https://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/ACE2BF830E
warto zauważyć, że
"
Jako zstępny zmarłych [...] i M. J. oraz A. W. ma on bowiem prawo do wynikającej z prawnie chronionego dobra osobistego w postaci kultu pamięci osoby zmarłej "pamięci prawdziwej",
nie gazetowa "krewny" - WSA nie stwierdził "(każdy) krewny"
i dalej podobnie
"Nie ma zatem wątpliwości, że jeżeli do Kierownika USC wpłynął wniosek
zstępnego o wydanie kopii dokumentów z akt zbiorowych aktu zgonu jego krewnych, do którego załączył on dokumenty potwierdzające to pokrewieństwo, to tym samym nie było w sprawie potrzeby dalszego poszukiwania i badania zaistnienia interesu prawnego o którym mowa w art. 26 ust. 4 pasc."
choć też jest taki: "Już samo przyznanie przez organ, że skarżący faktycznie
jest spokrewniony z osobami, objętymi wnioskiem o wydanie kopii akt zbiorowych, należy bowiem uznać za jednoznaczne z przyznaniem, że ma on interes prawny w realizacji takiego wniosku."
to dla mnie wątpliwe (nie tylko "osoby zmarłe") ale jakakolwiek relacja pokrewieństwa zrównana z "bliskim".
Nie mam wątpliwości, że bycie zstępnym - jak najbardziej. Bycie najbliższym żyjącym krewnym (np zmarły nie pozostawił potomstwa, zstępnych) - jak najbardziej. Ale dowolnie dalekie pokrewieństwo? Tj posiadanie w k-tym pokoleniu wspólnego przodka ze zmarłym? Np dla k=10 przy istnieniu żyjących spokrewnionych w relacji k=3? Chyba z uwagi "nie ma pokrzywdzonych takim udostępnieniem" ale nie "bo to bliski". Chyba.
"Ponownie rozpoznając sprawę organy winny przyjąć wskazaną przez Sąd interpretację przepisów mających zastosowanie w sprawie, a ponadto – co należy podkreślić - zbadać w ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego zawartość przedmiotowych akt zbiorowych rejestracji zgonu pod kątem tego czy interes prawny skarżącego wynikający z pokrewieństwa uzasadnia wydanie kopii wszystkich dokumentów objętych tymi aktami, czego na gruncie niniejszego postępowania administracyjnego organy nie dokonały, uznając wyłącznie, że skarżący nie ma interesu prawnego do całości akt zbiorowych.
czyli - nie oznacza, że ma prawo do wszystkich dokumentów (a nawet moim zdaniem informacji w nich zawartych). Nie można przyjąć (np z uwagi na ochronę danych osobowych), że jeśli części z nich zawiera (chronione) dane osobowe, to nie ma dostępu do żadnych - trzeba zbadać czy są takie, do których nic nie ogranicza dostępu i je udostępnić. Pozostałe (chronione)..jakoś ochronić. Np przez udostępnienia zanonimizowanych kopii?