Kłopot językowy z genealogicznym określeniem.

Wzajemna pomoc w problemach natury genealogicznej. Przed wysłaniem zapytania proszę sprawdzić podforum tematyczne : Tłumaczenia metryk: łacina, niemiecki, rosyjski, ukraiński, angielski, francuski ; także tematy : Poszukiwania lub Stronę Główną Forum

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Kłopot językowy z genealogicznym określeniem.

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Mam do rozwiązania rebus językowy i nawet trudno powiedzieć w jakim to jest języku.
Otóż trafiłem na zapiskę z 1402 roku pisaną przez Krzyżaków. Mniejsza o co w niej chodzi, bo dotyczy spraw gospodarczych.
Bardziej interesuje mnie użyty zwrot wskazujący na stopień pokrewieństwa pomiędzy występującymi tam osobami.
Całość pisana jest po niemiecku z wtrąceniami łacińskimi. Obawiam się, że interesujący mnie fragment moze być z kolei kompilacją polsko-niemiecką.
Może ktoś ma na to pomysł?
Oto schemat zapisu:

(Osoba A) und (osoba B), syn bruder, tenentur .... itd.

Chodzi o określenie: "syn bruder". Jak to tłumaczyć? Kim A jest dla B ?

Co do poprawności odczytu nie mam wątpliwości, bowiem przytoczone są trzy próby odczytu i róznice dotyczą daldszej części tekstu, którą tu pomijam, jako nieistotną.

Zamieszczam ten problem na dwóch forach licząc, że może ktoś wpadnie na pomysł, jak to rozumieć?

Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
Jol_Kla

Sympatyk
Legenda
Posty: 440
Rejestracja: pt 09 sty 2009, 15:12

Kłopot językowy z genealogicznym określeniem.

Post autor: Jol_Kla »

(Osoba A) und (osoba B), syn bruder, tenentur ....
.............................., syn i brat są zobowiązani do ....
.............................., syn brata jest zobowiązany do ....

Jola
Awatar użytkownika
Aftanas_Jerzy

Sympatyk
Posty: 3287
Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52

Kłopot językowy z genealogicznym określeniem.

Post autor: Aftanas_Jerzy »

Witam!
Wydaje mi się, że jest to zlatynizowany grecki przedrostek "syn" (σύν) oznaczający "współ". Razem z bruder, nawet w rozłączeniu oznacza "współbraci". Analogia etymologii: 'synergia' od συν-εργός (syn-ergós).
W tamtych czasach była moda na latynizację greckich konstrukcji słownych.
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Jolu i Jurku!
Bardzo dziekuję za odpowiedzi. Brałem pod uwagę w pierwszej kolejności bratanka, bowiem w tamtych czasach dla terenów polskich stosowano w zapiskach wtrącenia słów polskich, ale było to zazwyczaj w odniesieniu do pełnionych funkcji. Sądziłem, że może i pokrewieństwo będzie traktowane podobnie.
A jednak bracia! Tego się nie spodziewałem, bo i literatura traktuje B, jako syna A.
Traktuje, ale nikt, nigdy tego aktu nie przytoczył!!! Od 100 lat każdy, kto dotykał tego tematu, ani razu nie zacytował nawet fragmentu, nie mówiac, że nie podał miejsca przechowywania oryginału.
Niespodziewanie ukazał się on w zachodnich opracowaniach całkiem niedawno, stąd i moje pytania.
Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak
Awatar użytkownika
Jol_Kla

Sympatyk
Legenda
Posty: 440
Rejestracja: pt 09 sty 2009, 15:12

Post autor: Jol_Kla »

Łał , Jurku, jestem pełna podziwu :). Waldku a może zdradzisz jakich to osób dotyczy ?
Jola
Awatar użytkownika
Fronczak_Waldemar

Członek PTG
Posty: 676
Rejestracja: śr 28 cze 2006, 23:44
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Fronczak_Waldemar »

Jolu!
Wszystko w swoim czasie. To dwóch mało znanych rycerzy krzyżackich, ale z pewnych względów są oni istotni dla tematu nad którym pracuję od dwóch lat. Ze zrozumiałych względów nie chcę jeszcze ujawniać szczegółów.
Pozdrawiam serdecznie
Waldemar Fronczak
ODPOWIEDZ

Wróć do „Potrzebuję pomocy”