Dziennik Inwigilacyjny dla Generalnego Gubernatorstwa
: ndz 23 kwie 2023, 14:53
Znalazłam ostatnio na Polonie skany z Dziennika Inwigilacyjnego dla Generalnego Gubernatorstwa (Fahndungsnachweis für das Generalgouvernement), a w nich wpisy dotyczące mojego dziadka i jego brata. Wpisów jest kilka bo wydawano to co miesiąc. Moje dotyczą lat 1943-44.
https://images90.fotosik.pl/658/9d8135dc59de5286gen.jpg Tu jest przykład z czerwca 1944. Jak rozumiem pomagając sobie skrótami https://images92.fotosik.pl/660/15377ba2cde69c57gen.jpg mój dziadek Stefan trafił na tą listę właśnie w czerwcu i jest poszukiwany w Warszawie żeby go aresztować. Natomiast Zdzisława szuka prokuratura i sąd dla spraw nadzwyczajnych. Czy poprawnie interpretuję te zapisy, niestety nie znam języka niemieckiego?. Zastanawia mnie też co mogą oznaczać te wpisy na końcu IV C2 271/14 i 2 Js 320/43. Czy to jakiś rodzaj sygnatur? jak tak to czego mogą dotyczyć.
Z informacji jakie mam dziadek Stefan na pewno był na robotach w Niemczech w październiku 1940r. w Hanoverze bo przysłał stamtąd zdjęcie do rodziny. Z opowieści rodzinnych podobno stamtąd uciekł, miał też przebywać w Stutthof, ale nic z tego nie udało mi się potwierdzić. On sam o wojnie opowiadał mało, a mi nie mówił ni bo jak zmarł to byłam dzieckiem.
O Zdzisławie wiem tylko tyle, że wojny nie przeżył, a prababcia szukała go po wojnie przez PCK bez skutku.
Czy ktoś w was miał styczność z tymi listami i mógłby mi pomóc wyjaśnić te wpisy oraz jak ludzie mogli na nie trafić?
https://images90.fotosik.pl/658/9d8135dc59de5286gen.jpg Tu jest przykład z czerwca 1944. Jak rozumiem pomagając sobie skrótami https://images92.fotosik.pl/660/15377ba2cde69c57gen.jpg mój dziadek Stefan trafił na tą listę właśnie w czerwcu i jest poszukiwany w Warszawie żeby go aresztować. Natomiast Zdzisława szuka prokuratura i sąd dla spraw nadzwyczajnych. Czy poprawnie interpretuję te zapisy, niestety nie znam języka niemieckiego?. Zastanawia mnie też co mogą oznaczać te wpisy na końcu IV C2 271/14 i 2 Js 320/43. Czy to jakiś rodzaj sygnatur? jak tak to czego mogą dotyczyć.
Z informacji jakie mam dziadek Stefan na pewno był na robotach w Niemczech w październiku 1940r. w Hanoverze bo przysłał stamtąd zdjęcie do rodziny. Z opowieści rodzinnych podobno stamtąd uciekł, miał też przebywać w Stutthof, ale nic z tego nie udało mi się potwierdzić. On sam o wojnie opowiadał mało, a mi nie mówił ni bo jak zmarł to byłam dzieckiem.
O Zdzisławie wiem tylko tyle, że wojny nie przeżył, a prababcia szukała go po wojnie przez PCK bez skutku.
Czy ktoś w was miał styczność z tymi listami i mógłby mi pomóc wyjaśnić te wpisy oraz jak ludzie mogli na nie trafić?