Dwukrotna służba wojskowa?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
-
herka

- Posty: 360
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:55
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Dwukrotna służba wojskowa?
Mój dziadek wg kwestionariusza, który złożył w ZUSie odbył dwa razy służbę wojskową w latach 1919-1920 i 1921-1923. W kwestionariuszu zapisano, że brak dowodów służby, ale to mnie nie dziwi.
Dziadek ur. się w 1901r we wsi Wola Zagrodnia par. Chlewiska (okolice Szydłowca)
Wiem, że m.in. rocznik 1901r mógł podlegać Ustawie z 7 marca 1919r ("w przedmiocie poboru roczników 1896, 1897, 1898, 1899, 1900 i 1901 do służby wojskowej").
Ale nie bardzo wiem dlaczego powoływano dwa razy?
Dziadek nie wspominał, że był w wojsku - ten fakt wyszedł dopiero gdy składał kwestionariusz w ZUSie.
Czy ma ktoś jakiś pomysł dlaczego był dwa razy w wojsku?
Na wyjaśnienie zagadki gdzie służył raczej nie liczę znając losy dokumentów wojskowych, ale jeśli macie jakieś sugestie to proszę o podpowiedzi. Wiem, że szukanie w CAW to jak szukanie igły w stogu siana ..
Pozdrawiam
Krzysiek
Dziadek ur. się w 1901r we wsi Wola Zagrodnia par. Chlewiska (okolice Szydłowca)
Wiem, że m.in. rocznik 1901r mógł podlegać Ustawie z 7 marca 1919r ("w przedmiocie poboru roczników 1896, 1897, 1898, 1899, 1900 i 1901 do służby wojskowej").
Ale nie bardzo wiem dlaczego powoływano dwa razy?
Dziadek nie wspominał, że był w wojsku - ten fakt wyszedł dopiero gdy składał kwestionariusz w ZUSie.
Czy ma ktoś jakiś pomysł dlaczego był dwa razy w wojsku?
Na wyjaśnienie zagadki gdzie służył raczej nie liczę znając losy dokumentów wojskowych, ale jeśli macie jakieś sugestie to proszę o podpowiedzi. Wiem, że szukanie w CAW to jak szukanie igły w stogu siana ..
Pozdrawiam
Krzysiek
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Nie musiał być drugi raz w obowiązkowej. Mógł zostać nadterminowo na dwa lata jak się sprawdził.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
herka

- Posty: 360
- Rejestracja: pt 04 sty 2013, 17:55
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 1 time
- Otrzymał podziękowania: 2 times
Czy po służbie dziadka ma Pan jakieś dokumenty? Po moim nic nie zostało, a szukanie w CAW to raczej szukanie igły w stogu siana. Ale fakt, że ktoś inny miał podobny przypadek to dobra wiadomość i trop w poszukiwaniach.janusz59 pisze:Mój dziadek(rocznik 1901) najpierw był ochotnikiem w 1920 na wojnie bolszewickiej, a gdy skończył 21 lat dostał powołanie i był dwa lata w obowiązkowej służbie.
Pozdrawiam
Janusz
Pozdrawiam
Krzysiek
Dokumentów nie mam . Dziadek zmarł w 1953 roku i wszystko co wiem , to z opowiadań rodziny. Po zawierusze wojennej , wysiedleniu, pobycie dziadka w niewoli niewiele się zachowało.Jest tylko zdjęcie z 1920 roku załogi czołgu (dziadek był strzelcem ckm, a kolega kierowcą). Zresztą ja ze swojej służby wojskowej w latach osiemdziesiątych mam tylko wpis w książeczce wojskowej.
Pozdrawiam
Janusz
Pozdrawiam
Janusz
Witam forumowiczów ,też podepnę się do tematu . Dwukrotna służba wojskowa .
Otóż mój stryj rocznik 1913 służył zawodowo w JW w Lwowie i walczył w wrześniu 1939 r. w stopniu plut.do czasu kapitulacji .
Następnie w 1944 r wstąpił do formującej się 2 AWP w Żytomierzu tam ponownie składał przysięgę . Przeszedł cały szlak bojowy awansując do stopnia por. stacjonował w dolnośląskiej miejscowości , W latach stalinowskich został aresztowany (niby za nie wiadomo za co ) i aresztowany w Wrocławiu ,zwolniony za poręczeniem przez brata też żołnierza WP sierż. Do służby już nie wrócił . Honor żołnierza mu nie pozwolił na takie traktowanie .
Czy ktoś miał podobną sytuację w rodzinie .
Mimo tego będę pisał do IPN o dokumenty tejże sprawy . z CAW otrzymałem info . że teczki przesłano do IPN.
Czy jest możliwość coś uzyskać w tym temacie .
Sugestie mile widziane .
Dziękuję i pozdrawiam Jan
Otóż mój stryj rocznik 1913 służył zawodowo w JW w Lwowie i walczył w wrześniu 1939 r. w stopniu plut.do czasu kapitulacji .
Następnie w 1944 r wstąpił do formującej się 2 AWP w Żytomierzu tam ponownie składał przysięgę . Przeszedł cały szlak bojowy awansując do stopnia por. stacjonował w dolnośląskiej miejscowości , W latach stalinowskich został aresztowany (niby za nie wiadomo za co ) i aresztowany w Wrocławiu ,zwolniony za poręczeniem przez brata też żołnierza WP sierż. Do służby już nie wrócił . Honor żołnierza mu nie pozwolił na takie traktowanie .
Czy ktoś miał podobną sytuację w rodzinie .
Mimo tego będę pisał do IPN o dokumenty tejże sprawy . z CAW otrzymałem info . że teczki przesłano do IPN.
Czy jest możliwość coś uzyskać w tym temacie .
Sugestie mile widziane .
Dziękuję i pozdrawiam Jan
Jan C.jr
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Czy ktoś miał podobną sytuację w rodzinie"
Tzn pytasz o wcielenie do "LWP" służących w Międzywojniu, walczących we Wrześniu (i później)?
Tzn pytasz o wcielenie do "LWP" służących w Międzywojniu, walczących we Wrześniu (i później)?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
Włodzimierzu ,mam na myśli jak zakończył się los żołnierza polskiego który przelewał krew w boju za wolność Polski
dwukrotnie .
i jak przez to został potraktowany . Dobrze wiesz jak traktowano powracających żołnierzy ARMII Andersa z Anglii do Polski (Znam przypadek mojej znajomej jej męża z 3 Dywizji Strzelców Karpackich) jak nie wiesz to poczytaj .
Nie wiem w jakim jesteś wieku .
Pozdrawiam Jan
dwukrotnie .
i jak przez to został potraktowany . Dobrze wiesz jak traktowano powracających żołnierzy ARMII Andersa z Anglii do Polski (Znam przypadek mojej znajomej jej męża z 3 Dywizji Strzelców Karpackich) jak nie wiesz to poczytaj .
Nie wiem w jakim jesteś wieku .
Pozdrawiam Jan
Jan C.jr
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Ale jakie jest pytanie?
Czego dotyczy "Czy ktoś miał podobną sytuację w rodzinie"?
wcielenia?
awansu na stopień oficerski w LWP?
wydalenia ze służby z LWP?
Czego dotyczy "Czy ktoś miał podobną sytuację w rodzinie"?
wcielenia?
awansu na stopień oficerski w LWP?
wydalenia ze służby z LWP?
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
To proste pytanie , masz pokrótce przebieg służby wojskowej i co go za to spotkało .Temat do rozwinięcia a tyczy nie tylko mnie ale wielu rodzin , co mieli taki podobny przypadek . Zrozum czasy przed 2 WS a czasy stalinowskie . jednocześnie naświetlić jakie byłe wtedy czasy .
A historia się powtarza .
Temat kończę . Jan
A historia się powtarza .
Temat kończę . Jan
Jan C.jr
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
"Uważasz, że gdyby nie to, to by wrócił do służby w komunistycznym wojsku? Fajne świadectwo wystawiasz swojemu stryjowi."
Wiele osób (co nie znaczy, że mieli rację) kierowało się np zewnętrznymi oznakami ("jednak jest orzeł" etc), okres 1945-1947 to nie 1949 - ..., nie byli w zwartych grupach - bez szans na "zorganizowaną dezercję całymi kompaniami", podobało im się amerykańskie wyposażenie KBW i setki innych powodów
Tak formalnie tj poza ścisłą mundurówką (np sądownictwo!) - też przecież mocno czerpało z kadr przedwojennych, nie plutonowych.
I nie jest tak, że "przecież ci z Żytomierza wiedzieć musieli lepiej" (tam "stalinizm nie zaczął się w 48-49). Ci, którzy wracali np z Wysp Brytyjskich często(?) uzyskiwali zgodę na powrót w zamian za coś - np konkretne informacje, nie tylko o kolegach w polskich mundurach.
Stąd "Czy ktoś miał podobną sytuację w rodzinie ." wymaga doprecyzowania (jeśli to pytanie). O jakich podobieństwach mowa. Motywacji? Szczególnie opisywanych po latach?:)
Nie sądzę, by po czystkach , po oddelegowaniu Rokossowskiego w 49 powrót do LWP był kwestią wyboru wydalonego. Może - na krótko po 56 miał teoretyczną możliwość 43 latek oficer wojennego czasu...ale to wątpliwe moim zdaniem.
Wiele osób (co nie znaczy, że mieli rację) kierowało się np zewnętrznymi oznakami ("jednak jest orzeł" etc), okres 1945-1947 to nie 1949 - ..., nie byli w zwartych grupach - bez szans na "zorganizowaną dezercję całymi kompaniami", podobało im się amerykańskie wyposażenie KBW i setki innych powodów
Tak formalnie tj poza ścisłą mundurówką (np sądownictwo!) - też przecież mocno czerpało z kadr przedwojennych, nie plutonowych.
I nie jest tak, że "przecież ci z Żytomierza wiedzieć musieli lepiej" (tam "stalinizm nie zaczął się w 48-49). Ci, którzy wracali np z Wysp Brytyjskich często(?) uzyskiwali zgodę na powrót w zamian za coś - np konkretne informacje, nie tylko o kolegach w polskich mundurach.
Stąd "Czy ktoś miał podobną sytuację w rodzinie ." wymaga doprecyzowania (jeśli to pytanie). O jakich podobieństwach mowa. Motywacji? Szczególnie opisywanych po latach?:)
Nie sądzę, by po czystkach , po oddelegowaniu Rokossowskiego w 49 powrót do LWP był kwestią wyboru wydalonego. Może - na krótko po 56 miał teoretyczną możliwość 43 latek oficer wojennego czasu...ale to wątpliwe moim zdaniem.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
"Uważasz, że gdyby nie to, to by wrócił do służby w komunistycznym wojsku? Fajne świadectwo wystawiasz swojemu stryjowi."
Słuchaj Włodek ja to wiem , i znam te czasy ,widocznie komuś zależało na tym ,żeby go posadzić ale walczył o Polskę i nie mógł tego znieść jak go potraktowano HONOR . Opowiadał mi to .
Słuchaj Włodek ja to wiem , i znam te czasy ,widocznie komuś zależało na tym ,żeby go posadzić ale walczył o Polskę i nie mógł tego znieść jak go potraktowano HONOR . Opowiadał mi to .
Jan C.jr
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
To nie moje słowa.
Nie tyle dystansuję się od poglądu Łukasza, co przypominam, że to jego pogląd.
I jak wyżej - być może on miał powrót, możliwość decyzji (pytanie kiedy "mógł, ale nie chciał").
Większość była pozbawiona trudu podjęcia takiej decyzji. I może dobrze:)
Gorzej, gdy w drugą stronę taki brak - wcielili w 46-47, ale nie chcieli puścić do cywila w 1948/49/50 osoby, która "dezerterować" nie chciała, ale oceniła, że to nie jej bajka.
Nie tyle dystansuję się od poglądu Łukasza, co przypominam, że to jego pogląd.
I jak wyżej - być może on miał powrót, możliwość decyzji (pytanie kiedy "mógł, ale nie chciał").
Większość była pozbawiona trudu podjęcia takiej decyzji. I może dobrze:)
Gorzej, gdy w drugą stronę taki brak - wcielili w 46-47, ale nie chcieli puścić do cywila w 1948/49/50 osoby, która "dezerterować" nie chciała, ale oceniła, że to nie jej bajka.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz