Nazwisko dziecka spoza małżeństwa - koniec XVIII w.
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
-
Maksymilian_Sawicki
- Posty: 2
- Rejestracja: pn 20 mar 2023, 16:27
Nazwisko dziecka spoza małżeństwa - koniec XVIII w.
Szanowni Państwo,
odnalazłem akt małżeństwa moich przodków Bartłomieja Trojanowskiego i Klary Zakrzewskiej z 1817 roku z Ciepienia parafii działyńskiej. Dowiedziałem się z niego m. in., że 28-letnia Klara była nieślubnym dzieckiem Petronelli Zakrzewskiej, przy której do czasu ślubu mieszkała.
Na podstawie tych informacji odszukałem akt urodzenia Klary z 1789 r., który został napisany dość lakonicznie, po łacinie. Z ważnych informacji można z niego odczytać tylko dokładną datę urodzenia oraz same imiona rodziców.
Dowiedziałem się, że w Ciepieniu, czyli miejscu urodzenia i zamieszkiwania Klary, wzięły ślub dwie Petronelle. Jedna - Petronella Lewandowska - w 1795 r. związała się z Bartłomiejem Zakrzewskim, a Petronella Zakrzewska w 1803 r. z Felicjanem Szkodzińskim. Z dużą pewnością mogę stwierdzić, że to nie te same osoby, ponieważ Petronella Zakrzewska (z. d. Lewandowska) miała jeszcze dwójkę dzieci na kilka lat po ślubie Petronelli Zakrzewskiej.
Aby pójść dalej z drzewem genealogicznym muszę stwierdzić która z nich była matką Klary. Stąd moje pytanie do państwa - czy w tamtych czasach możliwe było, aby mąż "przygarnął" panieńskie dziecko żony i nadał mu swoje nazwisko, czy też dzieci takie nosiły nazwisko matki?
odnalazłem akt małżeństwa moich przodków Bartłomieja Trojanowskiego i Klary Zakrzewskiej z 1817 roku z Ciepienia parafii działyńskiej. Dowiedziałem się z niego m. in., że 28-letnia Klara była nieślubnym dzieckiem Petronelli Zakrzewskiej, przy której do czasu ślubu mieszkała.
Na podstawie tych informacji odszukałem akt urodzenia Klary z 1789 r., który został napisany dość lakonicznie, po łacinie. Z ważnych informacji można z niego odczytać tylko dokładną datę urodzenia oraz same imiona rodziców.
Dowiedziałem się, że w Ciepieniu, czyli miejscu urodzenia i zamieszkiwania Klary, wzięły ślub dwie Petronelle. Jedna - Petronella Lewandowska - w 1795 r. związała się z Bartłomiejem Zakrzewskim, a Petronella Zakrzewska w 1803 r. z Felicjanem Szkodzińskim. Z dużą pewnością mogę stwierdzić, że to nie te same osoby, ponieważ Petronella Zakrzewska (z. d. Lewandowska) miała jeszcze dwójkę dzieci na kilka lat po ślubie Petronelli Zakrzewskiej.
Aby pójść dalej z drzewem genealogicznym muszę stwierdzić która z nich była matką Klary. Stąd moje pytanie do państwa - czy w tamtych czasach możliwe było, aby mąż "przygarnął" panieńskie dziecko żony i nadał mu swoje nazwisko, czy też dzieci takie nosiły nazwisko matki?
-
Maksymilian_Sawicki
- Posty: 2
- Rejestracja: pn 20 mar 2023, 16:27
Sam byłem tym zaskoczony. Warto wspomnieć też, że imię ojca w akcie jest skreślone, a w sumariuszu ojciec jest niewspomniany wcale. Natomiast wyrażenie z aktu chrztu "Infantem Illegitimi Thori" - łac. dziecko z nieprawego łoża, mówi samo za siebie.janusz59 pisze:Skoro Klara była dzieckiem nieślubnym ,to dlaczego w akcie chrztu są podane imiona rodziców , a nie samej matki?
Pozdrawiam
Janusz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
Jeśli skreślone, to nie należy przyjmować jakby było nieskreślone:)
Bazowo - imienia ojca nie ma, a "rodzice w akcie chrztu są" alternatywnym scenariuszem jest, takim raczej "co by było gdyby".
Na marginesie: dziecko nieślubne i dziecko nieznanego ojca to nie jest to samo.
Bazowo - imienia ojca nie ma, a "rodzice w akcie chrztu są" alternatywnym scenariuszem jest, takim raczej "co by było gdyby".
Na marginesie: dziecko nieślubne i dziecko nieznanego ojca to nie jest to samo.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Jak brzmi to skreślone imię ojca?Maksymilian_Sawicki pisze:Sam byłem tym zaskoczony. Warto wspomnieć też, że imię ojca w akcie jest skreślone, a w sumariuszu ojciec jest niewspomniany wcale. Natomiast wyrażenie z aktu chrztu "Infantem Illegitimi Thori" - łac. dziecko z nieprawego łoża, mówi samo za siebie.janusz59 pisze:Skoro Klara była dzieckiem nieślubnym ,to dlaczego w akcie chrztu są podane imiona rodziców , a nie samej matki?
Pozdrawiam
Janusz
Pozdrawiam
Theofilos
Theofilos
Problem w tym, że nie wiemy, z jakim nazwiskiem rodzi się Klara, bo w akcie chrztu matka Klary jest wymieniona bez nazwiska.Theofilos pisze:Skoro w 1789 rodzi się Klara – jako Zakrzewska
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... _date=1789
Jeśli dobrze odczytuję, to Kazimierz.Theofilos pisze:Jak brzmi to skreślone imię ojca?
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... ?cat=52847
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://genealodzy.pl/PNphpBB2-viewtopic-t-59525.phtml
Czyli to żaden z mężczyzn wyżej wskazanych, którzy żenili się z Petronelami.
Nawet gdyby pierwotnie Petronela podała imię ojca, a potem zrezygnowała, to to żaden z nich.
Skoro przy akcie urodzenia nie ma nazwiska matki, to w takim razie nie wiemy od kiedy Petronela używała tego nazwiska.
Jeżeli używała go od początku, to matką Klary była ta, która wyszła za Felicjana Szkodzińskiego.
Jeżeli używała go po ślubie, to matką Klary była ta, która wyszła za Bartłomieja Zakrzewskiego.
Nawet gdyby pierwotnie Petronela podała imię ojca, a potem zrezygnowała, to to żaden z nich.
Skoro przy akcie urodzenia nie ma nazwiska matki, to w takim razie nie wiemy od kiedy Petronela używała tego nazwiska.
Jeżeli używała go od początku, to matką Klary była ta, która wyszła za Felicjana Szkodzińskiego.
Jeżeli używała go po ślubie, to matką Klary była ta, która wyszła za Bartłomieja Zakrzewskiego.
Pozdrawiam
Theofilos
Theofilos
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Dzień dobry,
Wydaje mi się, że wyciągnięto wnioski jakich w aktach nie ma:
"odnalazłem akt małżeństwa moich przodków Bartłomieja Trojanowskiego i Klary Zakrzewskiej z 1817 roku z Ciepienia parafii działyńskiej. Dowiedziałem się z niego m. in., że 28-letnia Klara była nieślubnym dzieckiem Petronelli Zakrzewskiej, przy której do czasu ślubu mieszkała."
Z tego aktu ślubu nie wynika fakt mieszkania Klary z matką w momencie ślubu. Jej tam nie wymieniono, a bardzo dokładnie akt przeczytałam. Panna miała 28 lat i mieszkała we wsi urodzenia, ale o matce jej nie ma tam mowy! W akcie chrztu Klary występowali jako chrzestni urodzeni Melchior Janiszewski i pani Anna z Kamieńskich Paprocka, co mogło oznaczać, że Petronela była służącą w jakimś szlacheckim domu i nie koniecznie była urodzona w tej wsi. Nie można jako pewnik zakładać iż matka Klary to jedna z Petronel tam wcześniej urodzonych. Należy szukać dalszych losów Petroneli po urodzeniu Klary, aż do jej śmierci. Kluczowym jest odnalezienie aktu zgonu Petroneli i to wymaga dokładnej analizy metryk wszystkich kobiet o tym imieniu.
Przeczytałam tysiące metryk z XVIII wieku i były tam błędy polegające na błędnym zapisie, potem skreślonym, lub pozostawieniem luki z powodu braku jakiejś informacji o którym z rodziców. Nazwisko jakie pojawia się u córki mogło zostać przyjęte w XIX wieku i niekoniecznie odpowiada faktom z XVIII wieku, gdy w odniesieniu do stanu "laborosos" często nie wpisywano jakiegokolwiek nazwiska.
Jeśli matka Klary wyszła za mąż, to jej córka pozamałżeńska mogła zostać uznana i przyjęła nazwisko męża matki.
Taki przypadek wystąpił w rodzinie Kozielewskich ( przodkowie Jana Karskiego), gdzie Petronela ( nomen omen) Kosińska jako panna urodziła córkę Laurę, a następnie poślubiła Andrzeja Kozielewskiego. Panna Laura do ślubu przystępowała jako Kozielewska, a nie Kosińska.
Pozdrawiam
Janka
Wydaje mi się, że wyciągnięto wnioski jakich w aktach nie ma:
"odnalazłem akt małżeństwa moich przodków Bartłomieja Trojanowskiego i Klary Zakrzewskiej z 1817 roku z Ciepienia parafii działyńskiej. Dowiedziałem się z niego m. in., że 28-letnia Klara była nieślubnym dzieckiem Petronelli Zakrzewskiej, przy której do czasu ślubu mieszkała."
Z tego aktu ślubu nie wynika fakt mieszkania Klary z matką w momencie ślubu. Jej tam nie wymieniono, a bardzo dokładnie akt przeczytałam. Panna miała 28 lat i mieszkała we wsi urodzenia, ale o matce jej nie ma tam mowy! W akcie chrztu Klary występowali jako chrzestni urodzeni Melchior Janiszewski i pani Anna z Kamieńskich Paprocka, co mogło oznaczać, że Petronela była służącą w jakimś szlacheckim domu i nie koniecznie była urodzona w tej wsi. Nie można jako pewnik zakładać iż matka Klary to jedna z Petronel tam wcześniej urodzonych. Należy szukać dalszych losów Petroneli po urodzeniu Klary, aż do jej śmierci. Kluczowym jest odnalezienie aktu zgonu Petroneli i to wymaga dokładnej analizy metryk wszystkich kobiet o tym imieniu.
Przeczytałam tysiące metryk z XVIII wieku i były tam błędy polegające na błędnym zapisie, potem skreślonym, lub pozostawieniem luki z powodu braku jakiejś informacji o którym z rodziców. Nazwisko jakie pojawia się u córki mogło zostać przyjęte w XIX wieku i niekoniecznie odpowiada faktom z XVIII wieku, gdy w odniesieniu do stanu "laborosos" często nie wpisywano jakiegokolwiek nazwiska.
Jeśli matka Klary wyszła za mąż, to jej córka pozamałżeńska mogła zostać uznana i przyjęła nazwisko męża matki.
Taki przypadek wystąpił w rodzinie Kozielewskich ( przodkowie Jana Karskiego), gdzie Petronela ( nomen omen) Kosińska jako panna urodziła córkę Laurę, a następnie poślubiła Andrzeja Kozielewskiego. Panna Laura do ślubu przystępowała jako Kozielewska, a nie Kosińska.
Pozdrawiam
Janka
Dzień dobryJaniszewska_Janka pisze:Dzień dobry,
(...)
W akcie chrztu Klary występowali jako chrzestni urodzeni Melchior Janiszewski i pani Anna z Kamieńskich Paprocka, co mogło oznaczać, że Petronela była służącą w jakimś szlacheckim domu i nie koniecznie była urodzona w tej wsi.
(...)
Pozdrawiam
Janka
Nie wniosę nic nowego do dyskusji, ale mam dwa pytania z chęci poznawczej i edukacyjnej.
1. Czy jest gdzieś wyraźniejszy skan aktu chrztu, czy to wszystko zostało odczytane z tego bladego na Familysearch?
2. Dlaczego w akcie chrztu występuje dwa razy imię Melchior, czy może źle widzę?
Pozdrawiam
Maciej
Maciej
-
elizamathia

- Posty: 133
- Rejestracja: sob 07 mar 2020, 09:31
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Odpowiadam:MacRek pisze:Dzień dobryJaniszewska_Janka pisze:Dzień dobry,
(...)
W akcie chrztu Klary występowali jako chrzestni urodzeni Melchior Janiszewski i pani Anna z Kamieńskich Paprocka, co mogło oznaczać, że Petronela była służącą w jakimś szlacheckim domu i nie koniecznie była urodzona w tej wsi.
(...)
Pozdrawiam
Janka
Nie wniosę nic nowego do dyskusji, ale mam dwa pytania z chęci poznawczej i edukacyjnej.
1. Czy jest gdzieś wyraźniejszy skan aktu chrztu, czy to wszystko zostało odczytane z tego bladego na Familysearch?
2. Dlaczego w akcie chrztu występuje dwa razy imię Melchior, czy może źle widzę?
Aby móc czytać nędzne skany metryk pisanych ręcznie należy mieć dobry program poprawiający jego jakość, a ja taki mam - NERO i z łatwością mogę to odczytać.
Tak, dwa razy napisano Melchior z tego powodu, że piszący akt zapomniał najpierw wpisać Generos i musiał zacząć od nowa. Jak widać akt trudno mu się pisało, bo nie dość iż dziecko pozamałżeńskie, to jeszcze chrzestni szlacheckiego pochodzenia. Nie napisano matce jej pochodzenia i to jest zastanawiające.
Pozdrawiam
Janka
