
Umownie nazwałem tych panów petentami. Miny mają niezbyt tęgie.
Być może przed chwilą opuścili Gmach Sejmu Śląskiego. Widoczna uliczna lampa gra kluczową rolę.
Poniżej zdjęcie widoku jaki mogli zobaczyć o ile byli tam wtedy. Dobrze widoczny po prawej murek
na którym siedzieli. Na równoległym murku relaksuje się jakaś dama. Inni petenci
przybyli wypasionymi bryczkami, chyba marki Fiat. Warto zajrzeć do spisu urzędów miasta Katowice.
Fotograf stał przy płocie na lewo od plakatu. Kadrował w lewo skos, tak że nie objął widocznej lampy.
W głębi stalowa konstrukcja Muzeum Śląskiego (MŚ) w budowie. Początek budowy 1936 rok.
Proponuję zapoznanie się ze smutnym losem tego budynku i jego bogatych zbiorów.
Poniżej Stan surowy otwarty MŚ ok. 1937. Zwracają uwagę krzewy wzdłuż ulicy Jagiellońskiej.
Oświetlenia jeszcze nie ma.

Stan surowy zamknięty MŚ 1937/38 Lampa uliczna już zamontowana.

Poniżej Gmach Sejmu Śląskiego, po lewej w szczelinie między budynkami fragment MŚ
z ciemnymi otworami okiennymi MŚ. ok.1937 roku.Muzeum Historii Katowic.

Gmach Sejmu Śląskiego, hitlerowski parteitag z Geringiem ok.1942. Na tym placu istnieje nadal fatum.
Kilka lat temu jacyś ekstremiści wieszali na atrapie szubienicy portrety swoich przeciwników.
Muzeum Historii Katowic.

Poniżej ul.Jagiellońska, po lewej, po stronie Gmachu Sejmu widoczna ta sama lampa
co z pierwotnego zdjęcia z umieszczonym tym razem na trzonie znakiem drogowym. Rok 1940.
Muzeum Historii Katowic.

Poniżej Muzeum Śląskie-wizualizacja. W 1942 roku Niemcy po kradzieży zbiorów budynek rozebrali.
Ten, który teraz tam stoi zbudowano w 1950 roku.

W konkluzji, datę wizyty tych dżentelmenów w nieustalonym urzędzie na ul. Jagiellońskiej typuję na lata 1937 - 1939 z przewagą tego ostatniego roku.
W poszukiwaniu materiałów do niniejszej prezentacji zwróciłem się m.in. do Muzeum Historii Katowic. Otrzymałem kilka, z tego zamieściłem trzy zdjęcia odpowiednio oznakowane. Panu dyrektorowi i szefowej działu fotografii dziękuję.