Adopcja przed wojną procedury
: pn 14 sty 2019, 10:35
Rozpoznaję pewien problem i potrzebuję podbudowy teoretycznej, żebym wiedziała gdzie i jak szukać konkretów. Pytanie brzmi: jak się odbywały adopcje przed wojną, jaki był tryb, procedura, jak to wyglądało "w praniu" - czy ktoś z Was zna jakieś źródła, które by mi pomogły odpowiedzieć sobie na te pytania?
Z grubsza chodzi chyba o zakres lat ok. 1929-1933 i albo okolice Warszawy, albo b. zabór pruski. Rodzina nieźle sytuowana, nie mogli mieć dzieci biologicznych, więc "przygarnęli" powiedzmy, że Antosia i sobie go wychowywali tego "przybranego" syna. "Przygarnęli' i "przybranego" to z przekazu ustnego w rodzinie. Nikt nie wie nic więcej. Ja genealogii tego syna robić nie będę, interesuje mnie OGÓLNIE ówczesna praktyka - jak to było? jak to w praktyce przeważnie wyglądało? Szli do sierocińca i wybierali sobie sierotę do przygarnięcia? Szli do sądu? Do MOPS, do proboszcza po świadectwo moralności? Przedstawiali zaświadczenie o zarobkach???
Częste to w ogóle było przed wojną?
Z góry dziękuję.
Z grubsza chodzi chyba o zakres lat ok. 1929-1933 i albo okolice Warszawy, albo b. zabór pruski. Rodzina nieźle sytuowana, nie mogli mieć dzieci biologicznych, więc "przygarnęli" powiedzmy, że Antosia i sobie go wychowywali tego "przybranego" syna. "Przygarnęli' i "przybranego" to z przekazu ustnego w rodzinie. Nikt nie wie nic więcej. Ja genealogii tego syna robić nie będę, interesuje mnie OGÓLNIE ówczesna praktyka - jak to było? jak to w praktyce przeważnie wyglądało? Szli do sierocińca i wybierali sobie sierotę do przygarnięcia? Szli do sądu? Do MOPS, do proboszcza po świadectwo moralności? Przedstawiali zaświadczenie o zarobkach???
Częste to w ogóle było przed wojną?
Z góry dziękuję.