Strona 1 z 2
*Gdzie* fotografować dokumenty
: wt 15 lut 2011, 14:45
autor: Sroczyński_Włodzimierz
http://warszawa.ap.gov.pl/pub/regulaminPN.pdf
paragraf 9
załącznik 3
etc
taka Walentynka:)
jak dział nie ten - można przenieść
bo chyba dość ważne:)
: wt 15 lut 2011, 15:02
autor: Kaczmarek_Aneta
Takie "walentynki" lubię

ale:
co oznacza w praktyce zapis, że fotografowaniu nie podlegają materiały posiadające kopię ? Czy jeśli księga została zmikrofilmowana (czy mikrofilm jest kopią ?) to nie będzie tu możliwości wykonania zdjęcia ?
Pozdrawiam
Aneta
: wt 15 lut 2011, 15:05
autor: Sroczyński_Włodzimierz
będzie tzn jest
z czytnika
: wt 15 lut 2011, 15:15
autor: Kaczmarek_Aneta
Nie do końca o to mi chodziło w pytaniu - zastanawiam się, czy mikrofilm jest postrzegany jako kopia materiału, bo jeśli tak, to zgoda na sfotografowanie przez użytkownika (wszystko jedno czy księgi czy z czytnika) jest wykluczone, jeśli dobrze rozumiem...?
: wt 15 lut 2011, 15:17
autor: Sroczyński_Włodzimierz
wykluczone w tym trybie jest zgoda na kopiowanie dokumentu, jeśli ma on kopie już zrobioną
: wt 15 lut 2011, 15:24
autor: Kaczmarek_Aneta
Rozumiem więc, że mikrofilm nie jest kopią w tym znaczeniu.
Jeśli tak, to podziękowania dla AP za znaczne ułatwienie w zdobyciu metryki przodka

: wt 15 lut 2011, 15:31
autor: Sroczyński_Włodzimierz
jest kopią
ale co to ma za znaczenie?
księgi nie dostaniesz jak jest mikrofilm ( i bardzo dobrze)
albo robisz z czytnika albo z księgi, albo zamawiasz skan
i nie dotyczy to tylko metryk!
: wt 15 lut 2011, 15:38
autor: Kaczmarek_Aneta
Ma to znaczenie takie, że "kopiowaniu własnym sprzętem nie podlegają materiały archiwalne posiadające kopię" - ale pewnie chodzi o kopię w sensie "do wydania użytkownikowi od ręki"

Już nie mieszam...
: wt 15 lut 2011, 15:47
autor: Sroczyński_Włodzimierz
kopiowaniu nie podlega zmikrofilmowana księga
jest materiałem archiwalnym posiadającym kopie i nie podlega
: wt 15 lut 2011, 16:02
autor: igoriosso
paragraf 10 przydałby się w Archiwum w Poznaniu.. zawsze się robi duszno od myślenia

: wt 15 lut 2011, 16:07
autor: Sroczyński_Włodzimierz
to jeszcze dodam
APW to też oddziały
i ...nie lepiej tu na forum zapytać "czy to tylko Krzywe Koło" niż mailem?:)
: śr 16 lut 2011, 16:07
autor: Diabołek81
Ciekawe czy w innych archiwach państwowych będzie taka pozytywna zmiana...?
Piotrek
: śr 16 lut 2011, 16:16
autor: Sroczyński_Włodzimierz
chyba to nie tylko od Dyrektorów AP zależy ale i od "nas"
z jednej strony od przekonania, lobbowania, naciskania
z drugiej
od wykazania, że to była dobra decyzja w APW
tj od odpowiedzialnego wykorzystania nowej możliwości przez użytkowników
tak jak i z kilkoma poprzednimi decyzjami dyr. Wojtkowskiego - na pewno skutki będą obserwowane w kilku miejscach w Polsce i (jestem przekonany) będą przenoszone do innych AP
a może tym razem nie będą czekać i obserwować tylko zadziałają od razu?
ba! a może inne AP będą prekursorami innych działań i przetestują na sobie, że warto?:)
czego Wam i sobie życzę
: śr 16 lut 2011, 18:51
autor: Pieniążek_Stanisław
Lobować, naciskać itd
Jeśli jeden "chłopaczek" pójdzie do Dyrektora któregoś z archiwów i będzie chciał fotografować księgi to nie będę się dziwił , że przegoni go "na zbity pysk". Należy w każdym regionie by miejscowe TG zorganizowało spotkanie z Dyrektorem danego AP i podczas tego spotkania zaproponowało mu współpracę. Wcześniej należy przygotować zespół ludzi dyspozycyjnych i umiejących fotografować księgi wraz z dobrym sprzętem do fotografowania.
Na Wybrzeżu w ten sposób jesienią ubieglego roku nawiązaliśmy współpracę z AP Gdansk i fotografując co śroidy na dwa-trzy stanowiska przekroczyliśmy dzisiaj 100 000 zdjęć. Arciwum niedługo, po obróbce i wstawieniu swoich znaków wodnych zacznie publikować metryki w internecie. Dotychczas nie korzystaliśmy z pomocy z zewnątrz. Sprzęt taki jak: aparat Lustrzankę Canon z dobrym obiektywem oraz dwa pelne stanowiska do fotografowania ksiąg zakupiliśmy ze składek członków PomTG. Może mniej niż inne projekty robimy szumu na stronach genealogicznych ale trzymamy się zasady, że najpierw trzeba pokazać, że coś się robi dla innych a dopiero szukać rozglosu.
Pozdrawiam wszystkich uczestników kilku projektów digitalizacji archiwów.
Staszek Pieniążek, Gdynia
: śr 16 lut 2011, 20:43
autor: Sroczyński_Włodzimierz
no tak
ale tu mowa o tym, że każdy "chłopaczek" i "dziewczynka" może
i może za tym lobbować?:)
o z tego samego założenia wychodzę - nie ma co przed 100 000 zdjęć robić rabanu...ale po 100 000 czy milionie to już rozgłos mozna - nie?:):)