Strona 1 z 1
statek Vaterland
: ndz 12 mar 2023, 13:41
autor: slezany
Nie jestem pewna czy to dobre miejsce na takie pytanie, ale pytam.
Moja cioteczna babka płynęła w lipcy 1914 roku z Hamburga do Nowego Jorku liniowcem Vaterland. Czy ktoś może mi podpowiedzieć czy między Gdańskiem a Hamburgiem (a właściwie Cuxhaven) pływało coś, co transportowało emigrantów? Cioteczna babka pochodziła z biednej chłopskiej rodziny Mazowsza i opcja Gdańsk-Hamburb by statek wydaje się najbardziej prawdopodobna. Mogę prosić o jakies sugestie?
statek Vaterland
: ndz 12 mar 2023, 13:45
autor: Sroczyński_Włodzimierz
raczej drogą lądową do Hamburga większość podróży była
statek Vaterland
: ndz 12 mar 2023, 14:09
autor: MariuszZet
Podróż do Hamburga czy Bremy była raczej pociągiem, choć nie od razu. Z Mazowsza trzeba było jeszcze przekroczyć granicę, co nie było łatwe. Podróże organizowali agenci firm żeglugowych na masową skalę. "Szyfkartę" można było też dostać pocztą od krewnych, którzy wyjechali wcześniej.
Pozdrawiam
Mariusz
: ndz 12 mar 2023, 14:37
autor: slezany
Dziękuję bardzo za informacje.
A obstawiałam statek. No dobrze, to teraz szukam firm organizujących podróż lądową

: ndz 12 mar 2023, 14:38
autor: Sroczyński_Włodzimierz
firm?
czasami dane naganiaczy w aktach sądowych znajdziesz
ale mało które oszustwo kończyło się w sądzie
: ndz 12 mar 2023, 14:43
autor: slezany
Haha zasugerowałam się ulotkami, które widziałam w Muzeum Emigracji w Gdyni
: ndz 12 mar 2023, 14:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Jest szansa jakaś na cywilizowane działanie, z pełną informacją etc
ale raczej nie za duża moim zdaniem
zresztą.."informacja o trudnych warunkach w miejscu docelowym" mogła być prawdziwa w czerwcu 1914, a w rok później brzmieć jak żart na Mazowszu:(
: ndz 12 mar 2023, 14:50
autor: slezany
Dokładnie...
Babka dotarła do Ellis Island 5 lipca 1914, więc rzutem na taśmę
: ndz 12 mar 2023, 15:05
autor: MariuszZet
Jak najbardziej firm. Z tych większych to: Missler w Bremie, Falck w Hamburgu.
Ale wątpię, żeby w ten sposób dało się odszukać cokolwiek o poszczególnych pasażerach.
To byli tylko pośrednicy sprzedający bilety na statki.
Jak to wyglądało, można przeczytać m.in. w książkach: M. Szejnert "Wyspa klucz", A. Leszczyński "Ludowa historia Polski" albo w pracy M. Starczewskiego o agentach emigracyjnych.
Mariusz
: ndz 12 mar 2023, 15:35
autor: slezany
Dziękuję bardzo za wskazówki.
Okazuje się, że odnalezienie śladów babki (a tak naprawdę 15-letniej dziewczyny) z zabitej dechami wsi na Mazowszu łatwiejsze jest w Nowym Jorku niż w Polsce
Monika
: ndz 12 mar 2023, 15:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
a jakie ślady 15latka mogła zostawić w 1914, 10latka w 1909 etc..?
rodzice - owszem
choć teren mocno oczyszczony z tych śladów (np sądowych) to coś informacji o rodzicach mogło się ostać, ale po 15latce niewiele co mogło ulec zniszczeniu