Kto ponumerował strony w księdze małżeństw?
: pt 21 lip 2023, 12:35
Witam serdecznie
Wielokrotnie widywałem w pewnym archiwum księdza nanoszącego ołówkiem numery stron/kart w księgach. Nie interesowały mnie te czynności, a wspominam o nich, bo może to być przydatne przy próbie odpowiedzi na pytanie: "kto ponumerował strony w księdze pierwopisów małżeństw rzym. kat. parafii w dawnym mieście Ostrowcu (obecnym Ostrowcu Świętokrzyskim).
Księga aktów małżeństw za lata 1878-1899 w Archiwum Państwowym w Kielcach nr. inw. 4. tutaj:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,413272,1
Stronice 18 i 19 tutaj:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,413272,11
Na stronie 18 jest kompletny akt nr 1, a na stronie 19 końcówka aktu numer 6 i kolejne akty numer 7 i 8. Czyli brak kartki z aktami nr: 2, 3, 4, 5 i początkiem aktu nr 6.
Interesują mnie akty numer 2 i 6, a to wiem ze strony ze spisem małżeństw zawartych w roku 1880, dostępnej tutaj:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,413272,13
Skoro zgadzają się numery stron, to kiedy numerowano strony brakującej kartki już nie było na swoim miejscu. Mogło jej nie być w ogóle, ale mogła być zawieruszona gdzie indziej.
Księgi z parafii do USC trafiły w roku 1946. USC dysponował tą księgą (i sześcioma innymi) aż do roku 2003. Archiwum Państwowe w Kielcach Oddział w Starachowicach przyjęło z USC w Ostrowcu Świętokrzyskim pierwszą księgę 16 września 1993 r. Była to ks. urodzeń 1872-1890. Następne 7 ksiąg AP przyjęło z USC 26 lutego 2003 r. Były to: U 1891-1896, U 1897-1899, M 1878-1899, M 1899-1902, oraz Z 3 księgi.
Prawdy dociec nie zdołam, ale ponieważ rozważania rozwijają to podsuwam temat do wspólnych rozważań.
Większym prawdopodobieństwem jest, że kartka została utracona w USC. Użyłem słowa "utracona", by nie sugerować bestialskiego wyrwania, bo mogła wypaść i zostać zagubiona.
Gdyby brakująca kartka wypadła w parafii to pewnie zostałaby włożona do księgi, choć niekoniecznie właściwej i niekoniecznie we właściwe miejsce. Spotykałem wiele takich przypadków.
Gdyby brakująca kartka wypadła w Urzędzie to urzędnik mógł ją wyrzucić by pozbyć się kłopotu, więc do AP księga trafiłaby niekompletna.
No i tu wracam do numerującego strony, czasem karty. Archiwa nanoszą numery, jeśli w parafii tego nie zrobiono, lub brzegi księgi wraz z numerami zostały obcięte, np. po opaleniu, zamoknięciu, zagrzybieniu...
W parafiach księgi często pozostawały w beztrosce narażone na niszczenie i kradzieże. Archiwa raczej dbają o księgi, choć nie zawsze tak, jak powinny. Ale czy USC mógł nanosić numery stron? Czy raczej ponumerowano je dopiero w AP?
Wielokrotnie widywałem w pewnym archiwum księdza nanoszącego ołówkiem numery stron/kart w księgach. Nie interesowały mnie te czynności, a wspominam o nich, bo może to być przydatne przy próbie odpowiedzi na pytanie: "kto ponumerował strony w księdze pierwopisów małżeństw rzym. kat. parafii w dawnym mieście Ostrowcu (obecnym Ostrowcu Świętokrzyskim).
Księga aktów małżeństw za lata 1878-1899 w Archiwum Państwowym w Kielcach nr. inw. 4. tutaj:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,413272,1
Stronice 18 i 19 tutaj:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,413272,11
Na stronie 18 jest kompletny akt nr 1, a na stronie 19 końcówka aktu numer 6 i kolejne akty numer 7 i 8. Czyli brak kartki z aktami nr: 2, 3, 4, 5 i początkiem aktu nr 6.
Interesują mnie akty numer 2 i 6, a to wiem ze strony ze spisem małżeństw zawartych w roku 1880, dostępnej tutaj:
https://metryki.genbaza.pl/genbaza,detail,413272,13
Skoro zgadzają się numery stron, to kiedy numerowano strony brakującej kartki już nie było na swoim miejscu. Mogło jej nie być w ogóle, ale mogła być zawieruszona gdzie indziej.
Księgi z parafii do USC trafiły w roku 1946. USC dysponował tą księgą (i sześcioma innymi) aż do roku 2003. Archiwum Państwowe w Kielcach Oddział w Starachowicach przyjęło z USC w Ostrowcu Świętokrzyskim pierwszą księgę 16 września 1993 r. Była to ks. urodzeń 1872-1890. Następne 7 ksiąg AP przyjęło z USC 26 lutego 2003 r. Były to: U 1891-1896, U 1897-1899, M 1878-1899, M 1899-1902, oraz Z 3 księgi.
Prawdy dociec nie zdołam, ale ponieważ rozważania rozwijają to podsuwam temat do wspólnych rozważań.
Większym prawdopodobieństwem jest, że kartka została utracona w USC. Użyłem słowa "utracona", by nie sugerować bestialskiego wyrwania, bo mogła wypaść i zostać zagubiona.
Gdyby brakująca kartka wypadła w parafii to pewnie zostałaby włożona do księgi, choć niekoniecznie właściwej i niekoniecznie we właściwe miejsce. Spotykałem wiele takich przypadków.
Gdyby brakująca kartka wypadła w Urzędzie to urzędnik mógł ją wyrzucić by pozbyć się kłopotu, więc do AP księga trafiłaby niekompletna.
No i tu wracam do numerującego strony, czasem karty. Archiwa nanoszą numery, jeśli w parafii tego nie zrobiono, lub brzegi księgi wraz z numerami zostały obcięte, np. po opaleniu, zamoknięciu, zagrzybieniu...
W parafiach księgi często pozostawały w beztrosce narażone na niszczenie i kradzieże. Archiwa raczej dbają o księgi, choć nie zawsze tak, jak powinny. Ale czy USC mógł nanosić numery stron? Czy raczej ponumerowano je dopiero w AP?