Strona 1 z 1
Testament Elizabet Wolfram z 1943 roku w Breslau
: pn 17 kwie 2023, 17:24
autor: helenka
Proszę o przetłumaczenie testamentu Elizabet Wolframa córki Hermanna.
Nie znam niemieckiego a mechanicznie nie potrafię.Dzięki ostatniemu tłumaczeniu nekrologu Hermanna namierzyłam jego rodzinę.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/ff8c29e01595982f
https://www.fotosik.pl/zdjecie/9d16f51b8352b744
Serdecznie dziękuję za pomoc. Elizabet była najstarszą córką tak jak ja i miała dwie siostry tak jak ja .Wychowałam się po wojnie w jej domu.Mam sentyment do tej rodziny ,ojca budowniczego w Breslau.Pozdrawiam Helenka13.
Testament Elizabet Wolfram z 1943 roku w Breslau
: pn 17 kwie 2023, 19:46
autor: Lakiluk
Tekst poprawiony!
Urkundensteuerfrei gemäß Abschnitt [nieczytelne]
§3 des Gesetzes vom 20.8.1941 (R.G.Bl. I 1941 S. 511)
Breslau, den 4.2.1944, Greulich Justiz Inspektor
Mein letzter Wille:
Ich wünsche eingeäschert zu werden. Die Urne soll in unsrer Gruft auf dem Dorffriedhof in Opperau beigesetzt werden.
Bei der Einäscherung soll gespielt werden: "Violinkonzert g.-Moll" von Max Bruch und "Largo" von Händel.
Ich bitte, dass mein Schwager Johannes Vogt die Rede hält, sollte er durch Dienstreise verhindert sein: Pfarrer Preisker oder nach dem Krieg: Pfarrer Lonirer oder Pfarrer Dr. Petersmann.
Sollte ich vor meiner Mutter sterben, dann hat meine Mutter das Verfügungsrecht über meinen sämtlichen Nachlass.
Im andern Fall verfüge ich:
10 000 ,- Mark Hypothek Halfpaap-Breslau
2 000 -, Mark Hypothek Wolff-Breslau
davon an:
meine Kusine Charlotte Schubert-Kampern 6000 ,- Mark
meine Neffen Werhard und Karl-Heinz Schubert sowie meine Nichte Brigitte Schubert je 2000 ,- 6000 ,- Mark.
Sparkassen Guthaben: an meine Kusine Johanna Kutzner-Glogau
Rechnungsbuchguthaben: an den Sohn meines Vetters Hans Kutzner, Christian Kutzner, in Mittel-Kupper, 500 ,- Mark
Schlesische landschaftliche Pfandbriefe an meine Nichte Ingeline Brautlecht und meinen Neffen Wolfram Honemann 300 ,- Mark
Reichsschätze: an Martha Ruegg in Reichenbach ...(?) [skrót odnoszący się do "im Eulengebirge"?]
In meine Wäsche und Kleider sollen sich teilen:
meine Schwestern und meine Kusine Lotte Schubert, meine Nichten Ingeline Brautlecht und Brigitte Schubert.
Den Pelz soll sich entweder Lotte Schubert oder Ingeline Brautlecht nehmen. Die Nähmaschine ist für Brigitte Schubert.
Den Schmuck sollen sich teilen:
meine Schwester Margarete Vogt: Anhänger von Grossmutters, Brautschmuck
meine Schwester Ruth Honemann: silberne Armbanduhr
meine Nichte Ingeline Brautlecht: Goldnes Armband
meine Kusine Charlotte Schubert: Nephritbrosche
meine Kusine Johanna Kutzner: kleiner Anhänger
meine Nichte Brigitte Schubert: Erbsenkette
Ferner meine Nichte Ingeline Brautlecht und mein Neffe Wolfram Honemann: Silberkasten
Breslau, den 27. Dezember 1943
Elisabeth Wolfram
deepl.com mniej więcej dobrze tłumaczy.
: pn 17 kwie 2023, 20:56
autor: Malrom
powinno być tak:
Breslau, den 4.Februar 1944, Greulich Georg, Justitz -Inspektor,
z tekstu =J.Ins...?= wykreślić
Pozdrawiam
Roman M.
: wt 18 kwie 2023, 21:12
autor: helenka
Dziękuję pięknie, udało się , choć nie skopiowałam , bo nigdzie nie chciało się wkleić.
Testament niesamowity napisany 3 tygodnie przed śmiercią ,widać pisząc go musiała się źle czuć .Zastrzegła jak by zmarła przed matką to matka dziedziczy cały jej majątek.
Była zamożna, z zawodu tak jak ojciec Hermann była mistrzem budowlanym i miała udziały w spółkach budowlanych w Breslau. Była niezamężna. Resztę osobistych rzeczy rozdała rodzinie, siostrom, siostrzeńcom, kuzynom. Została skremowana w krematorium, które już nie istnieje, pochowana z ojcem w krypcie na Oporowie [wieś- osiedle-zielony ogród włączona do miasta w 1951 roku]. Tu osiedlano pracowników wrocławskich uczelni i robotników z fabryki FAT. Cmentarz na Oporowie też nie istnieje. Jedynie zostały ceglane cmentarne bramy i obelisk z jakiegoś nagrobka na placu zabaw przedszkolaków.
Elizabeth zadbała o to by ją żegnał szwagier lub pastor, by skrzypce grały koncert…
A przecież to był rok 1943, trwał okrutna wojna ,to tak jakby obok niej. Matka staruszka odziedziczyła cały jej majątek ,ale przed sądem w Breslau zobowiązała się wypłacić darowizny [mieszkała z nią] i sąd orzekł że matka odziedziczyła jedną drugą majątku córki a siostry Elizabeth po jednej czwartej. Staruszka opuściła miasto ,być może zabrała ją córka Ruth do Hanoweru.
Cmentarze poniemieckie zlikwidowano całkowicie w latach 1957-1970[około 40], rozebrano grobowce, płyty wywieziono na składowiska za miasto, część posłużyła jako materiał dla kamieniarzy, część do utwardzania dróg…
Ale po 1989 roku narodziło się nowe pokolenie, które odszukuje tożsamość miasta, fotografuje, grzebie w archiwach…
Z potrzeby serca na terenie nieistniejącego krematorium na progu przed bramą wita nas kamienny napis :”Cmentarz można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób”.
Idąc starą aleją z drzew, gdzie od stulecia szli niemieccy żałobnicy docieramy do pomnika, betonowej ściany z odnalezionych płyt nagrobnych i tu stoi obelisk ze słowami „ Pamięci mieszkańców naszego miasta pochowanych na nieistniejących dziś cmentarzach, wrocławianie .A.D. 2008”.
I tak się dzieje… Helenka