Witam,
Trafił w moje ręce życiorys spisany przez mojego dziadka. Niestety nie dane mi było poznać go osobiście a jego historię znam tylko z przekazów taty. Został on spisany najpóźniej w 1965 r.. W życiorysie, dziadek podaję kilka wydarzeń które chciałbym zweryfikować, tj. poznać gdzie lub do kogo mógłbym się zwrócić o poszerzenie wiedzy.
1. 18 maja 1948 r. został skazany z art. 4.M.K.K (nielegalne posiadanie broni) na 2 lata w zawieszeniu na 3 lata.
Wiem, że w 1959 r. pisał do Ministerstw Sprawiedliwości - Centralny rej. skazanych, że jego wyrok na mocy amnestii z art.90 & 1 K.K. nie został zatarty.
Czy lub gdzie (jakie archiwum) mogę szukać dokumentów dotyczących tej sprawy, czy w ogóle akta tego typu spraw są przechowywane czy po czasie oddaje je się do niszczarki?
2. W 1943 r. w wieku 15 lat w "klimacie walki z niemcami" wstępuje w szeregi Batalionów Ch. - placówka Pawłosiów, ob. Jarosław w której jest łącznikiem. Przyjmuje pseudonim "Świstak", natomiast jego dowódcą był "Zbieg". W listopadzie 1943 r. drużyna przeszła w skład plutonu dywersyjnego AK (KEDYW) pod dow. por. "Raka" a wraz z nią on jako łącznik. Wykonywał zadania: przekazywanie meldunków, rozkazów, komunikatów oraz prasy podziemnej w pow. Jarosławskim z równoczesnym wykonywaniem zadań zwiadowczych. Brał współudział w budowaniu składu broni i innego sprzętu w lesie pawłosiowskim.
Czy istnieje lub gdzie szukać dokumentacji oddziału, placówki, jej składu etc. ?
3. Na początku 1944 r. podaje, że brał udział w kilku akcjach zbrojnych. Wymienia tu: akcje na "Liegenschafty" w Ożansku, Cieszacin, magazyny i obóz niem. pod Koniaczowem. Natomiast z początkiem czerwca jego odział przeszedł w lasy solskie. W lipcu 1944 r. z rozkazu komendanta zostaje wyróżniony i awansowany do stopnia kaprala podchorążego. Po wkroczeniu Armii Radzieckiej do Jarosławia z częsci jego oodziału utworzono MO. On wrócił do szkoły a w 1946 r. udał się na "ziemie odyskane" do Raciborza.
Wiem, że rzekomy obóz pod Koniaczowem to faktycznie było tylko krematorium, gdzie niemcy spalali swoje dowody zbrodnii.
Czy w ogóle była jakaś akcja wymierzona w obóz-krematorium? Ja takiego opisu nie znalazłem.
Akcje na Liegenschafty, czyli inaczej folwarki, posiadłości - tak to rozumiem... Tu też pytanie czy są meldunki, rozkazy, opis akcji?
Może ktoś z was na forum interesuje się tą tematyka lub jest z okolic Jaroslawia i może coś więcej przybliżyć.
Dziękuję
Maciej
Życiorys dziadka okolice Jarosławia - weryfikacja
Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra
Życiorys dziadka okolice Jarosławia - weryfikacja
Ja pochodzę z okolic Jarosławia. Moi krewni działali w AK, jeden został nawet wywieziony na Syberię, ale nie znam szczegółów ich zadań ani kim byli ich dowódcy. Wiem, że 8 marca 1943 roku Niemcy wymordowali ok 50 osób w Rokietnicy w odwecie za jakąś tam akcję AK, tego samego dnia popełnili też masowe mordy w Kosienicach i Czelatycach o ile dobrze pamiętam. Wydaje mi, że chodziło o napad na magazyn z bronią. Może to cię naprowadzi na jakiś ślad. Jest książka o historii Rokietnicy i tam było wyjaśnione tło tych wydarzeń, ale ja jej niestety nie posiadam.
Katarzyna W.
