Strona 1 z 1

Poszukuję informacji o rodzicach zmarlego przodka

: wt 20 lut 2024, 15:48
autor: przodek23
Moj zmarły w 1834 przodek ma w akcie zgonu napisane, że jest synem niewiadomych rodziców. Dlaczego nie wiedziano kim są jego rodzice, a skąd wiedziano jak ma na imię i nazwisko? Kim byli ludzie o ktorych rodzicach nie zamieszcza się informacji. Czy to były sieroty, dzieci porzucone? Jakie mogą być inne tego powody? Gdzei mogę szukać odpowiedzi, w jakich zasobach, i czy to możliwe.

: wt 20 lut 2024, 15:53
autor: Sroczyński_Włodzimierz
linkuj kopie dokumentów, które mają być analizowane

: wt 20 lut 2024, 16:43
autor: Andrzej75
Jeśli zgon zgłaszały niespokrewnione ze zmarłym osoby, to jak najbardziej miały prawo nie wiedzieć, jak się nazywali jego rodzice, chociaż doskonale wiedziały, jakie było imię, nazwisko i przybliżony wiek zmarłego.

: wt 20 lut 2024, 16:46
autor: Bozenna
Dzień dobry,
"syn niewiadomych rodziców" nie oznacza koniecznie, że zmarły był sierotą, czy podrzutkiem.
Osoby deklarujące zgon nie znały danych osobowych rodziców, więc te dane nie mogły być wpisane do aktu zgonu.
Pozdrawiam,
Bożenna

: wt 20 lut 2024, 17:02
autor: Bartosz1516
Albo czasem dzieci zmarłego(jeśli oni zgłaszali) nie znały swoich dziadków, lub nie znali ich imion

: wt 20 lut 2024, 21:43
autor: przodek23
Zgłosił go jego syn z innym świadkiem. Nie znal swoich dziadkow, więc jego ojciec tez pewnie nie znal swoich rodziców. Pytanie, skąd wiedzial jak się nazywa i kto nadał mu imię i nazwisko?

: wt 20 lut 2024, 21:57
autor: SobczakGrzegorz
Witam
Z własnego doświadczenia wiem, że dużo zależało od lenistwa księdza. W mojej okolicy w jednej parafii jest zazwyczaj wszystko pięknie opisane, włącznie z imionami pozostawionych dzieci. W sąsiedniej zaś 70 procent zawiera formułę "rodziców zgłaszajacym nieznanych", bo tak łatwiej i szybciej, choć często zgłaszajacymi byli dzieci lub współmałżonek. Pozostaje tylko szukać aktów ślubu lub chrztu.
Pozdrawiam
Grzegorz Sobczak

: wt 20 lut 2024, 22:11
autor: przodek23
Nie ma jeszcze skanu jego śłubu z 1795 z osobą z którą miał dzieci, tylko jest indeks. Wygląda na to że przyszedł z innego miejsca, bo nikt tu nie miał dzieci o takim imieniu.Nie mial tu gdzie umarł swojeg majątku. Albo był podrzuconą sierotą.

: wt 20 lut 2024, 22:14
autor: Bartosz1516
przodek23 pisze:Zgłosił go jego syn z innym świadkiem. Nie znal swoich dziadkow, więc jego ojciec tez pewnie nie znal swoich rodziców. Pytanie, skąd wiedzial jak się nazywa i kto nadał mu imię i nazwisko?
Rodziców mógł zmarły znać, ale jego dziecko już mogło rodziców ojca nie znać.

: wt 20 lut 2024, 22:19
autor: przodek23
Syn mógł nie znać i nigdy nie widzieć, ale mógl slyszeć jak się nazywali i skąd pochodzili.No, ale nie poświadczył że ojciec był sierotą.

: wt 20 lut 2024, 22:30
autor: Andrzej75
Tak czy inaczej, z zapisu w AZ, że zmarły był „synem niewiadomych rodziców”, wynika tylko tyle, że ci rodzice byli nieznani świadkom zgłaszającym zgon, a nie że ci rodzice byli w ogóle nieznani.

A my już teraz nie dojdziemy, czy naprawdę zgłaszający zgon tego nie wiedzieli, czy też osobie spisującej AZ nie chciało się o to dopytywać zgłaszających.