Jakub Zgodziński... gdzie mógł się podziać?

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Serotoninka

Sympatyk
Posty: 498
Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34

Jakub Zgodziński... gdzie mógł się podziać?

Post autor: Serotoninka »

Szukam aktu zgonu przodka męża. Wydawało mi się, że jestem już tak blisko i... utknęłam. Bardzo proszę o pomoc.

Jakub Zgodziński, urodzony w miejscowości Falborz pod Brześciem Kujawskim w 1849. Slub w 1871 w par. Kruszyn z Ludwiką Palmowską. W Smólsku w par. Kruszyn rodzi się im przodek mojego męża Jan Zgodziński w 1876 roku. Są też inne dzieci, w tym np. Piotr zmarły w 1885 w Popowiczkach. Tu w akcie informacja, że Jakub był woźnicą/furmanem.

W kwietniu 1894 w parafii Brześć Kujawski ślub bierze córka Jakuba i Ludwiki: Marianna, napisane w akcie, że rodzice mieszkają w Dereczu Krukowym, w parafii Dąbie.
https://drive.google.com/file/d/1kZXQUW ... ibN4n/view

W tym samym roku 26.IX/8.X Jakub, jeśli dobrze rozumiem zapis, zgłasza nieżywo urodzone dziecko. Nazwisko podano w formie Zgoda, ale żona Ludwika z Palmowskich się zgadza:
https://drive.google.com/file/d/1iZe1zB ... sp=sharing

Rok później 30.X/11.XI.1895 w par. Brześć Kujawski ślub bierze kolejna córka Jakuba i Ludwiki: Ludwika Zgodzińska i tam już jest informacja, że ojciec Jakub nie żyje.
https://drive.google.com/file/d/1v0VqGo ... sp=sharing
Dwa lata później żeni się syn Jan i też informacja, że ojciec nie żyje, a więc to raczej nie błąd.

Czyli w październiku 1894 żył, a w listopadzie 1895 już nie. po czym zapadł się pod ziemię wraz z aktem zgonu :) nijak nie mogę go znaleźć... Sprawdziłam parafię Dąbie, Brześć Kujawski... Ale też Kruszyn z którego pochodziła Ludwika. Włocławek - bo może umarł tam w szpitalu... Poza tym Osięciny, Kościelną Wieś, Lubraniec, Witowo, Świerczyn - ot tak, bo blisko...

Myślałam, że może znajdę ich w KLS, ale nie udało mi się. Niestety tom II gminy Falborz z Redeczem Krukowym ma mnóstwo brakujących stron. Nie widzę ich też w Brześciu, a to tam w 1919 umiera jako wdowa Ludwika Zgodzińska.

No zapadł się jak kamień w wodę... Jakieś może pomysły co jeszcze sprawdzić? Może w tych aktach są jakieś dodatkowe wskazówki, może coś pomijam, popełniam jakiś błąd...?

Z góry serdecznie dzięki za przyjrzenie się temu.
Pozdrawiam
Ola W.
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Nie znalazłaś ani jednego zapisu w księgach ludności o wdowie i potomkach?
Nic co naprowadziłoby na wcześniejszą przynależność (lub tez wcześniejszych pokoleń)?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Serotoninka

Sympatyk
Posty: 498
Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34

Post autor: Serotoninka »

No właśnie niestety nie... Ale może coś przeoczyłam, jeszcze będę patrzeć kolejny raz...

Ola
janusz59

Sympatyk
Posty: 1177
Rejestracja: pn 29 mar 2021, 14:11

Post autor: janusz59 »

Podejrzewam , że część pogrzebów odbywała się bez spisania aktu, bo też mam takich zaginionych. Metryka chrztu była potrzebna do ślubu . Metryka ślubu do zarejestrowania dzieci. A metryka zgonu , gdy nie było postępowania spadkowego ? Chyba , że kurii dla ściągnięcia procentu od datku.

Pozdrawiam
Janusz
Officinalis_Paeonia

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 1209
Rejestracja: wt 26 mar 2019, 20:28
Otrzymał podziękowania: 6 times

Post autor: Officinalis_Paeonia »

Olu,
jednak Włocławek i w szpitalu - AZ 432/1895 :)
Pozdrawiam.
Elża
Serotoninka

Sympatyk
Posty: 498
Rejestracja: ndz 05 gru 2021, 09:34

Post autor: Serotoninka »

Elu,

nie wiem jak Ci dziękować! Musiałam przeoczyć, kurczę, może ja inny rocznik przez gapiostwo otworzyłam (??), już sama nie wiem... Muszę sobie okulary lepsze sprawić widzę :) Ogromnie Ci dziękuję!

Pozdrawiam!
Ola W.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”