Strona 1 z 3
Mąż czy nie mąż ?
: czw 15 lut 2024, 07:44
autor: Sobierajski_Jan
Dzień dobry
Trafiłem na taki skan metryki urodzenia , gdzie mój przodek Jan Sobierajski występuje chyba jako mąż wdowy a jednocześnie chrzestny jej córki , le czy też jego ?.
dwa lata póżniej żeni się jako kawaler więc trochę zgłupiałem o co tu chodzi , załączam akt chrztu z Pączkowa nr. 2
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 471&zoom=1
Pozdrawiam
Jan Sobierajski
Mąż czy nie mąż ?
: czw 15 lut 2024, 08:16
autor: sbasiacz
akty pisano wg schematu, ten był nietypowy bo dziecko zgłaszał nie ojciec, a matka była wdową, skryba nie wykreślił słów "z jego Małżonki" ale dalej jest napisane "z Marianny..." tak więc 2 lata później mógł spokojnie jako kawaler się ożenić
: czw 15 lut 2024, 09:01
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"dwa lata póżniej żeni się jako kawaler"
link?
: czw 15 lut 2024, 09:27
autor: sbasiacz
: czw 15 lut 2024, 09:36
autor: Sroczyński_Włodzimierz
"ten był nietypowy bo dziecko zgłaszał nie ojciec, a matka była wdową, skryba nie wykreślił słów "z jego Małżonki" ale dalej jest napisane "z Marianny..." tak więc 2 lata później mógł spokojnie jako kawaler się ożenić
W tym zestawieniu, nie można wykluczyć, że Agnieszkę zgłaszał jednak ojciec, choć nie mąż matki.
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 471&zoom=1
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... =76&zoom=1
Przydałoby się dalsze losy Agnieszki prześledzić.
: czw 15 lut 2024, 10:57
autor: sbasiacz
Agnieszka była pogrobowcem, urodziła się 8 stycznia 1836 (chrzest) a mąż jej matki Marianny z Srzednickich - Wojciech Brzeziński zmarł 29 listopada 1835 r akt nr 57
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... 901&zoom=1
: czw 15 lut 2024, 11:49
autor: Sroczyński_Włodzimierz
I tak (jako Brzezińska, córka Brzezińskiego) była później identyfikowana?
: czw 15 lut 2024, 13:02
autor: sbasiacz
tego już nie wiem, w genetece nie ma indeksów dot. jej matki, która mając 34 lata w momencie urodzenia córki, mogła ponownie wyjść za mąż, nie ma też śladu Agnieszki ani Brzezińskiej ani Sobierajskiej.
Mąż Wojciech był gorzelnikiem, mogli więc przemieszczać się na dużym obszarze.
Nie ma tez w genetece ślubu z Wojciechem.
Re: Mąż czy nie mąż ?
: czw 15 lut 2024, 16:44
autor: Krzysztof_Wasyluk
Sobierajski_Jan pisze:Dzień dobry
Trafiłem na taki skan metryki urodzenia , gdzie mój przodek Jan Sobierajski występuje chyba jako mąż wdowy a jednocześnie chrzestny jej córki , le czy też jego ?.
Kodeks kanoniczny zabraniał ojcu bycia chrzestnym.
Re: Mąż czy nie mąż ?
: czw 15 lut 2024, 18:21
autor: Mariusz_Kmieciak
Krzysztof_Wasyluk pisze:
Kodeks kanoniczny zabraniał ojcu bycia chrzestnym.
Nie tylko wtedy zabraniał.
https://www.mydlniki.diecezja.pl/www/?p=7296
patrz pkt 8
: czw 15 lut 2024, 19:42
autor: Sobierajski_Jan
Dziękuję wszystkim za udział i wyjaśnienia w tej ciekawej zagwozdce , wypowiedz p. Krzysztofa Wasyluka chyba najbardziej uwierzytelniła zagadnienie z tej zagadki . Chociaż przyznam że jak trafiłem na ten akt, to przeszło mi przez głowę że nie koniecznie ten mój imiennik musiał być takim samarytaninem

. W kwestii Agnieszki to wydaje mi się że mogła mieć problemy z tą zawiłością kilku nazwisk , matka mogła wyjść jeszcze za mąż , więc wchodziły by 4 nazwiska w grę

, i gdy już ona wychodziła za mąż ksiądz mógł robić jej problemy zwłaszcza gdyby to było w innej parafii lub nawet zaborze bo do pogranicza tu nie daleko.
Pozdrawiam Jan Sobierajski
Ps. właściwie z ojcem Jana, Stanisławem Sobierajskim vel Sobierajczykiem mam podobną zagwozdkę , w tym wypadku 25 III 1804 w sąsiedniej parafii Radzanów występuje jako ojciec Magdaleny , ale matka jest nie podana , a on żeni się też dwa lata pózniej z Katarzyną Gosikówną , tyle że to ze skorowidza i nie wiem czy wcześniej nie był żonaty lub czy to ten sam Stanisław Sobierajski/czyk , mój Stanisław po rozbieżności wieku z aktów narodzin dzieci założyłem że urodził się w 1775 jako Sobieraj syn Rocha i Marianny Sobierajów , tylko czy ja to dobrze wydedukowałem ? i czy da się gdzieś sprawdzić czy był wcześniej żonaty ?
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... 501&zoom=1
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... 242&zoom=1
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... 338&zoom=1
: czw 15 lut 2024, 21:53
autor: Cuervez805
Marianna Brzezińska wdowa wyszła w Kuklinie za Jakuba Wilamowskiego
Akt 2/1837
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.75
Agnieszka Brzezińska zmarła w tej samej parafii na szkarlatynę
Akt 16/1840
https://metryki.genealodzy.pl/index.php ... &zoom=1.75
: pt 16 lut 2024, 07:25
autor: Sroczyński_Włodzimierz
Ten akt zgonu w zestawie z AU powinien być od razu:)
: sob 24 lut 2024, 14:52
autor: Sobierajski_Jan
Dzień dobry
Podczepię się pod ten wątek, bo ten Jan Sobierajski jest ojcem tego Jana S. którego akty odnalazłem , ale wkrada mi się tu pewne nie pewnego rodzaju nieścisłość której nie potrafię wyjaśnić , a mianowicie chodzi o nazwisko matki z aktu zgonu czyli : z Wiśniewskich ? , a powinno być z Pepławskich tak jak jest akcie urodzenia i u pozostałych jej i Jan dzieci . Dodam że akt zgonu tłumaczyłem sobie sam i może coś zle odczytałem ? , w akcie małżeństwa Jan i Agnieszki jest zapisana też jako Pepławska .
akt urodzenia Jan nr.69 Kobyla łąka par. Chamsk 1851 rok
https://skanoteka.genealodzy.pl/index.p ... 159&zoom=1
akt zgonu nr.116 Brudnice par. Lubowidz 1872 rok
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=140004
jedyny ślad Wiśniewskiej pojawia mi się przy najmłodszej córce Jana i Agnieszki z Pepławskich, Annie urodzonej w Dziwach w 1862 która następnie wyszła za mąż za Władysława Kurzątkowskiego , zapewne już w USA ?, przy wpisie przy jej nagrobku ?
dodam że nie dotarłem do aktu zgonu Agnieszki Sobierajskiej z Pepławskich , po 1865 jest już wdową po Janie Sobierajskim.
Jeśli ktoś potrafi rozwiązać tą zagadkę to będę bardzo wdzięczny , gdyż mój rosyjski i angielski utrudnia mi dokładniejsze szukanie .
Pozdrawiam Jan Sobierajski
: sob 24 lut 2024, 14:56
autor: sbasiacz
to co zostało zapisane w akcie zgonu nie należy brać za pewnik, ksiądz nie weryfikował takich danych, byli świadkowie i to oni podawali takie nazwiska jakie zapamiętali lub wydawało im się, że są prawidłowe.