k_skrzyp pisze:Ps. Nazywanie tych wykazów "spisami spowiadanych" jest trochę mylące.
Dla przykładu, spis 1905 - 1912 jest parafialną księgą konwertytów, tj. osób które z innych wyznań chrześcijańskich przechodziły wtedy na rzymski katolicyzm. Być może konwersja wiąże się ze spowiedzią, plus wyznanie (w znaczeniu rel. denominacji) to po ros. вероиспове́дание, krócej исповедь (ispoved'), jednak na tym chyba związki się tu kończą.
W spisie z 1888 też nie znajdziemy, kto po kim klękał u konfesjonału, a tym razem pełną listę niewirkowskich parafian, wioskami, dom po domu.
Rzeczywiście, nazwa „
Spis spowiadanych" przyjęła się jako nomenklatura tego typu ksiąg i dotychczas nie zastanawiałem się szczególnie nad jej genezą. Z ksiąg, które przeglądałem, ciekawiła mnie zawartość, a nie strony tytułowe. Twoja uwaga zainspirowała mnie do poszukiwań. Sprawdziłem tytuły tych dokumentów spisowych (z Wołynia) i znalazłem kilka różnych nazw:
1. te wcześniejsze:
- - łacińska „Liber Status Animarum" czyli Księga stanu dusz;
- po polsku „Spis Ludności Kościoła Parafialnego"
- po polsku „Spis Ludności Oboyej Płci Rzymsko-Katolickiego Wyznania"
2. i te gdy rosyjski stał się językiem urzędowym:
- - исповедующихся прихожанъ (wg mnie: spowiadających się parafian)
- исповедующихся Римско-Католиковъ (spowiadających się Rzymskich-Katolików)
- исповедающихъ прихожанъ костела (wg mnie: wyznających/wierzących parafian kościoła R-K)
- прихожанъ принадлежащихъ (parafian należących do kościoła)
- народонаселенiи Р-К приходской церкви (populacji R-K kościoła parafialnego)
Sprawdziłem i wychodzi, że
исповеданiе tłumaczy się jako
wyznanie tak samo
wiary jak i
grzechów i stąd może ta trudność w jednoznacznym tłumaczeniu. Może rozchodzić się też o końcówkę -ся: z końcówką byłoby spowiadających się, a bez końcówki jako wyznawców/wiernych. Faktycznie nazwa przetłumaczona jako „Spis spowiadanych" nie przedstawia wprost sposobu powstawania takiej księgi, bo przecież nie była robiona przy konfesjonale tylko ktoś pochodził „po kominach" i spisał parafian.
Jednak uważam, że w tym przypadku to sformułowanie nie jest tak zupełnie nietrafione, bo przecież:
1. nie jest to spis wszystkich mieszkańców danego terenu tylko to spis samych tylko i wyłącznie parafian katolickiego kościoła;
2. katolicy w swoich zasadach mają zapisaną spowiedź, Wydaje mi się, że w tamtych czasach było to jednoznaczne, że katolik się spowiada.
Ta sugerująca wymowa rosyjskiego słowa (spowiadanie) stworzyła małe zamieszanie w tłumaczeniu na polski (spowiadanie czy jednak wyznanie). Pomimo, że samo wyrażenie (nawet nie prawidłowo przetłumaczone) nie jest specjalnie nieadekwatne przy spisach parafian to może być zachętą aby wrócić do nazw polskojęzycznych sprzed Powstania Listopadowego zamiast nadal używać słownictwa carskich urzędników.
Pozdrawiam
Artur