Mój dziadek w 1990 r. wystąpił z wnioskiem o odszkodowanie za pozostawienie w 1940 r. ziem poza granicami RP (Baworowszczyzna, pow. Kopyczyńce, woj. tarnopolskie). Nic się nie działo, dziadek zmarł i w ubiegłym roku moja babcia i mama otrzymały pismo z Wojewódzkiego Urzędu Mazowieckiego, aby uzupełnić dokumenty potwierdzające nabycie praw do spadku, potwierdzenie kto był właścicielem tych ziem itd itd itd
Czy miał ktoś podobną sytuację - chodzi o rekompensatę z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP?
Dzisiaj napisałam do Konsulatu Generalnego RP we Lwowie o potwierdzenie, iż dziadek mieszkał w tym miejscu, ale nie mam żadnych informacji o dokładnym ówczesnym adresie nieruchomości czy nr działki. Nie mam również żadnych danych rodziców dziadka (pradziadków) - tylko imiona i nazwisko, a to oni byli właścicielami nieruchomości w momencie ich zbiorowego wysiedlenia w 1940 r.
Cenne będą wskazówki jak ugryźć temat.
Z góry dziękuję za zainteresowanie i sugestie
