Brak aktu zgonu

Wszystkie sprawy związane z naszą pasją, w tym: FAQ - często zadawane pytania

Moderatorzy: maria.j.nie, elgra, Galinski_Wojciech

Mariuszzz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: wt 16 lip 2019, 12:57

Brak aktu zgonu

Post autor: Mariuszzz »

witam

doszedłem do mojego przodka 4xpra dziadka ale nie ma aktu zgonu

co to może oznaczać?

moderacja (elgra)
Zgodnie z regulaminem i przyjętym zwyczajem prosimy o podpisywanie swoich postów nazwiskiem i imieniem lub przynajmniej imieniem.
Jeżeli każdorazowe podpisywanie postów jest kłopotliwe, wtedy można ustawić automatyczny podpis. https://genealodzy.pl/index.php?name=PN ... 5276#75276
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Miło mi, że podzieliłeś się swoim doświadczeniem genealogicznym.
Szkoda, że tak sucho i skrótowo:(
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Mariuszzz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: wt 16 lip 2019, 12:57

Post autor: Mariuszzz »

dodam że dotyczy to początku XIX w kiedy to chłopi nie opuszczali swojej wsi
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

Wyciągasz wniosek o braku migracji ze konkretnych wsi na początku XIX wieku. To kolejne doświadczenie, którym się dzielisz dość skrótowo, ale to też zawsze coś.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
NikaM

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: śr 14 cze 2023, 14:45

Post autor: NikaM »

Jeśli wierzyć aktowi ślubu mojego 4x pradziadka, w którym jest wzmianka o miejscu jego urodzenia, to u mnie rodzina z jakiegoś powodu przeniosła się z Nowego Sącza (ówcześnie Galicja) do ziemi łomżyńskiej. Bagatela 500 km, przebyte około 1800 r. Również chłopi, choć w aktach zapisywani jako "szlachetni wyrobnicy". To taki przykład, że w tamtych czasach ludzie też potrafili przenosić się bardzo daleko.

Co do aktu zgonu Pańskiego 4x pradziadka - wystarczy, że zmarło mu się w sąsiedniej wsi, która akurat należała do innej parafii, a już zapisu należy szukać poza parafią rodzimą. Proszę przejrzeć sąsiednie parafie, a nuż uda się odnaleźć.

Dominika
Sroczyński_Włodzimierz

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 35480
Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
Lokalizacja: Warszawa
Otrzymał podziękowania: 1 time

Post autor: Sroczyński_Włodzimierz »

No cóż..chyba pozostanie (jak wile innych z ostatniego okresu) w "wymiana doświadczeń" takie podpytywanie.
Ot taka uwaga w ramach wymiany doświadczeń: skłonność do nieczytania i zakładania wątków w złych działach jest duża. Niechęć do szukania znacząco wpływa na wyniki poszukiwań.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Awatar użytkownika
Krystyna.waw

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 5531
Rejestracja: czw 28 kwie 2016, 17:09
Podziękował: 6 times

Post autor: Krystyna.waw »

Mariuszzz pisze:dodam że dotyczy to początku XIX w kiedy to chłopi nie opuszczali swojej wsi
:shock:
O wielkiej emigracji do Ameryki i Brazylii "za chlebem" chyba nie słyszałeś...
Krystyna
*** Szarlip, Zakępscy, Kowszewicz, Broczkowscy - tych nazwisk szukam.
kminek

Sympatyk
Posty: 159
Rejestracja: pn 29 sie 2022, 17:10

Post autor: kminek »

Jedni siedzieli przez wieki w jednej wsi, inni się przenosili się nawet na dalekie odległości. Sama szukam korzeni mojego przodka, który przyjechał spod Krakowa pod Lublin gdzieś w XVII wieku. Nie wiedziałam skąd, ale znalazłam w księgach z tamtego okresu kilka osób, o których wspomniano, że pochodzą z Balic pod Krakowem. Jest historia rodzinna, że jaśnie pan spod Krakowa przeniósł się do innej części swojego majątku i zabrał ze sobą bardziej ogarniętych chłopów, w tym mojego przodka, poza tym w ślubach znalazłam Czechów i Niemców. Pod Krasnymstawem na początku XVIII wieku.
Katarzyna W.
W_Marcin

Sympatyk
Nowicjusz
Posty: 742
Rejestracja: czw 18 sty 2018, 20:11

Re: Brak aktu zgonu

Post autor: W_Marcin »

Mariuszzz pisze:witam

doszedłem do mojego przodka 4xpra dziadka ale nie ma aktu zgonu

co to może oznaczać?
Jak nie ma aktu zgonu, to może jeszcze żyje :)
A tak na poważnie, to chyba nie będzie wyjątkowym doświadczenie, gdy z trojga tradycyjnie poszukiwanych aktów (urodzenie, małżeństwo, zgon) najtrudniej odnaleźć akt zgonu. Z moich doświadczeń wynika, że ustalenie miejsca/daty śmierci często wymaga dłuższych poszukiwań. I nie zawsze się udaje...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ja i Genealogia, wymiana doświadczeń”