Problem z metrykami w Białymstoku i na Białorusi
: sob 02 gru 2023, 18:36
Właściwie to nie jest pytanie ale spostrzeżenie dotyczące moich poszukiwań. Zacząłem je od Białegostoku bo wiedziałem z przekazów rodzinnych że tam mój dziadek Stanisław Kisielewski brał slub z babcia Emilią Wilner (Willner) w 1898 roku. https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuFzSnV ... g?e=bMBf6D Tam też urodziła się trójka ich dzieci.
W tym samym czasie robiłem z pomocą innych genealogów i mikrofilmów u Mormonów szybkie postępy w poszukiwaniach genealogicznych rodziny mojej żony na terenie Północnego Mazowsza.
Sądząc po moich doświadczeniach tam zdobytych, myślałem że podobnie będzie z poszukiwaniami na wschodzie.
Zaskoczony byłem jak niekompletne były informacje zawarte w metryce ślubu moich dziadków; imiona i nazwiska młodych i ich wiek, imiona i nazwiska rodziców i świadków. I to było wszystko. Nie do pomyślenia w metryce ślubu z trenów Północnego Mazowsza z tego samego okresu gdzie podane było i miejsce urodzenia młodych i często miejsce aktualnego zamieszkania pana młodego jeżeli było inne niż miejsce urodzenia. Tam też prawie zawsze, pod koniec XIX wieku podana była pozycja czy zawód mlodego.
Były też w Białymstoku trzy metryki urodzenia dzieci. Z dwóch pierwszych dowiedziałem się że Stanisław to „chrześcijaninem remigolskiej gminy (wołości), poniewieskiego powiatu” a z drugiej że Stanisław to „chrześcijanin remigolskiej gminy, kowieńskiej guberni”.
Wiedziałem że mój ojciec Adam urodził się na Litwie i nawet miał napisane w dowodzie jako miejsce urodzenia „Bierupy ZSRR”. Nic tylko cała rodzina z Litwy i tylko Stanisław wybył z Litwy do Białegostoku pewnie za pracą.
Zleciłem więc przeprowadzenie kwerendy bo w tamtym czasie (okolo 2006 roku) nie było nic online ani u Mormonów. Chodziło o znalezienie metryki urodzenia Stanisława jak i metryki slubu rodziców, itd.
Po wielu tygodniach szukania odnaleziono metrykę urodzenia ale mego ojca. Urodził się w 1908 roku w Jutkiszkach w parafii Wodakle na Litwie Kowieńskiej i nawet tam podane było że rodzice byli z powiatu poniewieskiego, gminy Remigoła. Żadnego jednak śladu po Stanisławie jak i jego rodzicach Józefie i Helenie.
Problem wynikał oczywiście z faktu braku informacji o miejscu urodzenia młodych na metryce ślubu. Gdyby było to znałbym miejsce urodzenia babki gdzies na Sląsku i dowiedziałbym sie ze mój dziadek nie urodził sie na Litwie ale niedaleko Białegostoku, w parafii Brzostowica Wielka w Rudawie (Dwór Rudawa, po 1865 roku parafia Krynki).
Ostatnio, dzięki ludziom indeksujacym skany metryk dekanatu grodzieńskiego, znalazłem metrykę ślubu pradziadków, rodziców Stanisława. https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF0RHp ... g?e=dJkobn Brali ślub właśnie w Brzostowicy Wielkiej mieszkając w Rudawie w 1863 roku. Znowu ta sama historia. Nic o miejscu urodzenia, pochodzenia młodych. Nawet nazwisk matek nie podano. Mam już sciągniete setki metryk z parafii które po części leżały w granicach gminy Remigoła. Może na Litwie będę miał więcej szczęścia. Helena Moniuszko – tu nawet nie wiem gdzie zacząć. Jedno wiem z przeczesywania skanów dekanatu grodzieńskiego u Mormonów, że imię Wojciech tam nie występuje.
Czy to tylko mój pech z tymi metrykami ślubów czy wszystkie były takie ”skromne”?
Na koniec na pozytywna notę. Wczoraj dostałem skan metryki zgonu przedwcześnie zmarłego pradziadka Józefa Kisiela https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF1p8e ... A?e=eftIVR a tam znowu gubernia, powiat i gmina skad pochodził. Bardzo dobrze tylko czemu nie parafia?
W tym samym czasie robiłem z pomocą innych genealogów i mikrofilmów u Mormonów szybkie postępy w poszukiwaniach genealogicznych rodziny mojej żony na terenie Północnego Mazowsza.
Sądząc po moich doświadczeniach tam zdobytych, myślałem że podobnie będzie z poszukiwaniami na wschodzie.
Zaskoczony byłem jak niekompletne były informacje zawarte w metryce ślubu moich dziadków; imiona i nazwiska młodych i ich wiek, imiona i nazwiska rodziców i świadków. I to było wszystko. Nie do pomyślenia w metryce ślubu z trenów Północnego Mazowsza z tego samego okresu gdzie podane było i miejsce urodzenia młodych i często miejsce aktualnego zamieszkania pana młodego jeżeli było inne niż miejsce urodzenia. Tam też prawie zawsze, pod koniec XIX wieku podana była pozycja czy zawód mlodego.
Były też w Białymstoku trzy metryki urodzenia dzieci. Z dwóch pierwszych dowiedziałem się że Stanisław to „chrześcijaninem remigolskiej gminy (wołości), poniewieskiego powiatu” a z drugiej że Stanisław to „chrześcijanin remigolskiej gminy, kowieńskiej guberni”.
Wiedziałem że mój ojciec Adam urodził się na Litwie i nawet miał napisane w dowodzie jako miejsce urodzenia „Bierupy ZSRR”. Nic tylko cała rodzina z Litwy i tylko Stanisław wybył z Litwy do Białegostoku pewnie za pracą.
Zleciłem więc przeprowadzenie kwerendy bo w tamtym czasie (okolo 2006 roku) nie było nic online ani u Mormonów. Chodziło o znalezienie metryki urodzenia Stanisława jak i metryki slubu rodziców, itd.
Po wielu tygodniach szukania odnaleziono metrykę urodzenia ale mego ojca. Urodził się w 1908 roku w Jutkiszkach w parafii Wodakle na Litwie Kowieńskiej i nawet tam podane było że rodzice byli z powiatu poniewieskiego, gminy Remigoła. Żadnego jednak śladu po Stanisławie jak i jego rodzicach Józefie i Helenie.
Problem wynikał oczywiście z faktu braku informacji o miejscu urodzenia młodych na metryce ślubu. Gdyby było to znałbym miejsce urodzenia babki gdzies na Sląsku i dowiedziałbym sie ze mój dziadek nie urodził sie na Litwie ale niedaleko Białegostoku, w parafii Brzostowica Wielka w Rudawie (Dwór Rudawa, po 1865 roku parafia Krynki).
Ostatnio, dzięki ludziom indeksujacym skany metryk dekanatu grodzieńskiego, znalazłem metrykę ślubu pradziadków, rodziców Stanisława. https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF0RHp ... g?e=dJkobn Brali ślub właśnie w Brzostowicy Wielkiej mieszkając w Rudawie w 1863 roku. Znowu ta sama historia. Nic o miejscu urodzenia, pochodzenia młodych. Nawet nazwisk matek nie podano. Mam już sciągniete setki metryk z parafii które po części leżały w granicach gminy Remigoła. Może na Litwie będę miał więcej szczęścia. Helena Moniuszko – tu nawet nie wiem gdzie zacząć. Jedno wiem z przeczesywania skanów dekanatu grodzieńskiego u Mormonów, że imię Wojciech tam nie występuje.
Czy to tylko mój pech z tymi metrykami ślubów czy wszystkie były takie ”skromne”?
Na koniec na pozytywna notę. Wczoraj dostałem skan metryki zgonu przedwcześnie zmarłego pradziadka Józefa Kisiela https://1drv.ms/i/s!AiJEqpjLvprIhuF1p8e ... A?e=eftIVR a tam znowu gubernia, powiat i gmina skad pochodził. Bardzo dobrze tylko czemu nie parafia?