Samobójczyni ex-studentką UJ?
Moderatorzy: Galinski_Wojciech, maria.j.nie, elgra
Samobójczyni ex-studentką UJ?
Dzień dobry,
wspomnienia rodzinne mojego dalekiego krewnego, do których udało mi się dotrzeć wymieniają Wandę Żurkowską, c. Jana i Kazimiery, opisując ją następująco:
"Trzecim dzieckiem była córka, Wanda, obdarzona typowo słowiańską urodą i bardzo podobna do Wandy Żurkowskiej, córki Romualda. Wanda, wyjechawszy do Krakowa, zapisała się tam na uniwersytet , jakiś czas później ciotka Ludka odwiedziła ją tam. Została przyjęta przez Wandę serdecznie i po kilku dniach powiedziała jej, że jutro wyjeżdża, na co Wanda powiedziała „ciocia jutro nie wyjedzie”. „Żartujesz „ powiedziała ciotka, „ja muszę jutro jechać”. „Mimo to ciocia nie pojedzie”. Rano Wanda nie żyła. Ciotka zadepeszowała do ojca Wandy, zawiadamiając o tym i pytając, jak ma postąpić. W odpowiedzi, ojciec napisał „nie rozgrzebywać sprawy".
Ostatnia z trzeciej linii Żurkowskich, Irena , zaczęła studia na romanistyce w Krakowie i tam w czasie egzaminu, profesor egzaminujący zapytał ją „Pani ma takie rzadkie nazwisko, czy jest Pani może krewną Wandy Żurkowskiej, która tu studiowała”. „Tak” odpowiedziała ciotka Irena. „To moja stryjeczna siostra”. „To była tragedia”, powiedział profesor, „taka piękna panna”, co wskazywało na zawód miłosny lub podobną sprawę jako przyczynę. "
Pisząc do Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, istotnie udało mi się potwierdzić, iż Irena Żurkowska była studentką. Wandy natomiast - brak, mimo zapewniania o ciągłości dokumentacji oraz poszukiwaniu jej pod innym imieniem (często panny Żurkowskie używały innego niż pierwsze z imion).
Dzięki uprzejmości Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie dotarłem także do karty oględzin pośmiertnych Wandy, w których wskazano, że zmarła w dniu 01.03.1905 roku w wyniku otrucia strychniną.
Jako że przybyła ona na studia z Saratowa w Rosji (lub, co bardziej prawdopodobne - z Baku) pomiędzy okresami, w których sporządzano spisy mieszkańców Krakowa, nie została w nich uwzględniona (w przeciwieństwie do jej starszego rodzonego brata, który na UJ studiował nieco później).
Myślę, że prawdopodobnym jest, by pracownicy UJ krótko po jej śmierci wykreślili ją ze wszelkiej dokumentacji uczelni (a ściślej: wymazali jakikolwiek ślad o fakcie jej studiowania tam), by podobnie jak jej własny ojciec "nie rozgrzebywać" i nie eskalować skandalu, jakim wówczas było samobójstwo studentki.
Pomijając metrykę zgonu, na którą właśnie oczekują, czy przychodzi Państwu inny pomysł na potwierdzenie, iż Wanda była studentką?
wspomnienia rodzinne mojego dalekiego krewnego, do których udało mi się dotrzeć wymieniają Wandę Żurkowską, c. Jana i Kazimiery, opisując ją następująco:
"Trzecim dzieckiem była córka, Wanda, obdarzona typowo słowiańską urodą i bardzo podobna do Wandy Żurkowskiej, córki Romualda. Wanda, wyjechawszy do Krakowa, zapisała się tam na uniwersytet , jakiś czas później ciotka Ludka odwiedziła ją tam. Została przyjęta przez Wandę serdecznie i po kilku dniach powiedziała jej, że jutro wyjeżdża, na co Wanda powiedziała „ciocia jutro nie wyjedzie”. „Żartujesz „ powiedziała ciotka, „ja muszę jutro jechać”. „Mimo to ciocia nie pojedzie”. Rano Wanda nie żyła. Ciotka zadepeszowała do ojca Wandy, zawiadamiając o tym i pytając, jak ma postąpić. W odpowiedzi, ojciec napisał „nie rozgrzebywać sprawy".
Ostatnia z trzeciej linii Żurkowskich, Irena , zaczęła studia na romanistyce w Krakowie i tam w czasie egzaminu, profesor egzaminujący zapytał ją „Pani ma takie rzadkie nazwisko, czy jest Pani może krewną Wandy Żurkowskiej, która tu studiowała”. „Tak” odpowiedziała ciotka Irena. „To moja stryjeczna siostra”. „To była tragedia”, powiedział profesor, „taka piękna panna”, co wskazywało na zawód miłosny lub podobną sprawę jako przyczynę. "
Pisząc do Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, istotnie udało mi się potwierdzić, iż Irena Żurkowska była studentką. Wandy natomiast - brak, mimo zapewniania o ciągłości dokumentacji oraz poszukiwaniu jej pod innym imieniem (często panny Żurkowskie używały innego niż pierwsze z imion).
Dzięki uprzejmości Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie dotarłem także do karty oględzin pośmiertnych Wandy, w których wskazano, że zmarła w dniu 01.03.1905 roku w wyniku otrucia strychniną.
Jako że przybyła ona na studia z Saratowa w Rosji (lub, co bardziej prawdopodobne - z Baku) pomiędzy okresami, w których sporządzano spisy mieszkańców Krakowa, nie została w nich uwzględniona (w przeciwieństwie do jej starszego rodzonego brata, który na UJ studiował nieco później).
Myślę, że prawdopodobnym jest, by pracownicy UJ krótko po jej śmierci wykreślili ją ze wszelkiej dokumentacji uczelni (a ściślej: wymazali jakikolwiek ślad o fakcie jej studiowania tam), by podobnie jak jej własny ojciec "nie rozgrzebywać" i nie eskalować skandalu, jakim wówczas było samobójstwo studentki.
Pomijając metrykę zgonu, na którą właśnie oczekują, czy przychodzi Państwu inny pomysł na potwierdzenie, iż Wanda była studentką?
- Tomasz_Lenczewski

- Posty: 2249
- Rejestracja: ndz 26 wrz 2010, 14:41
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
- Kontakt:
Samobójczyni ex-studentką UJ?
Kiedy jeszcze nie było książkowego wydania spisów studentów UJ 1850-1918 korzystałem z oryginalnych ksiąg. Musiałby Pan zatem przejrzeć takie księgi, aby udowodnić, że coś zostało wydarte albo wymazane. A tak sugeruje Pan coś na co nie ma Pan dowodu i tylko poszlaki. Moe uczęszczała na wykłady nie będąc immatrykulowaną? Co wiemy o wolnych słuchaczach UJ i uczestnictwie kobiet w wykładach?
Samobójczyni ex-studentką UJ?
Nie mam dowodu, i dlatego właśnie chcę go zdobyć.
Brak jest również powodów, by nie dowierzać obecnemu gronu Archiwum UJ - karty mogły być wszak składane w księgę pod koniec roku akademickiego a następnie paginowane, więc de facto to o czym Pan mówi nie byłoby dowodem a umiejętnym ówczesnym tuszowaniem.
Wanda zmarła w dniu 01.03.1905 roku więc w trakcie roku akademickiego. Wziąwszy pod uwagę fakt, że miała wówczas 19 lat, można przypuszczać, że była zapewne studentką I roku. Stąd moja HIPOTEZA, a nie sugerowanie.
Abstrahując od wątku dokumentacji UJ, którą zamierzam zbadać osobiście w późniejszym czasie, pytanie dotyczylo innych możliwości potwierdzenia bądź wykluczenia jej studiowania.
Brak jest również powodów, by nie dowierzać obecnemu gronu Archiwum UJ - karty mogły być wszak składane w księgę pod koniec roku akademickiego a następnie paginowane, więc de facto to o czym Pan mówi nie byłoby dowodem a umiejętnym ówczesnym tuszowaniem.
Wanda zmarła w dniu 01.03.1905 roku więc w trakcie roku akademickiego. Wziąwszy pod uwagę fakt, że miała wówczas 19 lat, można przypuszczać, że była zapewne studentką I roku. Stąd moja HIPOTEZA, a nie sugerowanie.
Abstrahując od wątku dokumentacji UJ, którą zamierzam zbadać osobiście w późniejszym czasie, pytanie dotyczylo innych możliwości potwierdzenia bądź wykluczenia jej studiowania.
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Samobójczyni ex-studentką UJ?
O jej śmierci (nie wymieniając nazwiska) informował krakowski „Czas”:kamil_360 pisze:Dzięki uprzejmości Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie dotarłem także do karty oględzin pośmiertnych Wandy, w których wskazano, że zmarła w dniu 01.03.1905 roku w wyniku otrucia strychniną.
„Dziewiętnastoletnia Wanda Ż., uczennica jednego z tutejszych zakładów naukowych, odebrała sobie wczoraj życie za pomocą trucizny. Samobójstwo popełnione zostało podobno w rozstroju nerwowym”.
„Czas” 58 (1905) nr 51 (3 III, wyd. poranne), s. 1
http://www.mbc.malopolska.pl/dlibra/doc ... ublication
Wzmianka jest oczywiście bardzo oględna; trudno na jej podstawie domyślić się, gdzie mogła się uczyć Wanda Żurkowska. Nie wiadomo nawet, czy była to uczelnia wyższa, czy szkoła średnia.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Re: Samobójczyni ex-studentką UJ?
Dziękuję Andrzeju.
Zupełnie nie wpadłem na to, by szukać po imieniu i dacie zamiast jak do tej pory - po nazwisku.
Zakład naukowy... Bardzo ciekawe.
Dzisiaj kojarzy się to z podmiotem istniejącym w ramach uczelni wyższej, jej składową. Pytanie jak było wtedy, więc postaram się zbadać porównawczo.
Przemawia do mnie ze wspomnień przede wszystkim zacytowany dialog, w którym podaje się, że Wanda była niegdyś studentką. Ustaliłem, że Irena studiowała nauki humanistyczne na wydziale filozoficznym.
Jeszcze raz uprzejmie dziękuję
Zupełnie nie wpadłem na to, by szukać po imieniu i dacie zamiast jak do tej pory - po nazwisku.
Zakład naukowy... Bardzo ciekawe.
Dzisiaj kojarzy się to z podmiotem istniejącym w ramach uczelni wyższej, jej składową. Pytanie jak było wtedy, więc postaram się zbadać porównawczo.
Przemawia do mnie ze wspomnień przede wszystkim zacytowany dialog, w którym podaje się, że Wanda była niegdyś studentką. Ustaliłem, że Irena studiowała nauki humanistyczne na wydziale filozoficznym.
Jeszcze raz uprzejmie dziękuję
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Instytucja wolnego studenta była jeszcze nie tak dawno znacznie bardziej popularna niż jest to dzisiaj praktykowane.
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Re: Samobójczyni ex-studentką UJ?
Wtedy oznaczało to mniej więcej tyle co instytucję edukacyjną, zakład zajmujący się nauczaniem. Nie da się z tego wyciągnąć wniosku, czy była to szkoła średnia, czy wyższa. Określenie „uczennica” mogłoby raczej sugerować szkołę średnią.kamil_360 pisze:Zakład naukowy... Bardzo ciekawe.
Dzisiaj kojarzy się to z podmiotem istniejącym w ramach uczelni wyższej, jej składową. Pytanie jak było wtedy, więc postaram się zbadać porównawczo.
Czy wiadomo, jak się nazywała ta ciotka? Gdyby zatrzymała się wówczas w jakimś hotelu krakowskim, to być może byłaby odnotowana w „Czasie” w lutym 1905 r., pośród osób przybyłych do Krakowa.kamil_360 pisze:ciotka Ludka odwiedziła ją tam
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Re: Samobójczyni ex-studentką UJ?
Sprawdzałem nawet od stycznia dokładnie ten trop
Leokadia z Głuchowskich Żurkowska.
Miejsce pod grób, co ciekawe, wykupiono dopiero pod koniec 1906 roku.
Nagrobek stoi po dziś dzień.
Nie wiem czy urwana kolumna symbolizuje przerwane nagle życie, ale jest skromny a jednocześnie dostojny.
Leokadia z Głuchowskich Żurkowska.
Miejsce pod grób, co ciekawe, wykupiono dopiero pod koniec 1906 roku.
Nagrobek stoi po dziś dzień.
Nie wiem czy urwana kolumna symbolizuje przerwane nagle życie, ale jest skromny a jednocześnie dostojny.
Ostatnio zmieniony ndz 10 gru 2023, 23:07 przez kamil_360, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Samobójczyni ex-studentką UJ?
Krakowska Księga Adresowa na rok 1907 podje 4 "Wyższe zakłady naukowe posiadające prawo publ."
https://www.mtg-malopolska.org.pl/image ... _1907b.pdf
https://www.mtg-malopolska.org.pl/image ... _1907b.pdf
Ostatnio zmieniony ndz 10 gru 2023, 23:32 przez diabolito, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam serdecznie,
Robert
Robert
Re: Samobójczyni ex-studentką UJ?
Szanowni Państwo, wydaje się, że udało się potwierdzić, iż jest to UJ.
https://polona2.pl/item/nowa-reforma-r- ... arch:wanda
"Wanda Ż., 18 lat licząca, studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, popełniła dzisiaj przed południem w mieszkaniu własnem samobójstwo przez otrucie. Powodem rozpaczliwego kroku młodej studentki był rozstrój nerwowy."
Na nagrobku: zm. 2 marca
Karta zgonu: zm. 1 marca w nocy
Wg 1. gazety: zmarła 2 marca przed południem,
Wg 2. gazety: zmarla dzisiaj (3 marca), ale to chyba błąd w przedruku i chodziło o. drugi.
Myślę, żr rodzina stała za tym, że W. zmarła w nocy z 1 na 2, ale po północy.
Ja jednak zapisuję datę jako 1 marca, zgodnie z dokumentacją medyczną.
Co ciekawe, napisane jest iż "zmarła w mieszkaniu swojem".
W metryce zgonu podane jest, że była to ul. Ariańska 4.
To chyba będzie kolejny trop..
https://polona2.pl/item/nowa-reforma-r- ... arch:wanda
"Wanda Ż., 18 lat licząca, studentka Uniwersytetu Jagiellońskiego, popełniła dzisiaj przed południem w mieszkaniu własnem samobójstwo przez otrucie. Powodem rozpaczliwego kroku młodej studentki był rozstrój nerwowy."
Na nagrobku: zm. 2 marca
Karta zgonu: zm. 1 marca w nocy
Wg 1. gazety: zmarła 2 marca przed południem,
Wg 2. gazety: zmarla dzisiaj (3 marca), ale to chyba błąd w przedruku i chodziło o. drugi.
Myślę, żr rodzina stała za tym, że W. zmarła w nocy z 1 na 2, ale po północy.
Ja jednak zapisuję datę jako 1 marca, zgodnie z dokumentacją medyczną.
Co ciekawe, napisane jest iż "zmarła w mieszkaniu swojem".
W metryce zgonu podane jest, że była to ul. Ariańska 4.
To chyba będzie kolejny trop..
