Oziemscy/Ozimscy/Ozimkowie z parafii Belsk Duzy/Wieniawa
: śr 12 kwie 2023, 15:52
Prośba o pomoc:
W związku z przedstawionymi poniżej materiałami, chciałbym prosić o pomoc wszystkich miłośników genealogii, etymologii, historii i heraldyki. Czy jesteście w stanie podzielić się swoimi metodami lub źródłami, które pomogłyby mi w dalszych poszukiwaniach? Chciałbym dotrzeć dalej i rozwiać wszelkie wątpliwości co do pochodzenia mojej rodziny. Może warto skorzystać z usług zawodowców? Kogo byście polecili. Czy jest ktoś, kto wyrobił sobie w tej dziedzinie swego rodzaju renomę? Nigdy nie zagłębiałem się w ten temat. Materiały archiwalne oraz pełne drzewo genealogiczne z chęcią udostepnie wszystkim zainteresowanym. Życzę miłej lektury!
Rodzinne przekazy:
W mej rodzinie od dawna krążą opowieści o szlacheckim pochodzeniu. Babka i ciotka mojego ojca opowiadały historię o bezimiennym przodku, który przybył na Mazowsze z daleka, uciekając przed prześladowaniami. Był to rosły i silny mężczyzna o szlachetnych korzeniach. Tutaj legenda się kończy. Wiadomo również, że dziadek lub pradziadek mojego ojca przechowywał na strychu tajemniczy kuferek z dokumentami, które spalił pewnego dnia w przypływie złości lub w wyniku upojenia alkoholowego. Z kolei mój dziadek był zagadkowo milczący w tej kwestii i nie chciał jej poruszać. Zmarł ponad dekadę temu, więc rodzinną tajemnicę zabrał do grobu.
Dochodzenie:
Przez lata nazwisko zmieniało się i bywało zapisywane jako Oziemek, Ozimski, Ozimek, Ozymski oraz Oziemski. W aktach oraz metrykach te same osoby widnieją pod różnymi wersjami tych nazwisk. Więcej niż kilka pokoleń wstecz do Oziemskich vel Ozimskich należało wiele wsi, lasów i innych terenów, których łączna powierzchnia utworzyłaby pokaźnych rozmiarów gminę wiejską. Osobą, która osiedliła się w parafii Belsk Duży jako pierwsza był Izydor Szymon Ozimski (1793 - 1856). Podejrzewam, że mógł on pochodzić z terenów Wieniawy na Mazowszu, gdyż jego rodzice - Tomasz Ozimek vel Ozimski (ur. 1767) oraz Marianna Kapuściak vel Kapuścińska (ur. 1762) figurują również jako rodzice Anastazji, Mikołaja oraz Gertrudy - urodzonych w Rykowie pod Wieniawą. Ponadto Mikołaj przebywał przez długi okres w nieodległym Przybyszewie, by ostatecznie osiedlić się w parafii Belsk Duży razem ze wspomnianym już Izydorem Szymonem, swoim siostrzeńcem. Pochowano go jednak w Przybyszewie. Miejscowość, w której od tej pory toczyło się życie przyszłych pokoleń mojej linii to Wola Pogroszewska, powstała na początku XIX wieku. Co ciekawe, częścią gminy Wieniawa jest wieś Pogroszyn. Wydaje się więc, że Wola Pogroszewska wzięła swoją nazwę od Pogroszyna, z terenów którego pochodzili moi przodkowie oraz ich krewni. Kolejnym interesującym zbiegiem okoliczności jest nazwisko jednej z synowych Izydora Szymona, Chmielewskiej. Herb niektórych członków Chmielewskich to… Wieniawa. Odkryłem także prawdopodobnych rodziców Tomasza (dziadków Izydora Szymona) - Macieja i Franciszkę (nazwisko panieńskie nieustalone). Niestety, na tym etapie moje śledztwo utknęło. Zarówno Maciej, jak i jego syn Tomasz (dziadek i ojciec Izydora Szymona) występują w metrykach jako Ozimek. Tymczasem na terenie Wieniawy żyło kilku innych Ozimków i Oziemskich z tego samego okresu, takich jak Stanisław Oziemski, Krzysztof Oziemski, Antoni Ozimek czy Walenty Ozimek. Nie jest dla mnie jasne, jakie są ich relacje z moją rodziną oraz dlaczego nazwiska te były tak często zmieniane. Czy to przez niedbałość, czy przez celowe działanie – tego nie wiem. Może ktoś zechce mi wytłumaczyć ten fenomen. Czy ludzie w tamtych czasach nie przywiązywali uwagi do nazwisk jakimi się posługiwali? Czy jest to może dowód na celowe ukrywanie tożsamości w związku z prześladowaniem, o którym wspomina rodzinna legenda? Proszę o rzeczowe opinie na ten temat.
W związku z przedstawionymi poniżej materiałami, chciałbym prosić o pomoc wszystkich miłośników genealogii, etymologii, historii i heraldyki. Czy jesteście w stanie podzielić się swoimi metodami lub źródłami, które pomogłyby mi w dalszych poszukiwaniach? Chciałbym dotrzeć dalej i rozwiać wszelkie wątpliwości co do pochodzenia mojej rodziny. Może warto skorzystać z usług zawodowców? Kogo byście polecili. Czy jest ktoś, kto wyrobił sobie w tej dziedzinie swego rodzaju renomę? Nigdy nie zagłębiałem się w ten temat. Materiały archiwalne oraz pełne drzewo genealogiczne z chęcią udostepnie wszystkim zainteresowanym. Życzę miłej lektury!
Rodzinne przekazy:
W mej rodzinie od dawna krążą opowieści o szlacheckim pochodzeniu. Babka i ciotka mojego ojca opowiadały historię o bezimiennym przodku, który przybył na Mazowsze z daleka, uciekając przed prześladowaniami. Był to rosły i silny mężczyzna o szlachetnych korzeniach. Tutaj legenda się kończy. Wiadomo również, że dziadek lub pradziadek mojego ojca przechowywał na strychu tajemniczy kuferek z dokumentami, które spalił pewnego dnia w przypływie złości lub w wyniku upojenia alkoholowego. Z kolei mój dziadek był zagadkowo milczący w tej kwestii i nie chciał jej poruszać. Zmarł ponad dekadę temu, więc rodzinną tajemnicę zabrał do grobu.
Dochodzenie:
Przez lata nazwisko zmieniało się i bywało zapisywane jako Oziemek, Ozimski, Ozimek, Ozymski oraz Oziemski. W aktach oraz metrykach te same osoby widnieją pod różnymi wersjami tych nazwisk. Więcej niż kilka pokoleń wstecz do Oziemskich vel Ozimskich należało wiele wsi, lasów i innych terenów, których łączna powierzchnia utworzyłaby pokaźnych rozmiarów gminę wiejską. Osobą, która osiedliła się w parafii Belsk Duży jako pierwsza był Izydor Szymon Ozimski (1793 - 1856). Podejrzewam, że mógł on pochodzić z terenów Wieniawy na Mazowszu, gdyż jego rodzice - Tomasz Ozimek vel Ozimski (ur. 1767) oraz Marianna Kapuściak vel Kapuścińska (ur. 1762) figurują również jako rodzice Anastazji, Mikołaja oraz Gertrudy - urodzonych w Rykowie pod Wieniawą. Ponadto Mikołaj przebywał przez długi okres w nieodległym Przybyszewie, by ostatecznie osiedlić się w parafii Belsk Duży razem ze wspomnianym już Izydorem Szymonem, swoim siostrzeńcem. Pochowano go jednak w Przybyszewie. Miejscowość, w której od tej pory toczyło się życie przyszłych pokoleń mojej linii to Wola Pogroszewska, powstała na początku XIX wieku. Co ciekawe, częścią gminy Wieniawa jest wieś Pogroszyn. Wydaje się więc, że Wola Pogroszewska wzięła swoją nazwę od Pogroszyna, z terenów którego pochodzili moi przodkowie oraz ich krewni. Kolejnym interesującym zbiegiem okoliczności jest nazwisko jednej z synowych Izydora Szymona, Chmielewskiej. Herb niektórych członków Chmielewskich to… Wieniawa. Odkryłem także prawdopodobnych rodziców Tomasza (dziadków Izydora Szymona) - Macieja i Franciszkę (nazwisko panieńskie nieustalone). Niestety, na tym etapie moje śledztwo utknęło. Zarówno Maciej, jak i jego syn Tomasz (dziadek i ojciec Izydora Szymona) występują w metrykach jako Ozimek. Tymczasem na terenie Wieniawy żyło kilku innych Ozimków i Oziemskich z tego samego okresu, takich jak Stanisław Oziemski, Krzysztof Oziemski, Antoni Ozimek czy Walenty Ozimek. Nie jest dla mnie jasne, jakie są ich relacje z moją rodziną oraz dlaczego nazwiska te były tak często zmieniane. Czy to przez niedbałość, czy przez celowe działanie – tego nie wiem. Może ktoś zechce mi wytłumaczyć ten fenomen. Czy ludzie w tamtych czasach nie przywiązywali uwagi do nazwisk jakimi się posługiwali? Czy jest to może dowód na celowe ukrywanie tożsamości w związku z prześladowaniem, o którym wspomina rodzinna legenda? Proszę o rzeczowe opinie na ten temat.