Strona 1 z 3

Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 11:26
autor: Arek
Doszedłem z poszukiwaniem przodków (po nazwisku) do swojego 4xpra dziadka Szymona Dziubińskiego, ur ok 1806 (nie mam żadnego bezpośrednio jego dotyczącego aktu - pojawia się w akcie urodzin mojego 3xpra dziadka oraz jako zgłaszający śmierć swojej matki, mojej 5xpra babci).
Akta dotyczące jego dzieci (i pośrednio jego) i jego matki znalazłem w parafii Książ Wielki. Występuje tam ładnych kilka aktów dot. Dziubińskich i Bielińskich (nazwisko panieńskie Julianny Dziubińskiej, żony Szymona, mojej 4xpra babci).
Ale jakoś nie mogę dociec, skąd Dziubińscy do Książa przybyli i gdzie szukać akt dalej. Poszukiwania utknęły mi 3 lata temu i dopiero teraz będę próbował coś ruszyć dalej (3 lata bez postępów wynikły głównie z powodu braku czasu, ale i częściowo ze względu na brak pomysłów, gdzie szukać dalej).

Pod spodem zestawienie wszystkiego, co wiem o najdawniejszych Dziubińskich i Bielińskich z Książa. Może ktoś mi coś podpowie? Może nie zauważam czegoś istotnego?


1. W 1814r urodził się w Częstoszowicach (par. Książ Wielki) Grzegorz Dziubiński. Rodzicami byli 38 letni Józef Dziubiński, zagrodnik w Częstoszowicach oraz Katarzyna z Jakubowskich, lat 25. Żadne inne osoby z tej linii rodziny, w dostępnych aktach z Książa nie widnieją. Pokrewieństwo z "moją" linią - nieznane.

2. 24.04.1834r umiera w Książu Wlk (w domu pod nr 105) moja 5xprababcia, 64 letnia wdowa jałmużnica Maryanna Dziubińska z domu Suma. Córka Andrzeja i Katarzyny (kmieci zmarłych w Konaszówce).
Informacje z aktu zgou nr 48/1834
Aktu jej zaślubin ani akt zgonu/urodzin jej męża, mojego 5x pradziadka, w dostępnym materiale z Ks. Wlk. nie znalazłem.
Zgon zgłosił syn Maryanny, mój 4x pradziadek, 27-mio letni owczarz Szymon Dziubiński.

3. 30.12.1834 umiera też 40to letnia Barbara Dziubińska, z domu Szczepańczyk, żona Mateusza. Rodzicami byli Wojciech Szczepańczyk oraz Marianna Michta (oboje zmarli w Cisicy Woli). Aktu ślubu Barbary brak.
Zgon zgłosił syn Barbary, Stanisław (zamieszkały w Wolicy, lat 22).
Fakt i stopień pokrewieństwa z "moją" linią Dziubińskich - nieznany.

4. 03.01.1835r umiera w Ks. Wlk. 70 letni Mateusz Dziubiński (Dziobiński), wdowiec "profesyi tkackiej" po Barbarze z d. Szczepańczyk. Rodzice nieznani, zgłoszenie przyjęto także od bliżej nieznanych osób.

5. W 12.02.1836r urodził się na Folwarku Opacz (par. Ks. Wlk.) Józef Dziubiński, mój 3xpra dziadek. Rodzicami byli owczarz Szymon Dziubiński (30l) oraz Julianna z Bielińskich (20l), ojcem chrzestnym Bartłomiej Bieliński (owczarz z Moczydła, 45l).

6. W 01.12.1848r umiera w Ks Wlk Bartłomiej Bieliński (owczarz, żonaty), urodzony ok 1789r w Chrobrzu, w dniu śmierci zamieszkały na folwarku Opacz.
Zostawił po sobie owdowiałą żonę Mariannę z Barańskich.

Zleciłem Archiwum Państwowemu w Kielcach o. Pińczów przeszukanie dostępnych zasobów pod kątem znalezienia w Chrobrzu aktu urodzenia Julianny Bielińskiej (w przedziale 1814~1818) oraz aktu małżeństwa Julianny Bielinskiej i Szymona Dziubinskiego (w przedziale 1830~1836). Niestety, poszukiwania zakończyły się fiaskiem.
Planuję teraz zamówić mikrofilmy od mormonów i sprawdzić Chroberz dokładniej pod kątem ""występowania"" Bielińskich - ale nie wiem, kiedy mikrofilmy przyjdą, a akta sprzed 1811r dostępne są tylko w formie rejestrów. No ale może coś się trafi.

7. 23.01.1858r umiera w Rzędowicach (par. Ks. Wlk.) 24 letnia Wiktorya BielAńska, urodzona w (nie-mogę-rozczytać), córka Jana Majewskiego i zmarłej Agnieszki z Nowakowskich.
Zostawiła po sobie owdowiałego męża Kazimierza.

Wnioski:

1. W parafii Książ Wlk (samo miasto, potem folwark Opacz i okolice) mieszkały przynajmniej trzy rodziny Dziubińskich:
a) Józef (ok. 1776) i Katarzyna (ok. 1789), rodzice Grzegorza (1814)
b) Szymon (ok. 1806~1807) i Julianna (ok. 1816), moi 4x pradziadkowie
c) Mateusz (ok. 1765) i Barbara (ok. 1794), rodzice Stanisława (ok. 1812)

Nie wiadomo, skąd Dziubińscy przybyli do Książa. W Książu brak jakichkolwiek aktów urodzin Dziubińskich przed 1814 rokiem.
Razem z Dziubińskimi przybył do Książa Bartłomiej Bieliński (rodzina Julianny?).

Mam wpisane w swojej bazie, że Andrzej Suma zmarł w Konaszówce 09.06.1802r - ale nie mogę znaleźć odpowiedniego wpisu w księdze zgonów (a i w Genetece go brak, a Książ jest już zindeksowany). Nie wiem, prawdę mówiąc, skąd wziąłem tę datę :(

Gdzie szukać dalej (oprócz Chrobrza, który jest już w kolejce do przeszukania)?


EDIT
Bardzo proszę Administrator/Moderatora o przesunięcie wpisu do podforum "potrzebuję pomocy" - za dużo okienek miałem otwartych i nie tam, gdzie trzeba, mi się wysłało... :|

Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 14:17
autor: kdgs
Witam!!

Sprawdzalam te nazwiska w sasiedniej parafii Miechow – nie mam ich w moich spisach. Niestety nie moge pomoc, ale chcialabym zwrocic uwage na inny aspekt, ktorego moze nie zauwazyles.

Trzy razy wystepuje u ciebie zawod owczarza.
Czytalam kiedys w internecie artykul o tej profesji, niestety nie moge go odszukac.
Pamietam, ze w tym artykule, owczarze byli przedstawieni jako troszke odrebna grupa spolecznosci wiejskiej. Byli wiejskimi „weterynarzami”, wzywano ich do chorob owiec, koni i bydla. Znali sie na ziolach, czesto pelnili role zielarzy i znachorow, takze dla ludzi. Umieli „nastawiac kosci”. Ludnosc troche sie ich bala. Wiedze przekazywali z pokolenia na pokolenie, synowie bardzo czesto rowniez zostawali owczarzami, corki wydawano za maz, za znajomych owczarzy. Nie byli zwyklymi „pastuchami”.
Slady tych rodzin trudno jest przesledzic, nie zyli tylko w jednej wsi, wedrowali ze stadem, tam gdzie byly odpowiednie pastwiska, najmowali sie do pracy nawet w odleglych okolicach.

Ja mam podobny problem do twojego.
Moja 3xprababka pochodzila z rodziny owczarzy. Nie wiem skad pochodzili jej rodzice, nie wiem gdzie brali slub. Odnalazlam troje ich dzieci, kazne z nich bylo urodzone w innej wsi i ochrzczone w innej parafii. Rzecz dotyczy pierwszej polowy XIX wieku. Parafie: Dzierzgow, Moskorzew i Bebelno.

Moze ktos wie wiecej na temat tego zawodu i ludzi, ktorzy ten zawod wykonywali?
Moze ktos tez ma nierozwiazana zagadke rodu owczarzy?

Pozdrawiam serdecznie,
Kasia

: czw 17 lut 2011, 14:48
autor: elgra
Poczytac warto:

Owczarstwo i hodowla owiec w XVII i XVIII w
http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f= ... rz*#p30788

Jak napadłem Księstwo Łowickie
http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f= ... lit=+napad

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 15:38
autor: Arek
kdgs pisze:Witam!!

Sprawdzalam te nazwiska w sasiedniej parafii Miechow – nie mam ich w moich spisach. Niestety nie moge pomoc, ale chcialabym zwrocic uwage na inny aspekt, ktorego moze nie zauwazyles.

Trzy razy wystepuje u ciebie zawod owczarza.
Tak, zauważyłem. Nie wiem jednak zupełnie, jak to wykorzystać.
kdgs pisze:kazne z nich bylo urodzone w innej wsi i ochrzczone w innej parafii.
U mnie jest dokładnie to samo - z dzieci i wnuków Szymona niemal każde kolejne rodziło się w innym miejscu. Akty urodzenia na szczęście poznajdowałem, bo nie były to długie wędrówki, ale już aktów zgonu ani Szymona, ani Józefa nie mam. A szkoda, bo akt zgonu Szymona być może mógłby wskazać, gdzie szukać miejsca urodzin.


Generalnie, już parę osób przekonywało mnie, że patrząc na zajęcia, nazwiska (duża liczba *ski), i coś jeszcze (umknęło mi już teraz - 3 lata...), moi przodkowie z pewnością byli herbowi (i zubożali, a potem przez legitymujących rusków już za szlachtę nie uznani). Czyli trzeba "tylko" znaleźć herb, a potem to już poleci.
Jakoś jednak nie do końca do tej herbowości jestem przekonany, pomijając już fakt, że jakichkolwiek powiązań z dwoma "oficjalnie znanymi" liniami herbowych Dziubińskich nie znalazłem :(

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 15:55
autor: kdgs
Witam!!

Mozesz to wykorzystac w ten sposob, ze nie musisz szukac w parafii Miechow :-)
Szukaj w innych sasiadujacych parafiach.
Zwracaj uwage na inne rodziny owczarzy.

Dziekuje Elzbiecie za "owczarskie" linki.

Pozdrowienia,
Kasia

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 16:21
autor: Arek
kdgs pisze:Mozesz to wykozystac w ten sposob, ze nie musisz szukac w parafii Miechow :-)
Szukaj w innych sasiadujacych parafiach.
Zwracaj uwage na inne rodziny owczarzy.
Wolałbym móc to wykorzystać w sposób, który powie mi gdzie szukać, a nie, gdzie nie-szukać :p

Oczywiście, zorientowałem się już dawno, że owo "owczarstwo" Dziubińskich oznacza, że mogli do Książa przybyć de facto skądkolwiek.
Szukam jakiejś wskazówki, gdzie, w jakiej okolicy, prowadzić dalsze poszukiwania.
Dziubińscy pojawili się w Książu nie-wiadomo-skąd, potem przenosili się już na niewielkie odległości - po paręnaście kilometrów (Książ Wielki - Nawarzyce - Popowice - Nagłowice).
Być może i do Książa przybyli z "niedaleka", ale nie mogę "czesać" wszystkich parafii dookoła, bo brak czasu pozwala mi tylko na przeglądanie (zazwyczaj nocami) zdjęć. Musze więc sobie każdorazowo upatrzyć jakąś parafię, potem sfotografować akta (albo dogadać się z kimś, kto zrobi to za mnie za taki czy inny dowód wdzięczności), a potem już siedzieć sobie nockami i wpatrywać się w zdjęcia, w nadziei na znalezienie czegoś konkretnego.

kdgs pisze:Dziekuje Elzbiecie za "owczarskie" linki.
Ja również :)



EDIT

Dodałem w pierwszym wpisie informacje "zawodowe" - małżonkowie Suma w akcie agonu ich córki, mojej 5x prababci (wdowy jałmużnicy), opisani są jako kmiecie.
Natomiast Mateusz Dziubiński był "profesyi tkackiej".


Coś mi tu z moim 4xpra dziadkiem nie pasuje.
Był owczarzem, ale przez jakiś czas mieszkał w mieście (w Książu, pod nr 105).
Jego matka z kolei była "wdową jałmużnicą". Wiele o jałmużnicach w internecie nie znalazłem, ale wygląda na to, że była to osoba rozdająca jałmużnę ubogim - albo w imieniu czyimś, albo ze środków własnych (np po zmarłym mężu).

Jakoś owczarstwo nie kojarzy mi się ani z zamieszkaniem w mieście, ani z takim nadmiarem środków, żeby je sobie rozdawać...

I jeszcze - syn Szymona, Józef, był w swoim czasie opisany jako "wieśniak owczarz dworski w Popowicach" (później jest już "służącym")

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 16:41
autor: Arek
grissley pisze:
kdgs pisze:Mozesz to wykozystac w ten sposob, ze nie musisz szukac w parafii Miechow :-)
Szukaj w innych sasiadujacych parafiach.
Zwracaj uwage na inne rodziny owczarzy.
Wolałbym móc to wykorzystać w sposób, który powie mi gdzie szukać, a nie, gdzie nie-szukać :p

Oczywiście, zorientowałem się już dawno, że owo "owczarstwo" Dziubińskich oznacza, że mogli do Książa przybyć de facto skądkolwiek.
Szukam jakiejś wskazówki, gdzie, w jakiej okolicy, prowadzić dalsze poszukiwania.
Dziubińscy pojawili się w Książu nie-wiadomo-skąd, potem przenosili się już na niewielkie odległości - po paręnaście kilometrów (Książ Wielki - Nawarzyce - Popowice - Nagłowice).
Być może i do Książa przybyli z "niedaleka", ale nie mogę "czesać" wszystkich parafii dookoła, bo brak czasu pozwala mi tylko na przeglądanie (zazwyczaj nocami) zdjęć. Musze więc sobie każdorazowo upatrzyć jakąś parafię, potem sfotografować akta (albo dogadać się z kimś, kto zrobi to za mnie za taki czy inny dowód wdzięczności), a potem już siedzieć sobie nockami i wpatrywać się w zdjęcia, w nadziei na znalezienie czegoś konkretnego.

kdgs pisze:Dziekuje Elzbiecie za "owczarskie" linki.
Ja również :)



EDIT

Dodałem w pierwszym wpisie informacje "zawodowe" - małżonkowie Suma w akcie agonu ich córki, mojej 5x prababci (wdowy jałmużnicy), opisani są jako kmiecie.
Natomiast Mateusz Dziubiński był "profesyi tkackiej".


Coś mi tu z moim 4xpra dziadkiem nie pasuje.
Był owczarzem, ale przez jakiś czas mieszkał w mieście (w Książu Wlk., pod nr 105).
Jego matka z kolei była "wdową jałmużnicą". Wiele o jałmużnicach w internecie nie znalazłem, ale wygląda na to, że mogła to być osoba rozdająca jałmużnę ubogim - albo w imieniu czyimś, albo ze środków własnych (np po zmarłym mężu).

Jakoś owczarstwo nie kojarzy mi się ani z zamieszkaniem w mieście, ani z aż takim nadmiarem środków, żeby je rozdawać...

Aha - syn Szymona, Józef, był w swoim czasie opisany jako "wieśniak owczarz dworski w Popowicach" (później jest już "służącym")

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 17:01
autor: elgra
grissley pisze: Jego matka z kolei była "wdową jałmużnicą". Wiele o jałmużnicach w internecie nie znalazłem, ale wygląda na to, że mogła to być osoba rozdająca jałmużnę ubogim - albo w imieniu czyimś, albo ze środków własnych (np po zmarłym mężu).

Jakoś owczarstwo nie kojarzy mi się ani z zamieszkaniem w mieście, ani z aż takim nadmiarem środków, żeby je rozdawać...
)
Mysle ze to koncowka -sky w nazwisku prowadzi Cie na manowce.
Jesli byla jałmużnica, to znaczy ze na stare lata zyla z jałmużny.
Żebrak
http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f= ... ra*#p82356

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: czw 17 lut 2011, 17:17
autor: Arek
elgra pisze:Mysle ze to koncowka -sky w nazwisku prowadzi Cie na manowce.
Na razie raczej nie ma jak sprowadzić, bo jest to jedynie obserwacja, w dodatku nie moja (ja nie wiem, czy "ski" w tamtych czasach było jeszcze wyznacznikiem jakiegoś szlachectwa, czy przestało być nim już wcześniej)...
W każdym razie, tropem herbu dotychczas w ogóle nie podążałem.
Chociaż fajnie byłoby, gdyby istniał - podobno wtedy poszukiwania są znacznie łatwiejsze.
Ale mniejsza póki co z tym.

EDIT
Właśnie zauważyłem, że nie napisałaś "prowadzi", a "sprowadzi" - co konkretnie masz na myśli...?
/EDIT
elgra pisze:Jesli byla jałmużnica, to znaczy ze na stare lata zyla z jałmużny.
Żebrak
http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f= ... ra*#p82356
Taką możliwość też biorę pod uwagę. Wygląda na to, że słowo to mogło oznaczać zarówno darczyńcę, jak i darbiorcę:
http://stary.genpol.com/index.php?name= ... highlight=

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: pn 14 paź 2013, 11:54
autor: Arek
Znalazłem nowe akta i od razu jakoś się zapętliłem - proszę o pomoc, bo nie mogę rozwikłać, co jest nie tak...

Szymon Dziubińśki, owczarz ur. ok 1806, mąż Julianny z d. Bielińskiej, ur. ok 1816, w 1836r chrzci w Książu Wielkim Syna Józefa, mojego przodka, urodzonego w pobliskiej Opaczy.

W tym samym Książu Wielkim umiera w kwietniu 1830r Maryanna Dziubińska z d. Suma, zamieszkująca z synem Szymonem, owczarzem, w Książu Wielkim pod nr 105. Śmierć matki zgłasza Szymon - zakładam, że to "mój" Szymon.
4 lata wcześniej, w sierpniu 1830r, tym razem w Książu Małym, umiera Józef Dziuba, owdowiwszy żonę Maryannę z Sumów.
Dochodze więc do wniosku, że "mój" Szymon ok roku 1830 z Dziuby stał się Dziubińskim i był synem Józefa i Maryanny z Sumów.

Aaale.

14-tego lipca 1834r w Książu Małym niejaki Szymon Dziuba, owczarz ur ok 1806 w Kozłówce, żeni się z Julianną Biela ur. 10.05.1817r w Święcicach. W tym samym roku, 22 listopada, w Moczydle, rodzi im się syn Andrzej Dziuba.
Ten Szymon nie jest jednak synem nieżyjących już Józefa i Maryanny z Sumów, a synem żyjących i obecnych na ślubie Józefa i Katarzyny z Jakubowskich (?). Na ślubie jednym ze świadków jest 3 lata starszy brat Szymona, Maciej, także owczarz.

Czyżby to było dwóch różnych Szymonów? Trochę trudno uwierzyć, żeby w sąsiednich parafiach żyło dwóch Szymonów owczarzy, synów Józefa, urodzonych w tym samym roku, jeden Dziuba, drugi najpierw Dziuba a potem Dziubiński...?

Szukałem aktu urodzenia Szymona oraz Macieja Dziubów, ale ani w aktach ze Słaboszowa (tam chyba podlegała Kozłówka), ani z Książa Małego ani z Książa Wielkiego i sąsiednich ich nie znalazłem. Nie znalazłem też aktów zgonu małżonków Sumów, którzy zmarli w Książu Wielkim przed 1830r.
Może jakieś wskazówki, skąd takie pomieszanie?
Andrzej Dziuba był niewątpliwie przedmałżeńską "wpadką" spłodzoną jakoś w tym samym czasie, w którym umierała Maryanna Suma. Może tutaj jest jakaś przyczyna zamieszania?

http://img12.imageshack.us/img12/5208/2rho.png

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: pn 14 paź 2013, 14:56
autor: mwpch
Jeśli raz mamy Józefa Dziubińskiego,ur. ok. 1806, męża Julianny z Bielińskich, ur. ok. 1816, a drugi raz Jóżefa Dziubę, ur. ok. 1806r.męża Julianny z Bielów, ur. ok. 1817, to raczej niemożliwe, żeby były to dwie różne osoby.
Problem najwidocznie tkwi w rodzicach, ale jak czytam sprawdzałeś te i okoliczne parafie i nic. Parę razy miałem problemy z danymi rodziców na ślubie, a nawet z tym, czy wówczas żyli, czy nie. Gdy moja pra...babka wychodział za mąż jej matka miała nie żyć, a ona mieszkała "przy ojcu". Prawda była taka, że ojciec zmarł gdy miała ledwie roczek, z matka wyszła powtórnie za maż i nie tylko żyła, gdy córka wychodziła za mąż, ale zmarła jeszcze 10 lat później.
Bardziej wiarygodne są akty bezpośrednio dotyczące konkretnych osób, w tym wypadku realniejsza wydaje się zmarła matka Szymona, Marianna z Sumów. Nie wyklucza to i takiej możliwości, że jego ojciec Józef miał dwie żony - matką Szymona była Katarzyna z Jakubowskich, a Marianna z Sumów była macochą. Ale ja w takich wypadkach wolę doszukiwać się błędów w aktach, niż stwarzać byty osób, któych istnienia nic nie potwierdza (po "żyjących" w1834r. Józefie Dziubie i Katarzynie z Jakubowskich powinien zostać jakikolwiek ślad).
A czy brat Szymona, Maciej nie żenił się i nie miał dzieci?
Marek

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: pn 14 paź 2013, 15:36
autor: Ewafra
Arek pisze:
kdgs pisze:
EDIT

Dodałem w pierwszym wpisie informacje "zawodowe" - małżonkowie Suma w akcie agonu ich córki, mojej 5x prababci (wdowy jałmużnicy), opisani są jako kmiecie.
Natomiast Mateusz Dziubiński był "profesyi tkackiej".


Coś mi tu z moim 4xpra dziadkiem nie pasuje.
Był owczarzem, ale przez jakiś czas mieszkał w mieście (w Książu, pod nr 105).
Jego matka z kolei była "wdową jałmużnicą". Wiele o jałmużnicach w internecie nie znalazłem, ale wygląda na to, że była to osoba rozdająca jałmużnę ubogim - albo w imieniu czyimś, albo ze środków własnych (np po zmarłym mężu).

Jakoś owczarstwo nie kojarzy mi się ani z zamieszkaniem w mieście, ani z takim nadmiarem środków, żeby je sobie rozdawać...

I jeszcze - syn Szymona, Józef, był w swoim czasie opisany jako "wieśniak owczarz dworski w Popowicach" (później jest już "służącym")
Nie pasuje Ci owczarz, mieszkający w mieście? A rolnik w mieście na gospodarstwie własnym osiadły bardziej Ci pasuje? W wielu XIX - wiecznych mieścinach polskich 80% mieszkańców stanowili rolnicy. Cóż dziwnego, że pośród nich i owczarze się znajdowali?
Jałmużnica z pewnością na nadmiar majątku nie cierpiała. Przeciwnie. Siedziała bidulina pod kościołem i czekała na łaskawy grosz, żeby na kawałek chleba dzięki ludzkiej dobroci mieć.
Twoja pra była po prostu żebraczką.

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: pn 14 paź 2013, 15:56
autor: Arek
mwpch - Maciej zmarł w 1848r i zostawił trójke osieroconych dzieci i żonę, wszyscy mieszkali w Obichowie. Akt Obiechowa szukałem dotychczas tylko w genetece, ale jest ich bardzo mało zindeksowanych i nie widzę, żeby cokolwiek czekało na indeksację - może akta są mocno niekompletne, jeszcze to sprawdzę u źródła. Jeśli w archiwum jest coś więcej niż w genetece, to to wydobędę.
W każdym razie, w akcie zgonu Macieja też wpisano, że był synem Józefa i Katarzyny.
Ta cała Katarzyna do niczego mi nie pasuje :/

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: pn 14 paź 2013, 17:31
autor: Ewafra
Piszesz, że Szymon Dziuba, później Dziubiński /co nie dziwi bo w początkach XIX wieku bardzo często tak bywało, spotkałam się w księgach z Brodami z których wyrastają Brodowscy, Brodeccy i Brodzińscy:)/ urodził się w Kozłówce. Jaka to jest parafia? Sprawdzałeś tam Dziubów i Dziubińskich?

Re: Utknąłem w poszukiwaniach. Gdzie szukać dalej?

: pn 14 paź 2013, 17:57
autor: Arek
Z wykazu miejscowości wynika, że była to parafia Słaboszów. W Słaboszowie nie znalazłem nikogo, kto mógłby być moim Szymonem.

Ale zapomniałem o jednej postaci - a występuje w pierwszym wpisie pod nr 1 :o
W 1814r urodził się Grzegorz Dziubińki - syn Józefa i Katarzyny... z Jakubowskich.
Tyle tylko, że ten Józef Dziubińśki powinien urodzić się około roku 1778 (w akcie urodzin Grzegorza podano, że w 1816r Józef miał 38lat).
Z kolei Józef Dziubiński mąż Maryanny z d.Suma zmarł w 1830r mając lat 74r, przybliżona data urodzin to więc 1756r.
Dwadzieścia dwa lata różnicy to chyba sporo jak na pomyłkę księdza...?

Co ciekawe, mam jeszcze trzecią parę. Też Józef Dziubiński, urodzony ok 1776r, też mąż Katarzyny - ale nie z Jakubowskich, a z Kozieckich. W grudniu w Moczydle (par. Książ Mały) urodziła im się córka Agnieszka.

Grzegorz urodził się piątego marca, więc czysto teoretycznie może być rodzonym bratem Agnieszki - zakładając pomyłkę w nazwisku panieńskim Katarzyny i zakładając, że Katarzyna ponownie zaszła w ciążę zaraz po połogu.

Ale dwadzieścia lat starszy Józef mąż Maryanny wydaje się być inną osobą. Poszukam dalej, może coś wygrzebię. Na razie mi się to nie klei.