Tadziu
-bardzo dziękuję za życzenia; chyba poskutkowały, bo udało nam się b. sprawnie przebrnąć ten VII Walny
-sprowokowałeś mnie do refleksji a'propos wstawienia Twojego postu na genealodzy.pl :
od pewnego czasu miewam dylematy czy zamulać to szacowne forum naszymi
regionalnymi rewelacjami
o prostych, przyziemnych działaniach u podstaw. W końcu zainteresowanie ogólnopolskie jest maleńkie,
nasi miejscowi z ŚTG i z zamiejscowych Kół /Zagłębiowskie Koło Genealogiczne w Sosnowcu-
http://www.zkg.org.pl /
wiedzą wszystko i na bieżąco zaś niezrzeszeni genealodzy z Wrocławia i okolicy, samodzielnie bawiący się genealogią
w Internecie, nie widzą potrzeby kontaktowania się z nami [z ŚTG]...
Więc czy jest sens powiadamiania całej Polski i połowy Świata o naszych comiesięcznych spotkaniach????
No, nie wiem... odnoszę wrażenie, że takie informacje tylko niepotrzebnie zamulają, zagłuszają inne, bardziej interesujące
posty o
istotnych badaniach genealogicznych.
Celowo piszę o tych moich wątpliwościach licząc na jakiś odzew Koleżanek i Kolegów Genealogów.
Będę wdzięczny za Wasze refleksje, szczególnie, że już od dawna nie było /chyba nie przegapiłem?/
dyskusji o działalności i współpracy Towarzystw Genealogicznych /tzw.regionalnych/.
Pozdrawiam - Grzegorz