Podwójne księgi
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Podwójne księgi
Natrafiłem w moich poszukiwaniach na dwie księgi aktów urodzenia mojej babci Stanisławy Rusek, urodzona w 1911 roku w Nieświniu parafia Końskie, w obu księgach jest ten sam nr aktu 314. Jedna księga jest po łacinie druga po rosyjsku. Dlaczego tak jest i czy to była norma w tamtych czasach.
Podwójne księgi
Prawo cywilne z roku 1825 nakazywało prowadzić księgi stanu cywilnego w dwóch egzemplarzach , z których oryginał zostawał w parafii jako urzędzie stanu cywilnego a duplikat trafiał w ręce władzy państwowej. Księgi były po polsku (od 1868 po rosyjsku). Natomiast parafie na własną rękę prowadziły swoje księgi po łacinie (typowo kościelne).
Pozdrawiam
Janusz
PS . Dotyczy to Królestwa Polskiego.
Pozdrawiam
Janusz
PS . Dotyczy to Królestwa Polskiego.
- Dławichowski

- Posty: 1042
- Rejestracja: ndz 24 wrz 2006, 16:58
- Lokalizacja: Koszalin
- Kontakt:
Podwójne księgi
Dzień dobry!
A wszystko przez tego Napoleona, czyli w Polsce gdzieś w 1812 roku. Bonaparte, gdy został Cesarzem we wszystkich swoich "prowincjach" wprowadzał pojęcie USC ( chciał wiedzieć na ilu żołnierzy może z danego obszaru zaciągnąć do wojska ). Każdego "duchownego" uczynił "pełniącego obowiązek urzędnika Stanu Cywilnego". Od tej pory każdy duchowny, niezależnie od wiary będący "proboszczem" każdy akt metrykalny pisał w dwóch egzemplarzach. Jeden podpisywał jako "ksiądz". Drugi jako "pełniący obowiązek urzędnika S.C." Oba akty były orginałami, z tym, że przyjęło się akt wyznaniowy nazywać "orginałem" a drugi "duplikatem". Akt przyjścia na świat podpisany przez księdza był aktem chrztu, a w drugim przypadku był aktem urodzenia. I dzięki temu w całej Europie możemy szukać swych korzeni z bardzo dużym prawdopodobieństwem pewności. Zaprawdę, wielki to był człowiek - podkreśla Jego znaczenie:
Krzycho z Koszalina
A wszystko przez tego Napoleona, czyli w Polsce gdzieś w 1812 roku. Bonaparte, gdy został Cesarzem we wszystkich swoich "prowincjach" wprowadzał pojęcie USC ( chciał wiedzieć na ilu żołnierzy może z danego obszaru zaciągnąć do wojska ). Każdego "duchownego" uczynił "pełniącego obowiązek urzędnika Stanu Cywilnego". Od tej pory każdy duchowny, niezależnie od wiary będący "proboszczem" każdy akt metrykalny pisał w dwóch egzemplarzach. Jeden podpisywał jako "ksiądz". Drugi jako "pełniący obowiązek urzędnika S.C." Oba akty były orginałami, z tym, że przyjęło się akt wyznaniowy nazywać "orginałem" a drugi "duplikatem". Akt przyjścia na świat podpisany przez księdza był aktem chrztu, a w drugim przypadku był aktem urodzenia. I dzięki temu w całej Europie możemy szukać swych korzeni z bardzo dużym prawdopodobieństwem pewności. Zaprawdę, wielki to był człowiek - podkreśla Jego znaczenie:
Krzycho z Koszalina
O mnie:
http://www.dlawich.pl/
http://www.dlawich.pl/
-
Andrzej75

- Posty: 15147
- Rejestracja: ndz 03 lip 2016, 00:25
- Lokalizacja: Wrocław
- Otrzymał podziękowania: 1 time
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043
Andrzej
PS. Na znak, że moje tłumaczenie zostało zaakceptowane, proszę edytować pierwszy post, dopisując w temacie – OK (dotyczy działu tłumaczeń).
https://forum.genealodzy.pl/viewtopic.php?t=114043