Strona 1 z 2
Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: ndz 23 lip 2023, 22:03
autor: Klimkiewicz_Zygmunt
Zwracam się z prośbą o pomoc w odnalezieniu aktu zgonu mego dziadka
Aleksandra Klimkiewicza który zmarł we Lwowie prawdopodobnie w 1925-27
latach. Przed zgonem rodzina mieszkała na ul.Mikołaja nr.9.
Rok zgonu prawdopodobny gdyż wg opowiadań mojego ojca Antoniego
który urodził się 1913r, dziadek zmarł kiedy miał 13 lat.
Kiedy bywałem we Lwowie próbowałem znaleźć akt zgonu i miejsce pochówku.Niestety nie udało się. Dwa lata temu zwróciłem się do "Pamięci Bliskich" we Lwowie które mimo mojej wpłaty pieniędzy od tego czasu się nie odzywa.
Kończąc moją prośbę w celu ułatwienia chcę poinformować, że dziadek
Aleksander był wyznania grekokatolickiego, urodził się w Kulikowie k/Lwowa
w 1878r. a ślub zawarł we Lwowie 1902r. z Stefanią zd.Królikiewicz wyznania
rzymskokatolickiego. Nie wiedząc wiele o dziadku miałem spore kłopoty
w odnalezieniu jego aktu urodzenia i ślubu.
Proszę o podpowiedź gdzie próbować szukać lub do kogo się zwrócić o akt
zgonu i pochówku.
Zygmunt Klimkiewicz zd.Rejnisz
Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: ndz 23 lip 2023, 23:42
autor: janusch
Proponuję przejrzeć tę stronę i wybrać parafie grekokatolickie np Św. Jura lub Wniebowstąpienia.
https://www.familysearch.org/search/cat ... =390124-50
Pozdrawiam Janusz K.
: pn 24 lip 2023, 09:17
autor: janusch
Ulica Mikołaja( dziś Hruszewskiego) we Lwowie biegnie u podnóża kościoła Św. Mikołaja. Jest to wprawdzie kościół rzymskokatolicki, ale możliwe, że tam znajduje się akt zgonu dziadka. Warto też szukać w aktach parafii przy Szpitalu Powszechnym. Janusz K.
: pn 24 lip 2023, 10:02
autor: Klimkiewicz_Zygmunt
Panie Januszu,
Dziękuję za informacje, będę próbował poszukać tego aktu.
Zygmunt K. zd.R.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: czw 03 sie 2023, 22:01
autor: O_H_Blokhina
Klimkiewicz_Zygmunt pisze:Zwracam się z prośbą o pomoc w odnalezieniu aktu zgonu mego dziadka
Aleksandra Klimkiewicza który zmarł we Lwowie prawdopodobnie w 1925-27
Wytłumaczono mi, że warto tu wszystko udźwięczać =)
Wyjaśnij - co dokładnie musisz znaleźć?
Mogę pomóc w poszukiwaniach lub poprosić o archiwum. Wiesz, że kiedy napisane jest „lokalne” żądanie, wszystko jest łatwiejsze do rozwiązania))))
Jestem Ukraińcem - mogę spróbować pomóc.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 11:01
autor: Musial_Katarzyna
Klimkiewicz_Zygmunt pisze:Zwracam się z prośbą o pomoc w odnalezieniu aktu zgonu mego dziadka
Aleksandra Klimkiewicza który zmarł we Lwowie prawdopodobnie w 1925-27
latach. Przed zgonem rodzina mieszkała na ul.Mikołaja nr.9.
Rok zgonu prawdopodobny gdyż wg opowiadań mojego ojca Antoniego
który urodził się 1913r, dziadek zmarł kiedy miał 13 lat.
Kiedy bywałem we Lwowie próbowałem znaleźć akt zgonu i miejsce pochówku.Niestety nie udało się. Dwa lata temu zwróciłem się do "Pamięci Bliskich" we Lwowie które mimo mojej wpłaty pieniędzy od tego czasu się nie odzywa.
Kończąc moją prośbę w celu ułatwienia chcę poinformować, że dziadek
Aleksander był wyznania grekokatolickiego, urodził się w Kulikowie k/Lwowa
w 1878r. a ślub zawarł we Lwowie 1902r. z Stefanią zd.Królikiewicz wyznania
rzymskokatolickiego. Nie wiedząc wiele o dziadku miałem spore kłopoty
w odnalezieniu jego aktu urodzenia i ślubu.
Proszę o podpowiedź gdzie próbować szukać lub do kogo się zwrócić o akt
zgonu i pochówku.
Zygmunt Klimkiewicz zd.Rejnisz
https://www.familysearch.org/ark:/61903/1:1:6KSS-CGX1 - data śmierci 27 lutego 1926 r., jednak z samym skanem nie pomogę, nie mam dostępu, wtedy bym wiedziała, pod którą parafią był Pana dziadek.
Pozdrawiam, Katarzyna.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 12:28
autor: Lakiluk
Akt zgonu z FS wysłałem autorowi. Chodzi o parafię Kulparków. Są już dostępne online? Bo nie sprawdzałem.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 12:34
autor: Klimkiewicz_Zygmunt
Serdeczne dzięki Pani Katarzynie i Panu Łukaszowi.Znowu jestem krok do przodu!
Pozdrawiam Zygmunt K. zd.R.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 12:44
autor: Lakiluk
Dla jasności chodzi o zgony z zakładu dla umysłowo chorych.
https://www.familysearch.org/search/catalog/648026
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 13:06
autor: Klimkiewicz_Zygmunt
Panie Łukaszu to dzięki takim osobom jak Pan po przeszło 25 latach dowiaduję się o dziejach mojego dziadka który w wieku 48 lat zakończy łswoje życie.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim forumowiczom którzy pomogli w tej mojej prośbie.
Zygmunt K. zd.R.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 13:08
autor: Lakiluk
Nie wiem co to za zakład. Może tam lądowały osoby też z demencją starczą, Alzheimerem etc.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 14:57
autor: Klimkiewicz_Zygmunt
Panie Łukaszu mam prośbę,czy może Pan przekazać akt zgonu na mój adres ponieważ
coś zrobiłem nie tak,że link skasowałem. Niestety mój wiek,ponad 80 robi swoje.
Zygmunt K. zd.R.
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 15:45
autor: Lakiluk
Wysłane. Proszę już usunąć swój adres mejlowy.
Chyba będę musiał dodać w podpisie, żem nie Pan - jam Ty ;)
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 16:09
autor: Musial_Katarzyna
Lakiluk pisze:Nie wiem co to za zakład. Może tam lądowały osoby też z demencją starczą, Alzheimerem etc.
To był szpital psychiatryczny -
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84s ... ulparkowie
Ale fakt faktem, w tamtych czasach mogły tam trafiać osoby z różnymi przypadłościami, także neurologicznymi.
Katarzyna
Re: Poszukuję aktu zgonu dziadka we Lwowie
: pt 04 sie 2023, 16:45
autor: Ewafra
Musial_Katarzyna pisze:Lakiluk pisze:Nie wiem co to za zakład. Może tam lądowały osoby też z demencją starczą, Alzheimerem etc.
To był szpital psychiatryczny -
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84s ... ulparkowie
Ale fakt faktem, w tamtych czasach mogły tam trafiać osoby z różnymi przypadłościami, także neurologicznymi.
Katarzyna
Choroby psychiczne, także psychotyczne to są choroby takie jak wszystkie inne i nie ma powodu traktować ich jak wstydliwego piętna. Nie ma potrzeby kombinować, że może miał biegunkę, a trafił do zakładu psychiatrycznego. Jeśli tam trafił to był chory najpewniej i nie ma w tym nic złego i hańbiącego.