Strona 1 z 2

Indeksowanie aktów z USC po 1945

: czw 20 kwie 2023, 21:13
autor: Piotr_Romanowski
Chciałbym zapytać jak rozwiązać problem który pojawi się "za chwilę" tzn indeksowanie aktów z USC po 1945.
Wyjaśnię o co chodzi na przykładzie z mojego terenu. Istnieją dwie parafie Orszymowo i Zakrzewo ale po 1945 akty stanu cywilnego były sporządzane przez USC w miejscowości Święcice (gdzie w ogóle nie było parafii). Czy w genetece akty z tych dwóch parafii będą teraz umieszczone w wyszukiwarce jako USC Święcice? Czy powinno to być opisane jako USC Święcice (Orszymowo i Zakrzewo)?

indeksowanie aktów z USC po 1945

: czw 20 kwie 2023, 21:26
autor: Marynicz_Marcin
Wystarczy sprawdzić jak to wygląda w miejscach, gdzie we wcześniejszych latach jednocześnie działały USC i parafie, chociażby w Wielkopolsce, czy na Śląsku. Dokumenty z Urzędów Stanu Cywilnego w opisie miejscowości mają skrót USC, więc nie ma powodu do obaw o małżeństwa i zgony, które za kilka lat trafią do indeksacji ;)

indeksowanie aktów z USC po 1945

: czw 20 kwie 2023, 21:44
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Podobnie jak USC gminne i parafie 1808/1810-1825

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: czw 20 kwie 2023, 22:50
autor: Piotr_Romanowski
Marynicz_Marcin pisze:Wystarczy sprawdzić jak to wygląda w miejscach, gdzie we wcześniejszych latach jednocześnie działały USC i parafie, chociażby w Wielkopolsce, czy na Śląsku. Dokumenty z Urzędów Stanu Cywilnego w opisie miejscowości mają skrót USC, więc nie ma powodu do obaw o małżeństwa i zgony, które za kilka lat trafią do indeksacji ;)
Rozumiem ale w większości przypadków na moim terenie pojawiają się USC w miejscowościach gdzie w ogóle nie było i nie ma parafii. Poza tym nagle urwą się indeksy z dotychczasowych parafii. Już nie wspomnę że jeśli ktoś będzie chciał indeksować dotychczasowe parafie, z ksiąg zdobytych w parafii lub AD, to wyjdzie mentlik w genetece.

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: czw 20 kwie 2023, 23:34
autor: Marynicz_Marcin
Piotr_Romanowski pisze:
Marynicz_Marcin pisze:Wystarczy sprawdzić jak to wygląda w miejscach, gdzie we wcześniejszych latach jednocześnie działały USC i parafie, chociażby w Wielkopolsce, czy na Śląsku. Dokumenty z Urzędów Stanu Cywilnego w opisie miejscowości mają skrót USC, więc nie ma powodu do obaw o małżeństwa i zgony, które za kilka lat trafią do indeksacji ;)
Rozumiem ale w większości przypadków na moim terenie pojawiają się USC w miejscowościach gdzie w ogóle nie było i nie ma parafii. Poza tym nagle urwą się indeksy z dotychczasowych parafii. Już nie wspomnę że jeśli ktoś będzie chciał indeksować dotychczasowe parafie, z ksiąg zdobytych w parafii lub AD, to wyjdzie mentlik w genetece.
Piotrze,

w zaborze pruskim podział cywilny nie był tożsamy z parafialnym, więc zdarzało się, że małżonkowie odwiedzali dwie miejscowości, aby zarejestrować swój ślub. Tak też jest i będzie dalej z indeksami. Parafie swoje, a USC swoje. Natomiast w Genetece rekordy są przypisane do miejscowości wytworzenie, czasem dodatkowo też indeksujący wpisują konkretne miejsce zdarzenia, ale to nie jest wymóg.

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: ndz 23 kwie 2023, 20:39
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Do rozważanie może być kwestia odtwarzanych aktów, tych dotyczących okresu do 1945 w parafiach, a (chyba formalnie) sporządzonych w USC (np lłdzkim) 1946- 1948(?). Temu można byłoby się przyjrzeć bliżej. Ale jest na to czas, na zebranie informacji.
Jeśli ktoś ma odpis i kopie, to warto sprawdzić, zbierać takie przypadki.
Jedyne co kojarzę (ale nie jestem pewny) to forumowo zgłaszany przypadek AU z warszawskiego Św. Augustyna z 1943.

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: wt 25 kwie 2023, 16:21
autor: Krzysztof29
1 stycznia 1946 r. nastąpiło rozdzielenie USC od parafii. Czyli chyba od tego roku trzeba będzie robić indeksacje osobną dla parafii i osobną dla USC, bo przecież część aktów będzie tylko w USC, a część tylko w parafii. W genetece osobno parafia i osobno USC pomimo tego, że dla tej samej miejscowości. Przykładowo: księgi metrykalne parafii rzym. - kat. Przyrów i księgi metrykalne USC gminy Przyrów. Inaczej tego nie widzę.

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: wt 25 kwie 2023, 22:04
autor: stosiedem
Ale po utworzeniu cywilnych urzędów stanu cywilnego, rejestry prowadzone przez księży nie miały już mocy urzędowej, więc teoretycznie powinno się brać pod uwagę tylko te akty z urzędów. Choć pewnie nie wszyscy o tym wiedzieli. Pamiętam sprawę pani, która dopiero zapisując córkę do szkoły w 1955 roku dowiedziała się, że ta w ogóle nie ma metryki urodzenia, bo zgłosiła ją tylko u księdza... Niemniej w takiej sytuacji akty były sporządzane na drodze administracyjnej, czyli wpisywane przez właściwy USC do księgi za bieżący rok z wcześniejszą datą urodzenia.
Co do odtwarzania aktów po wojnie, to problemem było też to, że niektóre urzędy (np. w Rzgowie, Konstantynowie) nie posiadały ksiąg z wielu roczników i nie wydawały odpisów. Ludzie wyrabiając dowody osobiste, musieli te akty odtwarzać na drodze sądowej. Później najwyraźniej te księgi odnalazły się, bo są już nawet udostępnione skany. Ale osoby, które zdążyły akty odtworzyć, będą miały podwójne: oryginalne i odtworzone po wojnie.
Barbara

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: wt 25 kwie 2023, 22:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
dlaczego tylko z urzędów a innych nie?
Nie wyrabiamy dokumentów tożsamości, staramy się odtworzyć, udokumentować zdarzenia, ustalić związki rodzinne. A indeksacja ma pomóc odszukiwać dokumenty
https://geneteka.genealodzy.pl/index.ph ... 6&to_date=
nie przyda(ło) się nigdy?

"Co do odtwarzania aktów po wojnie" otóż to, a nawet jak się nie odnalazły (ale znamy np z wypis przedwojennego) to "coś trzeba będzie przyjąć", jakieś zasady poruszania się, identyfikowania co zostało zindeksowane

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: wt 25 kwie 2023, 22:47
autor: Lakiluk
stosiedem pisze:Ale po utworzeniu cywilnych urzędów stanu cywilnego, rejestry prowadzone przez księży nie miały już mocy urzędowej
Akurat to jest nieprawda. Do 1955 r. wypisy z księgi wyznaniowej miały "moc dokumentu publicznego".

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: śr 26 kwie 2023, 09:39
autor: Piotr_Romanowski
Krzysztof29 pisze:1 stycznia 1946 r. nastąpiło rozdzielenie USC od parafii. Czyli chyba od tego roku trzeba będzie robić indeksacje osobną dla parafii i osobną dla USC, bo przecież część aktów będzie tylko w USC, a część tylko w parafii. W genetece osobno parafia i osobno USC pomimo tego, że dla tej samej miejscowości. Przykładowo: księgi metrykalne parafii rzym. - kat. Przyrów i księgi metrykalne USC gminy Przyrów. Inaczej tego nie widzę.
W zasadzie to właśnie chciałem powiedzieć. Tym bardziej, że całkiem spory odsetek ludzi nie rejestrował po 1945 zdarzeń stanu cywilnego w kościele a tylko w urzędzie. Problem leży jeszcze w tym, że trzeba to odpowiednio opisać w wyszukiwarce geneteki bo nie każdy będzie wiedział że w jakiejś miejscowości była gromadzka rada narodowa a przy niej USC skoro tam nie było nawet parafii? I są tam zapisane akty z terenu jednej, dwóch a nawet trzech parafii. Ten problem trzeba jakoś rozwiązać bo to za chwilę wypłynie...

: śr 26 kwie 2023, 09:46
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Brak wiedzy o siedzibach USC (i cywilnych i wyznaniowych) dla okresu także sprzed 1945 nie jest niczym nowym.
Opisywanie źródła (co jest indeksowane) powinno być staranniejsze i dla starszych zasobów niż 1946, tzn już teraz
Nie wiem czy są jakieś duże różnice poza już zasygnalizowanym problemem odtworzonych aktów/ksiąg. Samo istnienie różnych zapisów dla podobnych zdarzeń (nie takich samych, ale zbliżonych) problemem nie jest, na pewno nie nowym.

: śr 26 kwie 2023, 10:20
autor: Piotr_Romanowski
Sroczyński_Włodzimierz pisze:Brak wiedzy o siedzibach USC (i cywilnych i wyznaniowych) dla okresu także sprzed 1945 nie jest niczym nowym.
Opisywanie źródła (co jest indeksowane) powinno być staranniejsze i dla starszych zasobów niż 1946, tzn już teraz
Nie wiem czy są jakieś duże różnice poza już zasygnalizowanym problemem odtworzonych aktów/ksiąg. Samo istnienie różnych zapisów dla podobnych zdarzeń (nie takich samych, ale zbliżonych) problemem nie jest, na pewno nie nowym.
Włodku to nie byłoby może aż takim problemem gdyby ktoś indeksował księgi z takiego USC wpisując miejscowości zdarzenia ale w większości to będą sumariusze zapewne; przynajmniej na moim terenie. Na pewno mniej doświadczone osoby w poszukiwaniach napotkają na problem. I to chyba nie budzi niczyich wątpliwości...

: śr 26 kwie 2023, 10:29
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Moje budzi. W tym - po co miejscowość?
Nie widzę różnicy między błędem niepodania, że rekord dotyczy
* zindeksowanej księgi USC z 1880 z "zaboru pruskiego" nie parafii
* USC gminy z 1811 nie parafii a
* niepodaniem że dotyczy USC Warszawa - Śródmieście (wtedy zdaje się istniejącego) nie parafii Św. Aleksandra z 1951 roku.

Tzn żadnej nowej jakości, nowego obszaru błędu, niedoinformowania nie ma.
To co teraz jest problemem ("księga z FS" ki diabeł???) będzie nadal. Może nawet mniejszym, bo księgi po 1945 w archiwach nie są wymieszane - przechowawca jest inny, nie tylko aktotwórca.

Olbrzymim bólem jest brak podstaw u użytkowników i (może jeszcze większym) niewielkie nakłady na to, by zmienić /wymusić zmiany..nawet kosztem "utrudnienia życia" tym , którzy "tylko nazwiska szukają".

Re: indeksowanie aktów z USC po 1945

: śr 26 kwie 2023, 11:21
autor: Lakiluk
Piotr_Romanowski pisze:Problem leży jeszcze w tym, że trzeba to odpowiednio opisać w wyszukiwarce geneteki bo nie każdy będzie wiedział że w jakiejś miejscowości była gromadzka rada narodowa a przy niej USC skoro tam nie było nawet parafii? I są tam zapisane akty z terenu jednej, dwóch a nawet trzech parafii. Ten problem trzeba jakoś rozwiązać bo to za chwilę wypłynie...
A w ogóle w czym problem, żeby istniały indeksy z parafii i USC? Nie rozumiem tej dyskusji.


Uważam, że większym problemem jest to, że wyszukiwarka nie pokazuje jakie miejscowości należące do parafii były zindeksowane, co jeszcze bardziej wprowadza w błąd.