Strona 1 z 1

Bigamia? Nie - tylko niechlujstwo w księgach

: czw 05 sty 2023, 13:12
autor: jamiolkowski_jerzy
Sporo problemów miałem z ustaleniem genealogii jednej z linii Jamiołkowskich która wyemigrowała do Warszawy. Niech posłuży jako przestroga tym wszystkim, którzy bezgranicznie wierzą zapisom w metrykach, a co jakiś czas czytam na forum o podejrzeniu bigamii.
Początek wydawał się oczywisty. Jeszcze w Sokołach Teofil żeni się w 1891 z Marianną Perkowską
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/ ... i=17536536
W Sokołach „planowo” rodzi się Jan Antoni akt 133 w 1892
https://www.szukajwarchiwach.gov.pl/en/ ... a/17536534
Ale pierwszy odkryty przeze mnie akt warszawskich urodzin wprowadził konsternację bo żona Teofila a matka Wandy miałaby być Marianna ale… Zarzecką. Akt 757 Uznałem że w tym przypadku ten raz pisarz się pomylił zamiast matki wpisał babkę . Przypominam że matką Marianny Perkowskiej była Petronela zarzecka . Takie pomyłki w swoich kwerendach spotykałem.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 300&zoom=1
Tym bardziej, że kolejne dzieci rodzą się już jednak z Teofila i …Marianny z Perkowskich. Przywołam jeden, najbliższy poprzedniemu, z 1898 roku. Akt urodzin Henryka 98
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 842&zoom=1
Ale problem odżył kiedy dotarłem do ślubu Marianny Janiny Jamiołkowskiej z Romanem Andrzejem Cyprysiakiem nr 684
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 435&zoom=1
Jakby widać jakieś problemy z nazwiskiem panieńskim matki…ale zapisano Zarzecka. Przy okazji tego ślubu dowiedziałem się o kolejnej córce Teofila, bowiem wcześniej nie znajdowałem. Dzięki alegatom mogłem zapoznać się z jego odpisem
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 022&zoom=1
Jak wół zapisano nazwisko panieńskie matki Zarzecka. Wiedząc już jednak z jakiej parafii pochodzi sprawdziłem co zapisano w oryginale metryki. Parafia Narodzenia NMP to trudna parafia, za rok 1894 akurat nie jest zindeksowana. A że w Warszawie (i nie tylko) ja już nie szukam swojej rodziny ale wszystkich Jamiołkowskich, stąd t moja dociekliwość jest mniejsza, nie ślepię nad przeglądaniem wszystkich metryk. . Tym razem jednak miałem jasne wskazówki. Akt urodzi n Marii Janiny tu
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 287&zoom=1,
I on wszystko wyjaśnia . Tyle ,ze dopiero postanowieniem Sądu w 1929 podejrzenie zapisywanej w dokumentach bigamii Teofila zostało z niego zdjęte. Zresztą już po jego śmierci

Bigamia? Nie - tylko niechlujstwo w księgach

: czw 05 sty 2023, 17:27
autor: Ewafra
Nie chcę być upierdliwa, ale nie Zarzecka, jeno Zarzycka. Za każdym razem i bardzo wyraźnie.
Ewafra

Bigamia? Nie - tylko niechlujstwo w księgach

: czw 05 sty 2023, 18:23
autor: jamiolkowski_jerzy
Mea culpa! Pisząc o niechlujstwie w ksiągach powinienem sprawdzać, a nie pisać z „ pamięci” i …zwyczaju. A w sokołowskiej parafii w obowiązującym użyciu było i jest nazwisko Zarzecki. W akcie ślubu z 1891 , który był w Sokołach widać, że matka Marianny Perkowskiej to …Zarzecka.
W Warszawie widać zaczęła obowiązywać inna pisownia. To co natomiast zdaje się pewne zainteresowani (jak i ja niestety) niekoniecznie sprawdzali treść zapisanych aktów.

Bigamia? Nie - tylko niechlujstwo w księgach

: czw 05 sty 2023, 18:33
autor: Sroczyński_Włodzimierz
A myślisz, że ojciec dziecka wiedział jakie nazwisko dziadek żony nosił czy raczej matka chrzczonego swoje trzy grosze wcisnęła ?:)

Re: Bigamia? Nie - tylko niechlujstwo w księgach

: czw 05 sty 2023, 18:45
autor: Ewafra
[quote="jamiolkowski_jerzy"]Mea culpa! Pisząc o niechlujstwie w ksiągach powinienem sprawdzać, a nie pisać z „ pamięci” i …zwyczaju. A w sokołowskiej parafii w obowiązującym użyciu było i jest nazwisko Zarzecki. W akcie ślubu z 1891 , który był w Sokołach widać, że matka Marianny Perkowskiej to …Zarzecka.
W Warszawie widać zaczęła obowiązywać inna pisownia. To co natomiast zdaje się pewne zainteresowani (jak i ja niestety) niekoniecznie sprawdzali treść zapisanych aktów.[/quote

Ja mam dokładnie to samo. Zarzeccy z czasem przekształcający się w Zarzyckich.

Re: Bigamia? Nie - tylko niechlujstwo w księgach

: czw 05 sty 2023, 19:21
autor: jamiolkowski_jerzy
Włodku jeśli matka była w ogóle pytana, w co wątpię, to raczej na pewno podała nazwisko Zarzecka. Dla spokoju ducha sprawdziłem akt urodzin Marianny (nr161, grudzień 1870 Kruszewo Brodowo). Matka Petronela zapisana jest oczywiście Zarzecka. Wpis EWAFRA zdaje się potwierdzać że Warszawa w jakiś sposób zadziałała. Może Zarzycki było bardziej elegancko?

: czw 05 sty 2023, 19:28
autor: Sroczyński_Włodzimierz
A niepytana nie mogła coś wnieść?
Nazwisko panieńskie teściowej zgłaszającego (zamiast panieńskiego żony) pojawia się w aktach urodzeń, ślady tego i na forum mamy.
Tylko czy to świadczy o takiej znajomości tematu wśród zgłaszających ojców (nadmiar wiedzy szkodzi:) czy raczej o obecności matek.
Tu jest około dwóch miesięcy od narodzin do chrztu - co może przekładać się na większą szansę, że matka przy chrzcie / spisywaniu aktu była. Większą niż przy spisaniu w dniu narodzin lub dzień, dwa po.

Zarzycka/Zarzecka..ewoluowało/błąd/różnica w zapisie/regionalizmy to jedno.
Ale kwestia wiedział, skojarzył, podał! I nie on jeden tak się przecież mylił podając w miarę prawdziwe, ale z niepoprawnej kategorii dane.

: czw 05 sty 2023, 20:08
autor: jamiolkowski_jerzy
Włodku. Nie wchodzę w te dywagacje bo niczego do głównego tematu wątku nie wnoszą. Do rutynowego niechlujstwa się przyznałem. A problem dlaczego nazwisko Zarzecki przeistoczyło się w Warszawie w Zarzycki uważam za bez znaczenia, tym bardziej ,ze wszystkie pomysły będą tylko hipotezami. A gdyby nawet? to nikt tych metryk (na dodatek których? sokołowskich czy warszawskich?) prostować nie będzie.