w ciążę. Podobno właściciel tegoż majątku (może ojciec Feliksa?) prosił Tomasza, aby ten ożenił się z Bronisławą. Jaki to był majątek – blisko Warszawy, czy w stronach rodzinnych Tomasza, tego nikt nie wie.
Ile jest prawdy w opowieściach mojej babci – nie mam pojęcia, choć przyznam, brzmi ciekawie.
W akcie małżeństwa podano, że miejscem zamieszkania młodych był ten sam adres: ul. Niecała nr hip. 614, zatem Tomasz i Bronisława musieli mieszkać tu jeszcze przed ślubem. Dokładnie jaka była to kamienica, ustalić nie mogę, ponieważ nr hipoteczny nie jest pełny (brakuje oznaczenia literą), ale to na marginesie.
Niestety, wszelkie pamiątki po Bronisławie – dokumenty, zdjęcia – spłonęły w czasie II wojny światowej.
Wracając do nazwisk – intryguje mnie nazwisko Dobrogocka/Dobrogowska?– z jakich powodów moja antenatka podawała to nazwisko jako swoje rodowe? Skąd w akcie zgonu wzięły się imiona rodziców – Feliks i Antonina (notabene imię rzekomego ojca otrzymał pierwszy syn Bronisławy – Feliks Franciszek).
Pozdrawiam
Aneta
Ostatnio zmieniony pt 30 gru 2022, 07:30 przez Kaczmarek_Aneta, łącznie zmieniany 1 raz.
- Krystyna.waw

- Posty: 5533
- Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
- Podziękował: 10 times
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6304
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Dzień dobry,
nie znam historii Bronisławy - jedynie strzępki informacji pochodzące od babci, o których napisałam oraz dane pochodzące z metryk.
Niestety, nie zachowały się księgi rodowodowe dla dzieci urodzonych w okolicy końcówki lat 50-ch XIX wieku, są późniejsze:
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... zpDzJezus/
Odnośnie nazwiska Ferańska, myślę, że było ono nadane - czy jej pochodzenie miało coś wspólnego z Zakroczymiem? Nie wiem.
Bardziej zastanawia mnie, skąd wzięło się w zapisach metrykalnych nazwisko Dobrogocki (z obocznościami).
Podrawiam serdecznie
Aneta
nie znam historii Bronisławy - jedynie strzępki informacji pochodzące od babci, o których napisałam oraz dane pochodzące z metryk.
Niestety, nie zachowały się księgi rodowodowe dla dzieci urodzonych w okolicy końcówki lat 50-ch XIX wieku, są późniejsze:
https://poczekalnia.genealodzy.pl/pliki ... zpDzJezus/
Odnośnie nazwiska Ferańska, myślę, że było ono nadane - czy jej pochodzenie miało coś wspólnego z Zakroczymiem? Nie wiem.
Bardziej zastanawia mnie, skąd wzięło się w zapisach metrykalnych nazwisko Dobrogocki (z obocznościami).
Podrawiam serdecznie
Aneta
W roku 1936 sąd dokonał sprostowania aktu urodzenia Jana Wrońskiego. Najprawdopodobniej nastąpiło to na jego wniosek.
Zastanawiam sie nad następującą sprawą:
Czy złożenie wniosku Jan poprzedził poszukiwaniami dokumentów? Jak mogło być wówczas z dostępem do akt? Chyba lepiej niż dziś: przed wojną, powstaniem warszawskim, zburzeniem W-wy, bez ust. o ochr. d. os. i RODO.
Skoro rozpoczął całą procedurę, to działał w oparciu o jakieś poważne przypuszczenia.
Na wezwanie sądu różne urzędy i instytucje udostępniły posiadane dokumenty i wydano zgodny z prawem (i prawdą) wyrok.
Nazwisko Dobrogowska nie miało prawa pojawić się w tym akcie.
Krzysiek
PS
44-letni roku Jan mógł już mieć dorosłe dzieci. Może któreś z nich potrzebowało okazać się "wyprostowanym" drzewkiem genealogicznym?
[cui bono?]
Zastanawiam sie nad następującą sprawą:
Czy złożenie wniosku Jan poprzedził poszukiwaniami dokumentów? Jak mogło być wówczas z dostępem do akt? Chyba lepiej niż dziś: przed wojną, powstaniem warszawskim, zburzeniem W-wy, bez ust. o ochr. d. os. i RODO.
Skoro rozpoczął całą procedurę, to działał w oparciu o jakieś poważne przypuszczenia.
Na wezwanie sądu różne urzędy i instytucje udostępniły posiadane dokumenty i wydano zgodny z prawem (i prawdą) wyrok.
Nazwisko Dobrogowska nie miało prawa pojawić się w tym akcie.
Krzysiek
PS
44-letni roku Jan mógł już mieć dorosłe dzieci. Może któreś z nich potrzebowało okazać się "wyprostowanym" drzewkiem genealogicznym?
[cui bono?]
Jeśli dziecko było podrzutkiem, pochodzącym od nieznanych rodziców, a nazwisko Ferańska najprawdopodobniej było "nadane z urzędu" to o jakim drzewku mowa? Wszak w tej linii nie było żadnego rodowodu, żadnych przodków.111chris pisze:W roku 1936 sąd dokonał sprostowania aktu urodzenia Jana Wrońskiego. Najprawdopodobniej nastąpiło to na jego wniosek.
Zastanawiam sie nad następującą sprawą:
Czy złożenie wniosku Jan poprzedził poszukiwaniami dokumentów? Jak mogło być wówczas z dostępem do akt? Chyba lepiej niż dziś: przed wojną, powstaniem warszawskim, zburzeniem W-wy, bez ust. o ochr. d. os. i RODO.
Skoro rozpoczął całą procedurę, to działał w oparciu o jakieś poważne przypuszczenia.
Na wezwanie sądu różne urzędy i instytucje udostępniły posiadane dokumenty i wydano zgodny z prawem (i prawdą) wyrok.
Nazwisko Dobrogowska nie miało prawa pojawić się w tym akcie.
Krzysiek
PS
44-letni roku Jan mógł już mieć dorosłe dzieci. Może któreś z nich potrzebowało okazać się "wyprostowanym" drzewkiem genealogicznym?
[cui bono?]
Ja szukając własnych krewnych natknęłam się na leśniczego nazwiskiem Raczyński. Z uwagi na nazwisko i wiek wydało mi się prawdopodobnym, że może to być brat mojego przodka. Odnalazłam metrykę ślubu owego leśniczego, a w niej zapis, iż na ślubnym kobiercu stanął Józef Raczyński syn z dawna już nieżyjących małżonków Nowosadów, który jako sierota przez Raczyńskich przygarnięty i wychowany za ich zgodą nazwiska Raczyński używa. Stąd też mój pomysł, że podobnie mogło się zdarzyć z panną Ferańską, ktorą przyjęli na wychowanie jacyś Dobrogowscy i dlatego to nazwisko się wplątuje w dokumnty, ale to oczywiście tylko gdybactwo.
Ewafra
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6304
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Dzień dobry,111chris pisze:W roku 1936 sąd dokonał sprostowania aktu urodzenia Jana Wrońskiego. Najprawdopodobniej nastąpiło to na jego wniosek.
Zastanawiam sie nad następującą sprawą:
Czy złożenie wniosku Jan poprzedził poszukiwaniami dokumentów? Jak mogło być wówczas z dostępem do akt? Chyba lepiej niż dziś: przed wojną, powstaniem warszawskim, zburzeniem W-wy, bez ust. o ochr. d. os. i RODO.
Skoro rozpoczął całą procedurę, to działał w oparciu o jakieś poważne przypuszczenia.
Na wezwanie sądu różne urzędy i instytucje udostępniły posiadane dokumenty i wydano zgodny z prawem (i prawdą) wyrok.
Nazwisko Dobrogowska nie miało prawa pojawić się w tym akcie.
Krzysiek
PS
44-letni roku Jan mógł już mieć dorosłe dzieci. Może któreś z nich potrzebowało okazać się "wyprostowanym" drzewkiem genealogicznym?
[cui bono?]
bardzo dziękuję za Twoją analizę!
Fakt, iż to Jan Wroński (notabene mój pradziadek) założył sprawę w sądzie o zmianę nazwiska, jest bardzo prawdopodobne. Podobna wzmianka nie znajduje się przy akcie 70/1892 (dotycząca jego brata bliźniaka).
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 4393063585
Drugą przesłanką przesądzającą o tym jest fakt, że Bronisława mieszkała "przy synie" (Janie właśnie) pod jednym adresem do swojej śmierci w 1944 r.
Spojrzałam jeszcze raz do zachowanych dokumentów Wrońskich i np. w tymże 1936 roku (dokładnie 14 września 1936 r.) Wrońscy zameldowali się w mieszkaniu przy ul. Żelaznej 52 (karta meldunkowa), ale przy nazwisku Bronisławy widnieje dopisek "zd. Dobrogucka". Podobny zapis znajduje się w kolejnej karcie meldunkowej dotyczącej ul. Obozowej (meldunek od 8 września 1937 r.).
Posiadam również świadectwo urodzenia Jana z 1942 roku (wystawcą była parafia św. Krzyża) i na nim podano już matkę - Bronisławę z Ferańskich (no ale to było już po dokonanym dopisku w akcie chrztu w 1939 r.), z kolei na świadectwie śmierci z 1978 r., wystawionym przez Zarząd Cmentarza Wolskiego, na którym został pochowany mój pradziadek, ponownie podano nazwisko panieńskie matki - Dobrogucka.
Jeśli chodzi o dzieci Jana - w 1936 r. były jeszcze nieletnie (16, 14 i 11 lat).
Teraz jeszcze raz zastanawiam się nad podanym na chrzcie nazwiskiem Ferańska. A może jednak to nazwisko nie było nadane z urzędu? Może przy podrzuconym/oddanym do Instytutu dziecku była jednak jakaś informacja o tym, jakie faktycznie nazwisko nosi Bronisława? W sumie w akcie chrztu nie wspomina się w ogóle o rodzicach, dopiero na podstawie tego aktu pisze się o "rodzicach nieznanych".
Jak dotąd jednak nie znalazłam takiej pary: Feliks i Antonina Ferańscy.
Wracając do sprawy sądowej, spróbuję jeszcze raz skontaktować się z AP w Warszawie. Moje poszukiwania prowadziłam ponad 10 lat temu, ale wydaje mi się, że archiwista sprawdzał skorowidze tylko po Bronisławie, a tu przecież stroną postępowania był najpewniej mój przodek, tak więc bardzo dziękuję za Twoją, Krzysiek, podpowiedź
Ewo, to ciekawy pomysł na wyjaśnienie kwestii noszenia przez Bronisławę nazwiska Dobrogocka lub podobnie. Może byli to Feliks i Antonina?EWAFRA pisze: Stąd też mój pomysł, że podobnie mogło się zdarzyć z panną Ferańską, ktorą przyjęli na wychowanie jacyś Dobrogowscy i dlatego to nazwisko się wplątuje w dokumnty, ale to oczywiście tylko gdybactwo.
Ewafra
Nie wiem już co o tym myśleć.
Pozdrawiam i życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Aneta
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Chyba nic nowego się nie pojawiło. Pomysł na przejrzenie zespołu 72/639 - Sąd Okręgowy w Warszawie 1917-1939 (ale to raczej to samodzielnej pracy, nie powtórnego zlecenie kwerendy) całkiem słuszny, jeśli akta się zachowały (na co szansa mała), to mogą zawierać informacje skąd drugie nazwisko. Bo korekta na "poprawne" pewnie z odpisu aktu chrztu samego, może nie tego samego a świeższego, tj późniejszego.
639 to chyba w znakomitej większości rejestr handlowy, ale to wyjaśni przejrzenie inwentarza.
639 to chyba w znakomitej większości rejestr handlowy, ale to wyjaśni przejrzenie inwentarza.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Kaczmarek_Aneta

- Posty: 6304
- Rejestracja: pt 09 lut 2007, 13:00
- Lokalizacja: Warszawa/Piaseczno
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 7 times
Dziękuję Włodku!
Tak, ten zespół, a w szczególności książkowy inwentarz w: https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/zes ... spol/96925 ) trzeba będzie przejrzeć na miejscu - chyba wtedy będę miała pewność co do zachowania tego aktu.
Oczywiście może być banalnie - Jan w oparciu o posiadany akt chrztu matki chciał sprostować brzmienie swojego aktu urodzenia (Ferańska zamiast Dobrogocka) i na tym sprawa się kończy, ale mam nadzieję jednak, że dowiem się czegoś więcej...
Pozdrawiam noworocznie
Aneta
Tak, ten zespół, a w szczególności książkowy inwentarz w: https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/zes ... spol/96925 ) trzeba będzie przejrzeć na miejscu - chyba wtedy będę miała pewność co do zachowania tego aktu.
Oczywiście może być banalnie - Jan w oparciu o posiadany akt chrztu matki chciał sprostować brzmienie swojego aktu urodzenia (Ferańska zamiast Dobrogocka) i na tym sprawa się kończy, ale mam nadzieję jednak, że dowiem się czegoś więcej...
Pozdrawiam noworocznie
Aneta