Strona 1 z 3

Pan Tadeusz

: sob 02 mar 2024, 12:06
autor: A.Michałowski
Dzisiaj byłem wyrzucić śmieci .

W śmietniku znalazłem ksiązkę : "Pan Tadeusz",w ładnej twardej okładce.
Czy to mógł zrobić ktoś z rodaków. ? W głowie się nie mieści.
Wstyd to mało powiedziane...

Pan Tadeusz

: sob 02 mar 2024, 12:15
autor: Marek70
Bo teraz, to raczej:

"Pan Tadeusz, Pan Tadeusz,
Piją miasta, piją wioski,
Pan Tadeusz, Pan Tadeusz,
Bo to jest eliksir boski."

Smutne to, ale prawdziwe.

Pan Tadeusz

: sob 02 mar 2024, 12:22
autor: Łukaszek_Mlonek
Jeżeli w pewnym mieście wojewódzkim z ambicjami biblioteka główna wojewódzka odmówiła przyjęcia za darmo kolekcji książek po swoim własnym zmarłym dyrektorze - to mnie już niewiele zdziwi. Wyobrażam sobie, że dyrektor biblioteki przez dziesięciolecia w swoim domu nie zgromadził byle czego...

Pan Tadeusz

: sob 02 mar 2024, 12:25
autor: Mariusz_Kmieciak
Trudny temat...
Może to zawiedziony użytkownik forum, który w księgach Pana Tadeusza szukał swych szlacheckich korzeni.
I po wchłonięciu Soplicy stwierdził, że nawet 2 i pół promila we krwi nie zwiększy jego szans na przejęcie zamku Horeszków...

Pan Tadeusz

: sob 02 mar 2024, 13:00
autor: Tomasz_Lenczewski
Widocznie w pobliżu nie było miejsca gdzie się zostawia książki. W wielu miastach jest i to się praktykuje od lat. Czasem ludzie zostawiają na klatce schodowej przy skrzynkach na listy. Sam czasem zostawiam i znajduję. Ale śmietnik? No cóż dotąd to czyściciele mieszkań wyrzucali całe zbiory. Np. na śmietniku warszawskim wyrzucono całe archiwum po Henryku Żwirce synu znanego pilota. 90% zamokło. Przynieśli do antykwariatu oryginalne zdjęcia i dokumenty po jego ojcu. Takich przypadków jest więcej, nie akurat dzisiaj
https://pl.wikipedia.org/wiki/Henryk_Żwirko
A grób ma jak widać zadbany.

Pan Tadeusz

: sob 02 mar 2024, 14:09
autor: A.Michałowski
W książce było wyrwane kilka stron,ktoś traktował ten Utwór jak zwykłą makulaturę !

Bardzo,przykre.

: sob 02 mar 2024, 19:57
autor: Krystyna.waw
Kilka lat temu przed przeprowadzką czyściłam mieszkanie, m.in. z książek (dziś już prawie tylko eBooks czytam). Na śmietnik trafiły też półki, więc kolejno je zapełnialiśmy.
Ostatni kurs z plecakami, prawie wychodzimy, gdy pojawia się pan nurek śmietnikowy. Staje na szeroko rozstawionych nogach, patrzy na książki, bierze się pod boki i na cały głos: Ku.wa, gdzie ja to pomieszczę! :D

: sob 02 mar 2024, 21:29
autor: lokman
Kilka lat temu przed przeprowadzką czyściłam mieszkanie, m.in. z książek (dziś już prawie tylko eBooks czytam). Na śmietnik trafiły też półki, więc kolejno je zapełnialiśmy.
Nie wiem czy dobrze rozumiem...znaczy się, że wywaliłaś te książki na śmietnik?

: sob 02 mar 2024, 22:01
autor: choirek
Znam zdanie niektórych co do komiksów, ale coś co mnie osobiście wielce zasmuciło:
https://www.google.com/amp/s/kultura.ga ... iagali.amp
Jeżeli zrozumiałem tak, jak Robert, i jest to prawda, to faktycznie, lol, powód do dumy

: ndz 03 mar 2024, 00:03
autor: ZYBURA_MARIA
Witam!

W moim mieście w głównej bibliotece ,oraz w każdej filii są

wygospodarowane miejsca(regały) na

książki,które można zabierać ze sobą.Na zasadzie -przeczytaj i podaj dalej.

Program nosi nazwę-Bookcrossing(Wielkopolska)


Pozdrawiam-Maria.

: ndz 03 mar 2024, 01:28
autor: Czupryna01
ZYBURA_MARIA pisze:Witam!
W moim mieście w głównej bibliotece ,oraz w każdej filii są wygospodarowane miejsca(regały) na

książki,które można zabierać ze sobą.Na zasadzie -przeczytaj i podaj dalej.

Pozdrawiam-Maria.
-----------
Siła samorządności! Wśród wielu często się znajdzie ktoś z pomysłem, który warto spopularyzować.
Pozdrowienia, Romuald

: ndz 03 mar 2024, 10:30
autor: Sroczyński_Włodzimierz
A co inicjujemy? Ślad sugestii w Tomka wypowiedzi jest, ale raczej jestem sceptykiem. Nawet jeśli chodzi o rzeczywiste dokumenty z jakąś wartością, to "pogotowie" raczej nie zaistnieje. Nie tu.
O makulaturze typu zniszczone (z powyrywanymi kartami) książki o milionowych nakładach nie mówię w ogóle, bo temat nie istnieje i nie zaistnieje;)
Ja ostatnio chciałem przygarnąć inną makulaturę - coś, czym nikt nie chciał handlować, w ogóle trzymać. Banknoty do lat 20 XX wieku w złych i bardzo złych stanach. Miało to wartość przyzerową dla kolekcjonerów (parę złotych za paczki). Zniknęło, bo (i to racjonalne) po co trzymać. A mi by się przydało, czasem "puścić w salę", dać możliwość dotknięcia tego, czego prapra używali. Z monetami lepiej, ale też dużo trudniej. Stany zachowania dobre, bardzo dobre, jest popyt to i dla kilkunastu/kilkudziesięciu i wyżej złotych za sztukę jest sens trzymać, opisywać, fotografować. Wycieruchów mocno zniszczonych obiegiem nikt nie chciał to i gdzieś zniknęły.

Wracając pętlą: do trzymania wielu woluminów zniszczonych książek o milionowych nakładach nie namawiam, ale parę autentycznie małowartościowych lub prawie bezwartościowych artefaktów z epoki bym rozważał.

: ndz 03 mar 2024, 12:19
autor: Krystyna.waw
lokman pisze: Nie wiem czy dobrze rozumiem...znaczy się, że wywaliłaś te książki na śmietnik?
Dobrze zrozumiałeś.
I w tamtym mieszkaniu i obecnym śmietniki mam solidne, w nich rzeczy dostają drugie życie. Sama kilka przytargałam do mieszkania :D
W trzech okolicznych bibliotekach pokazywałam spis, książek nie przyjmują, są zawaleni

: ndz 03 mar 2024, 13:03
autor: lokman
Krystyna.waw pisze:
lokman pisze: Nie wiem czy dobrze rozumiem...znaczy się, że wywaliłaś te książki na śmietnik?
Dobrze zrozumiałeś.
I w tamtym mieszkaniu i obecnym śmietniki mam solidne, w nich rzeczy dostają drugie życie. Sama kilka przytargałam do mieszkania :D
W trzech okolicznych bibliotekach pokazywałam spis, książek nie przyjmują, są zawaleni
Jak będziesz wyrzucać do śmieci czytnik do ebooków to ja chętnie przygarnę (o ile będzie sprawny) :D

: ndz 03 mar 2024, 13:20
autor: Krystyna.waw
lokman pisze:Jak będziesz wyrzucać do śmieci czytnik do ebooków to ja chętnie przygarnę (o ile będzie sprawny) :D
PW odbierz :D