Dzięki Marek za pomoc, tak, Włodek podał cenny link, będzie podany w generalnym opisie na stronie, ta wiadomość była spisana od Pana Jerzego, tu być może chodziło o Wiktora Wydrzyckiego, ja to uwzględnię w opisie.
Na dziś mam tak, że ja krążę jak wilk z waszym stadem koło tych danych, zanim je zaatakuję. Chodzi o zebranie wszelkich możliwych informacji ogólnych, geograficznych, historycznych, o lokalnych wydarzeniach, środowisku, obyczajach, nawet - proszę się nie śmiać - wyobrażeń zapachów tych lokalnych łąk i pól, dotyków ziemi, tak aby lepiej rozumieć dostępne dane metrykalne i inne (np. lokalne choroby z wpisów zgonów). Nadal twierdzę, że obok "czystej" genealogii, czyli kompletowaniem głównie nazwisk, miejsc i dat - najwyższy czas na jak to nazwałem Genealogię GO - Genealogię Opisową, zbierającą genealogiczne dane i wykorzystywanie ich do tkzw "małych socjo analiz".
Oto przykład na dziś. Chciałem przyjrzeć się mieszkańcom Starych Wasiliszek z najstarszymi danymi podanymi z indeksami - jakie rodziny i osoby występowały tamże w końcu XVIII początku XIX wieku. Cele - potwierdzenie nazwisk, osób, w tym "naszych" rodzin Wydrzyckich i Markiewiczów, próba spojrzenia i wyobrażenia, oraz korzyść z tej analizy dla innych, który będą poszukiwali swoich rodzinnych korzeni. Tak więc zanotowałem pierwsze lata z urodzeniami (1797-1817) - Stare Wasiliszki:
1797 ur. Antoni Markiewicz, s. Mikołaja i Heleny
1797 ur. Helena Markiewicz c. Wawrzyńca i Krystyny
1797 ur. Jan Bohdziewicz s. Antoniego i Marianny z Grigiewicz
1797 ur. Anastazja Wasiliewicz c. Piotra i Krystyny
1797 ur. Antoni Drożdza s. Józefa i Katarzyny
1797 ur. Aniela Bohdziewicz c. Antoniego i Marianny
1800 ur. Andrzej Markiewicz s. Wawrzyńca i Krystyny
1800 ur. Michał Markiewicz s. Mikołaja i Heleny
1801 ur. Anastazja Dróżdż c. Józefa i Katarzyny
1801 ur. Antonina Bohdziewicz c. Antoniego i Marianny z d. Grygowicz - podani jako Szlach.
1803 ur. Agata Leonowicz c. Szymona i Elżbiety
1803 ur. Antoni Drożdża s. Andrzeja i Anastazji
1803 ur. Maciej Markiewicz s. Mikołaja i Heleny
1803 ur. Paweł Markiewicz s. Jerzego i Anny
1804 ur. Antoni Drożdża s. Marcina i Katarzyny
1804 ur. Józef Markiewicz s. Wawrzyńca i Krystyny
1804 ur. Katarzyna Leonowicz c. Józefa i Teresy
1804 ur. Magdalena Zając c. Szymona i Marianny
1805 ur. Marianna Drożdża c. Jerzego i Zofii
1806 ur. Jerzy Markiewicz s. Mikołaja i Heleny
1806 ur. Józef Drożdża s. Józefa i Katarzyny
1806 ur. Katarzyna Markiewicz c. Wawrzyńca i Krystyny
1806 ur. Wawrzyniec Drożdża s. Andrzeja i Anastazji
1807 ur. Antoni Markiewicz s. Jerzego i Anny
1807 ur. Kazimierz Leonowicz s. Józefa i Teresy
1807 ur. Maciej Drożdża s. Jerzego i Zofii
1807 ur. Magdalena Drożdża c. Marcina i Katarzyny
1807 ur. Michał Drożdża s. Mateusza i Krystyny
1807 ur. Scholastyka Bohdziewicz c. Antoniego i Marianny (chrzestni podani jako Ur.)
1809 ur. Antoni Drożdża s. Mateusza i Krystyny
1809 ur. Kazimierz Drożdża s. Józefa i Katarzyny
1809 ur. Konstancja Markiewicz c. Mikołaja i Heleny
1809 ur. Rozalia Leonowicz c. Józefa i Teresy
1810 ur. Anna Grygowicz c. Józefa i Krystyny
1810 ur. Antoni Jan Wydrzycki s. Michała i Anny (tu podani chrzestni - Franciszek Wojdakowski i Anastazja Borysewicz)
Zanotowałem też:
1812 ur. Jan Wydzycki s. Wincentego i Ewy (ale Wasiliszki)
1914 ur. Jan Wydrycki s. Michała i Anny (dalej Stare Wasiliszki)
1815 ur. Krystyna Wydrycki c. Michała i Anny (j.w.)
Z tych danych dużo przemyśleń. Dalsza analiza - skorelujmy to np z danymi z SGKP z końca XIX w:
"W. Stare, ws. włość. nad Lebiodką, pow. lidzki, o 37 w. od Lidy, ma 10 dm, 136 mk, katol. (w 1865 r. 47 dusz. (rewiz), kościół kat. drewniany."
A więc ok. 1880 roku 10 domów (gł. gospodarstw), 139 mieszkańców i 47 dusz rewiz. (czyli osób płacących podatki?). Tu też dalsze pierwsze przemyślenia.
==
A więc początek genealogicznej podróży pamięci z Genealogią GO. Długa to podróż, nigdy się nie kończy, bo "im dalej w lokalny las, tym droga dłuższa"
Pozdrawiam wszystkich,
Tadeusz + wirtualna otwarta dla wszystkich i niezależna galeria Narodowa GA.PA:
www.narodowa.pl
P.S. Z tą Genealogią GO to takie namówienie, bo po raz kolejny przeczytałem, że "sucha" genealogia (gł. nazwiska i imiona, daty, miejsca) jest nieciekawa (czyżby!), bo inni to uznają za nie niechwytające serce - np. tego lata natknąłem się na fragment artykułu o W. Szymborskiej (przecież niezwykłej wrażliwości), gdzie jest podane przez autorów "Znalazłyśmy zdjęcia jej rodziców, dziadków, zrobiłyśmy jej drzewo genealogiczne - rzuciła okiem z umiarkowanym zainteresowaniem" i "Ale żeby samo drzewo genealogiczne ją zaciekawiło, to chyba nie" - tak, wiem, mogą być różne przyczyny, tak jak może być skomplikowane nasze życie.