Strona 1 z 1
Łosice - metryki z początku XIX w.
: pn 22 kwie 2024, 15:06
autor: lokman
Witam,
czy ktoś jest w posiadaniu (lub wie gdzie można znaleźć) metryki kat. z par. w Łosicach z lat: 1800 - 1811? Mogą być tylko indeksy. Dodam, że na genetece tego okresu nie ma.
: pn 22 kwie 2024, 15:10
autor: Sroczyński_Włodzimierz
: pn 22 kwie 2024, 21:33
autor: 111chris
Akta przetrwały - to połowa sukcesu. Inną sprawą jest dostępność.
Na straży archiwów w diecezji siedleckiej stoi ks. Bernard Błoński, który w korespondencji z genealogami informuje:
(...) w naszej diecezji z godnie z Instrukcją Biskupa Siedleckiego z dn.
4.05.2005r. nie udziela się pozwolenia na kwerendę genealogiczną w Archiwum Parafialnym;
dlatego
Księża Proboszczowie wiedzą o tym i słusznie powołuja się na tę Instrukcję, a ja jestem zadowolony z Ich postawy i przestrzegania przepisów diecezjalnych (...)
Z tym, że od każdej (twardej jak stal) zasady można zrobić wyjątek

- zob. par. Garwolin i projekt GGI omawiany na naszym forum.
Pozdrawiam
Krzysiek
: wt 23 kwie 2024, 16:13
autor: lokman
111chris pisze:Akta przetrwały - to połowa sukcesu. Inną sprawą jest dostępność.
Na straży archiwów w diecezji siedleckiej stoi ks. Bernard Błoński, który w korespondencji z genealogami informuje:
(...) w naszej diecezji z godnie z Instrukcją Biskupa Siedleckiego z dn.
4.05.2005r. nie udziela się pozwolenia na kwerendę genealogiczną w Archiwum Parafialnym;
dlatego
Księża Proboszczowie wiedzą o tym i słusznie powołuja się na tę Instrukcję, a ja jestem zadowolony z Ich postawy i przestrzegania przepisów diecezjalnych (...)
Z tym, że od każdej (twardej jak stal) zasady można zrobić wyjątek

- zob. par. Garwolin i projekt GGI omawiany na naszym forum.
Pozdrawiam
Krzysiek
A to dobre, tego się nie spodziewałem - dziękuję za informację. Szkoda, że na tej straży nie stoi ktoś taki jak np. ks. Eugeniusz Borowski - onegdaj dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Drohiczynie - to był świetny gość (miałem okazję z nim kilkukrotnie rozmawiać i korespondować), dziś już nieżyjący niestety.
No nic, trzeba więc będzie załatwić "dyspensę" z samej góry
