Repatriacja Polaków z Białorusi w 1956 r.
Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra
- Dobry_Duszek91

- Posty: 256
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00
Repatriacja Polaków z Białorusi w 1956 r.
Dobry wieczór,
Zwracam się do Państwa z zapytaniem o pomoc dotyczącą list osobowych osób, które były repatriowane z terenów Białoruskiej SR do Polski w ramach porozumienia z 1956 r. Czy takowe się zachowały w archiwach? Jeśli tak to w jakich? AAN? IPN?
Zwracam się do Państwa z zapytaniem o pomoc dotyczącą list osobowych osób, które były repatriowane z terenów Białoruskiej SR do Polski w ramach porozumienia z 1956 r. Czy takowe się zachowały w archiwach? Jeśli tak to w jakich? AAN? IPN?
Serdecznie pozdrawiam,
Przemysław
Przemysław
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
A lista jest Ci potrzebna do jakiegoś przekrojowego badania? Kohorty będziesz porównywał, wewnętrzne korelacje badał?
Już na boku zostawmy, że taka hipotetyczna zawiera dane osób, tj potencjalnie żyjących
Już na boku zostawmy, że taka hipotetyczna zawiera dane osób, tj potencjalnie żyjących
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Dobry_Duszek91

- Posty: 256
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Jeżeli nawet taka rodzina przyjechała, a nie jesteś ich bezpośrednim potomkiem, ani nie masz upoważnienia od jej potomków, nie uzyskasz danych. Już chyba łatwiej byłoby poszukać ich w IPN, jeśli mieli choćby paszporty w PRL. Oni lub ich potomkowie względnie byli w zainteresowaniu SB.Dobry_Duszek91 pisze:Po prostu szukam zaginionej rodziny z terenów byłego powiatu szczuczyńskiego.
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Jak rozumieć zaginiona rodzina? Skąd wiedza że do Polski dojechali?
Jednego krajowego spisu, na dodatek w internecie, nie ma. Zacząć należy od lektury dokumentów Państwowego Urzędu Repatriacyjnego (PUR) w archiwach państwowych . Jest tego sporo zatem należy najpierw ustalić dokąd (miejscowość) w Polsce trafili. Przydatne będą dokumenty starostw w odpowiednich terenowo archiwach państwowych. W miarę systematycznej kwerendy dokumentów zwykle zacznie przybywać, Bez ustalenia dokąd trafili kwerenda w zasadzie jest bardzo trudna., choć można oczywiście sprawdzać wszystkie PUR
Na forum jest sporo wątków dotyczących repatriacji np https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-6102.phtml. Ich lektura warta polecenia
Jednego krajowego spisu, na dodatek w internecie, nie ma. Zacząć należy od lektury dokumentów Państwowego Urzędu Repatriacyjnego (PUR) w archiwach państwowych . Jest tego sporo zatem należy najpierw ustalić dokąd (miejscowość) w Polsce trafili. Przydatne będą dokumenty starostw w odpowiednich terenowo archiwach państwowych. W miarę systematycznej kwerendy dokumentów zwykle zacznie przybywać, Bez ustalenia dokąd trafili kwerenda w zasadzie jest bardzo trudna., choć można oczywiście sprawdzać wszystkie PUR
Na forum jest sporo wątków dotyczących repatriacji np https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-6102.phtml. Ich lektura warta polecenia
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
a to do tego lista nie jest konieczna, ani potrzebnaDobry_Duszek91 pisze:Po prostu szukam zaginionej rodziny z terenów byłego powiatu szczuczyńskiego.
natomiast wytworzenie wrażenia, że "bez listy się nie da" - szkodliwe
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Dobry_Duszek91

- Posty: 256
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00
Nikt nie powiedział, że "bez listy się nie da". Byłaby ona pomocna w ustaleniu liczby osób z danej rodziny, która zdecydowała się na emigrację. Tym samym łatwiej byłoby ustalić ludzi, którzy pozostali na tamtejszej ziemi. Część rodziny osiadła w Łodzi, a o innej gałęzi słuch zaginął. Dlatego dopytuję o listę bo byłoby to źródło samo w sobie najbardziej wiarygodne. Grzecznie zapytałem czy ktoś ma wiedzę na ten temat.Sroczyński_Włodzimierz pisze:a to do tego lista nie jest konieczna, ani potrzebnaDobry_Duszek91 pisze:Po prostu szukam zaginionej rodziny z terenów byłego powiatu szczuczyńskiego.
natomiast wytworzenie wrażenia, że "bez listy się nie da" - szkodliwe
Serdecznie pozdrawiam,
Przemysław
Przemysław
-
jamiolkowski_jerzy

- Posty: 3178
- Rejestracja: śr 28 kwie 2010, 19:24
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ponoć ślepy nie gra w karty? W swoim wpisie bezmyślnie (jednak nie należy pisać nazbyt rano) nie zauważyłem cezury rok 1956. A to wtedy już była repatriacja według innych zasad. PUR ów już nie było Opis tej repatriacji choćby tu Małgorzata Ruchniewicz Tzw. repatriacja ludności polskiej z ZSRR w latach 1955 -1959
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Dzi ... 71-177.pdf
Najpewniej najpełniejsze informacje o repatriujących się można by było uzyskać w instytucjach białoruskich . To sowiecka strona wydawała zgody i takie listy niewątpliwie ma. Ale w obecnych wojennych czasach może być to jeszcze bardziej trudne niż zwykle.
Po polskiej stronie koordynacją tych zagadnień zajmował się powołany już we wrześniu 1955 r .Pełnomocnik Rządu ds. Repatriacji i jego biuro, mocno powiązane z MSW. Sądzę że trzeba by szukać dokumentów Pełnomocnika w AAN.
Czy jest jakaś szansa na znalezienie zaginionej części rodziny? Trzeba by na podstawie istniejących w archiwach dokumentów Pełnomocnika Rządu ds. Repatriacji i jego biuro ustalić czy może istniały rejestry (korespondencja?)
Przepraszam za mimowolna dezinformację w moim pierwszym wpisie .
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Dzi ... 71-177.pdf
Najpewniej najpełniejsze informacje o repatriujących się można by było uzyskać w instytucjach białoruskich . To sowiecka strona wydawała zgody i takie listy niewątpliwie ma. Ale w obecnych wojennych czasach może być to jeszcze bardziej trudne niż zwykle.
Po polskiej stronie koordynacją tych zagadnień zajmował się powołany już we wrześniu 1955 r .Pełnomocnik Rządu ds. Repatriacji i jego biuro, mocno powiązane z MSW. Sądzę że trzeba by szukać dokumentów Pełnomocnika w AAN.
Czy jest jakaś szansa na znalezienie zaginionej części rodziny? Trzeba by na podstawie istniejących w archiwach dokumentów Pełnomocnika Rządu ds. Repatriacji i jego biuro ustalić czy może istniały rejestry (korespondencja?)
Przepraszam za mimowolna dezinformację w moim pierwszym wpisie .
- Dobry_Duszek91

- Posty: 256
- Rejestracja: wt 22 mar 2016, 09:00
Bardzo dziękuję za konkretną i rzeczową odpowiedź. Zgłębiłem już nieco temat i przeczytałem kilka artykułów w internecie więc mniej więcej byłem ukierunkowany ale Pański wpis to wszystko systematyzuje. Rzeczywiście gros dokumentów może być w archiwach białoruskich, a po stronie polskiej to AAN lub IPN. Skontaktuję się z tymi instytucjami. Bardzo, bardzo dziękuję za pomoc! Już myślałem, że zostanę jedynie z poczuciem niesmaku, a jednak znalazł się ktoś kto wyciągnął pomocą dłońjamiolkowski_jerzy pisze:Ponoć ślepy nie gra w karty? W swoim wpisie bezmyślnie (jednak nie należy pisać nazbyt rano) nie zauważyłem cezury rok 1956. A to wtedy już była repatriacja według innych zasad. PUR ów już nie było Opis tej repatriacji choćby tu Małgorzata Ruchniewicz Tzw. repatriacja ludności polskiej z ZSRR w latach 1955 -1959
https://bazhum.muzhp.pl/media/files/Dzi ... 71-177.pdf
Najpewniej najpełniejsze informacje o repatriujących się można by było uzyskać w instytucjach białoruskich . To sowiecka strona wydawała zgody i takie listy niewątpliwie ma. Ale w obecnych wojennych czasach może być to jeszcze bardziej trudne niż zwykle.
Po polskiej stronie koordynacją tych zagadnień zajmował się powołany już we wrześniu 1955 r .Pełnomocnik Rządu ds. Repatriacji i jego biuro, mocno powiązane z MSW. Sądzę że trzeba by szukać dokumentów Pełnomocnika w AAN.
Czy jest jakaś szansa na znalezienie zaginionej części rodziny? Trzeba by na podstawie istniejących w archiwach dokumentów Pełnomocnika Rządu ds. Repatriacji i jego biuro ustalić czy może istniały rejestry (korespondencja?)
Przepraszam za mimowolna dezinformację w moim pierwszym wpisie .
Serdecznie pozdrawiam,
Przemysław
Przemysław
Można wiedzieć, jakie nazwiska były tej rodziny ? Moi dziadkowie przyjechali ze szczuczyńskiego w 1958r. Praktycznie ostatnim zorganizowanym transportem. Jechali przez Brześć, a w bodajże Bielsku Podlaskim był punkt rozdzielający konkretne rodziny w różne rejony kraju. Koniec końców wylądowali pod Legnicą, gdyż pół roku wcześniej brat babci tam osiedlił się.
Pozdrawiam
Krzysztof
Pozdrawiam
Krzysztof
Białko, Bajgot, Dancewicz, Jakusik, Mikołajczyk, Naliwajko, Miszkiel, Maskiewicz -> Szczuczyn, Różanka, Mikielewszczyzna -> powiat lidzki
Gruchacz -> Myślenice
Gruchacz -> Myślenice