Zawody w XIX wieku - folusznik, Łódź, Zgierz
Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech
Zawody w XIX wieku - folusznik, Łódź, Zgierz
Dzień dobry,
czy ktoś z Państwa zetknął się z opracowaniem/książką na temat zawodów w przemyśle XIX wieku? Moi przodkowie byli folusznikami, najpierw na Dolnym Śląsku, a potem w Zgierzu / okolicach Łodzi. Szukam informacji na temat tego zawodu w XIX wieku. W średniowieczu życie folusznika było raczej mało przyjemne (przez konieczność pozyskania amoniaku ze źródeł naturalnych), ale jak to wyglądało w XIX wieku - nie udało mi się znaleźć. Nie wiem, czy lżej było folusznikowi, włókniarzowi, garbarzowi, czy pracownikowi cegielni.
Gdyby ktoś miał jakieś źródło, podpowiedź, to będę wdzięczny.
pozdrawiam
Krzysztof Supera
czy ktoś z Państwa zetknął się z opracowaniem/książką na temat zawodów w przemyśle XIX wieku? Moi przodkowie byli folusznikami, najpierw na Dolnym Śląsku, a potem w Zgierzu / okolicach Łodzi. Szukam informacji na temat tego zawodu w XIX wieku. W średniowieczu życie folusznika było raczej mało przyjemne (przez konieczność pozyskania amoniaku ze źródeł naturalnych), ale jak to wyglądało w XIX wieku - nie udało mi się znaleźć. Nie wiem, czy lżej było folusznikowi, włókniarzowi, garbarzowi, czy pracownikowi cegielni.
Gdyby ktoś miał jakieś źródło, podpowiedź, to będę wdzięczny.
pozdrawiam
Krzysztof Supera
- Kamiński_Janusz

- Posty: 3473
- Rejestracja: czw 26 mar 2015, 20:17
- Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
- Kontakt:
Zawody w XIX wieku - folusznik, Łódź, Zgierz
Janusz
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
Szukam informacji o polskiej szkole i sierocińcu, zorganizowanych przez Związek Patriotów Polskich w mieście Atbasar w Kazachstanie w latach 1943-1946, oraz o powrocie sierot do Gostynina i Kwidzyna
Re: Zawody w XIX wieku - folusznik, Łódź, Zgierz
Dziękuję za link do wyszukiwania Google, niestety nie odpowiada to na moje pytanie. Różne publikacje o przemyśle przeglądałem, ale o zawodzie folusznika w przemysłowej Łodzi i okolicach nadal nie mam nic.Kamiński_Janusz pisze: https://www.google.com/search?sa=N&sxsr ... 0&dpr=1.25
Pozdrawiam
Krzysztof
Re: Zawody w XIX wieku - folusznik, Łódź, Zgierz
Dawny folusz to była wanna z tkaniną wełnianą umieszczoną w odpowiednim roztworze ułatwiającym spilśnianie. Nad wanną był umieszczony bijak uderzający w tkaninę poruszany kołem wodnym lub kieratem. Obsługa takiego urządzenia polega na układaniu tkaniny, uzupełnianiu roztworu, dosypywaniu specjalnej glinki, wyjmowaniu, suszeniu, dozorze nad działaniem itd. Zakres obowiązków był różny w zależności , czy było się parobkiem czy majstrem. 30 lat temu pracowałem krótko w fabryce tkanin wełnianych i też było tak samo. Przy foluszu trzeba było nalewać roztwór, nadzorować działanie , sprawdzać stopień spilśnienia , ale też trzeba było wyciągać pasmo mokrej ciężkiej tkaniny , rozprostowywać itd.
Pozdrawiam
Janusz
Pozdrawiam
Janusz
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Zawody w XIX wieku - folusznik, Łódź, Zgierz
https://cmwl.pl/public/informacje/biblioteka
"Nie masz czasu na samodzielne poszukiwania literatury? Skontaktuj się mailowo, przedstaw temat, który badasz, a bibliotekarka przygotuje dla Ciebie zestaw najlepiej dopasowanych materiałów do zagadnienia."
"Nie masz czasu na samodzielne poszukiwania literatury? Skontaktuj się mailowo, przedstaw temat, który badasz, a bibliotekarka przygotuje dla Ciebie zestaw najlepiej dopasowanych materiałów do zagadnienia."
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Re: Zawody w XIX wieku - folusznik, Łódź, Zgierz
Krzysztofie,
W internecie jest bardzo dobrze opisany ten zawód w odniesieniu do Małopolski, ale zapewne na takich samych zasadach opierała się praca folusznika w łódzkim. Polecam:
https://malopolskatogo.pl/artykul/odcho ... niepamiec/
Pozdrawiam
Janka
W internecie jest bardzo dobrze opisany ten zawód w odniesieniu do Małopolski, ale zapewne na takich samych zasadach opierała się praca folusznika w łódzkim. Polecam:
https://malopolskatogo.pl/artykul/odcho ... niepamiec/
Pozdrawiam
Janka
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
Niekoniecznie na tych samych zasadach.
Praca rzemieślnika różni się od pracy pracownika jednego z działów fabryki.
Technologicznie np tym co zostało zauważone - czy pracuje na pólfabrykatach, odczynnikach dostarczonych czy sam od początku zapewnia bardzo pierwotny wsad:)
Warunki pracy "w porównaniu" też może być większy kontrast pomiędzy fabryką X i Y na podobnym stanowisku, a zajęciem M i N w fabryce X.
Stąd , moim zdaniem, wręcz kluczowe znaczenie czy to własny (domyślnie mały) zakład czy praca "specjalisty" w fabryce i której.
"XIX wiek" to za ogólnie, pewni wełna, więc ostatnie 2-3 dekady jeśli przemysłowo, w ciągu technologicznym, organizacyjnym "w ramach większej całości"
Praca rzemieślnika różni się od pracy pracownika jednego z działów fabryki.
Technologicznie np tym co zostało zauważone - czy pracuje na pólfabrykatach, odczynnikach dostarczonych czy sam od początku zapewnia bardzo pierwotny wsad:)
Warunki pracy "w porównaniu" też może być większy kontrast pomiędzy fabryką X i Y na podobnym stanowisku, a zajęciem M i N w fabryce X.
Stąd , moim zdaniem, wręcz kluczowe znaczenie czy to własny (domyślnie mały) zakład czy praca "specjalisty" w fabryce i której.
"XIX wiek" to za ogólnie, pewni wełna, więc ostatnie 2-3 dekady jeśli przemysłowo, w ciągu technologicznym, organizacyjnym "w ramach większej całości"
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Janiszewska_Janka

- Posty: 1130
- Rejestracja: sob 28 lip 2018, 05:34
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Faktycznie istotą sprawy jest sprecyzowanie pytania i określenie czy chodzi o rzemiosło uprawiane w warunkach wiejskich, w wiekach XVIII-XIX, czy w fabrykach jakie funkcjonowały w Zgierzu, Łodzi, Tomaszowie Mazowieckim itp w XIX wieku.Sroczyński_Włodzimierz pisze:Niekoniecznie na tych samych zasadach.
Praca rzemieślnika różni się od pracy pracownika jednego z działów fabryki.
Technologicznie np tym co zostało zauważone - czy pracuje na pólfabrykatach, odczynnikach dostarczonych czy sam od początku zapewnia bardzo pierwotny wsad:)
Warunki pracy "w porównaniu" też może być większy kontrast pomiędzy fabryką X i Y na podobnym stanowisku, a zajęciem M i N w fabryce X.
Stąd , moim zdaniem, wręcz kluczowe znaczenie czy to własny (domyślnie mały) zakład czy praca "specjalisty" w fabryce i której.
"XIX wiek" to za ogólnie, pewni wełna, więc ostatnie 2-3 dekady jeśli przemysłowo, w ciągu technologicznym, organizacyjnym "w ramach większej całości"
Ten artykuł jaki przytoczyłam odnosi się do małego rzemieślnika i może to być praca wykonywana w podobnych warunkach na terenie całej Polski, bo w XVIII i XIX wieku owczarstwo było powszechne i przerabianie uzyskanego runa odbywało się podobnie.
Natomiast folusznik zatrudniony w fabryce włókienniczej, to jeden z zawodów w ramach jednej z czynności związanej z produkcją sukna. To tylko jeden z etapów fabrycznej obróbki tkanin wełnianych i pracował tylko na jednym z odcinków tej produkcji, obok tkacza, farbiarza itd.
Znam z autopsji proces takiej fabrycznej obróbki tkanin wełnianych, gdyż pracowałam w zakładach przemysłu wełnianego w XX wieku i raz w miesiącu pracownicy biurowi musieli pracować na produkcji w ramach tzw.czynów i łączności z "proletariatem".
Pozdrawiam
Janka
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
To zaryzykowałbym, że mniejsza różnica (czasem wręcz żadna) w warunkach pracy w łodzi lata 60-70 XX wieku a końcówka XIX niż 80 XIX w fabryce i gdzieś "w chatce koło strumienia i owiec" w tym samym okresie XIX wieku:)
Gdyby w cyfrowym Muzeum indeks był jawny nie za paywallem to (niezależnie jak ubogi) tę złotówkę bym za bilet wejścia zapłacił:)
https://digitex.cmwl.pl/dlibra/collectiondescription/34
Gdyby w cyfrowym Muzeum indeks był jawny nie za paywallem to (niezależnie jak ubogi) tę złotówkę bym za bilet wejścia zapłacił:)
https://digitex.cmwl.pl/dlibra/collectiondescription/34
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz