Rozpoczyna się sezon na rozliczanie podatku PIT.
Z zasobów KRS znalazłem jedynie WTG "Gniazdo" jako OPP.
Czy z istniejących towarzystw i grup digitalizacyjno-indeksacyjnych są jeszcze i inne gdzie można przesłać 1% podatku?
Rozliczam zwykle paręnaście osób z rodziny i znajomych i parę złotych by się uzbierało i to od ludzi, którzy normalnie nawet nie pomyśleliby o przekazaniu jakiejkolwiek kwoty na genealogię.
Jeśli przegapiłem to proszę o dopisanie kolejnych organizacji z numerem KRS.
TG jako OPP - Organizacje Pożytku Publicznego
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
TG jako OPP - Organizacje Pożytku Publicznego
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
TG jako OPP - Organizacje Pożytku Publicznego
Wielokrotnie myślałem o apelu do Towarzystw Genealogicznych aby postarały się o uzyskanie statutu OPP.
Ale zapoznając się z procedurą jak to osiągnąć, stwierdziłem, że droga do uzyskania statutu OPP nie jest taka prosta jak się wydaje, a jego utrzymanie wymaga dużej dyscypliny organizacyjnej. W sumie należało by przeprowadzić dokładną analizę czy się opłaca - ile możemy zebrać (większość z nas nie jest krezusami i ten 1% to nie kokosy), a ile się na to wyda (i to nie pieniędzy, ale przede wszystkim czasu, którego i tak nam wszystkim brakuje).
Generalnie jestem za OPP, ale nie jestem przekonany czy warto ponosić ten wysiłek, a nie lepiej skupiać się na tym co wiele osób na tym forum robi już wspaniale. Zarząd też musiałby nad tym nieźle przysiąść, zamiast skupiać się na meritum działalności.
No chyba, że wśród nas jest weteran z NGO, dla którego ta procedura to pestka. To wtedy bardzo warto.
Pozdrawiam
Maciej
Ale zapoznając się z procedurą jak to osiągnąć, stwierdziłem, że droga do uzyskania statutu OPP nie jest taka prosta jak się wydaje, a jego utrzymanie wymaga dużej dyscypliny organizacyjnej. W sumie należało by przeprowadzić dokładną analizę czy się opłaca - ile możemy zebrać (większość z nas nie jest krezusami i ten 1% to nie kokosy), a ile się na to wyda (i to nie pieniędzy, ale przede wszystkim czasu, którego i tak nam wszystkim brakuje).
Generalnie jestem za OPP, ale nie jestem przekonany czy warto ponosić ten wysiłek, a nie lepiej skupiać się na tym co wiele osób na tym forum robi już wspaniale. Zarząd też musiałby nad tym nieźle przysiąść, zamiast skupiać się na meritum działalności.
No chyba, że wśród nas jest weteran z NGO, dla którego ta procedura to pestka. To wtedy bardzo warto.
Pozdrawiam
Maciej
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
TG jako OPP - Organizacje Pożytku Publicznego
z moich informacji:
przy 50 000 wpłat na pewno się opłaca
przy 10 000...być może
przy 2000-3000-5000 skórka za wyprawkę
Darowizny na cel PP (nie 1% OPP) z podstawy opodatkowania - do limitu -można.
Niewiele osób z tej możliwości korzysta, tzn w porównaniu z deklaracjami:)))
Ale nie mieszam w garach TG, z punktu widzenia "grupy digitalizacyjno-indeksacyjnej" piszę. Mogą zajść okoliczności, które przekonają mnie, że warto sformalizować etc
Na razie liczę, że nie zajdą...bo podstawową jest "brak alternatywy":)
pozdrawiam
P.S. 1% jednym procentem...dlaczego cisza o innych formach - czyli "prawdziwych darowiznach"? To już jak trzeba coś autentycznie dać, a nie zdecydować o zabieranej części to już nie warto?;)
przy 50 000 wpłat na pewno się opłaca
przy 10 000...być może
przy 2000-3000-5000 skórka za wyprawkę
Darowizny na cel PP (nie 1% OPP) z podstawy opodatkowania - do limitu -można.
Niewiele osób z tej możliwości korzysta, tzn w porównaniu z deklaracjami:)))
Ale nie mieszam w garach TG, z punktu widzenia "grupy digitalizacyjno-indeksacyjnej" piszę. Mogą zajść okoliczności, które przekonają mnie, że warto sformalizować etc
Na razie liczę, że nie zajdą...bo podstawową jest "brak alternatywy":)
pozdrawiam
P.S. 1% jednym procentem...dlaczego cisza o innych formach - czyli "prawdziwych darowiznach"? To już jak trzeba coś autentycznie dać, a nie zdecydować o zabieranej części to już nie warto?;)
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Markowski_Maciej

- Posty: 948
- Rejestracja: ndz 09 maja 2010, 22:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
TG jako OPP - Organizacje Pożytku Publicznego
Warto, warto.
Przynajmniej ja uciszyłem na chwilę swoje sumienie pasożyta co nie indeksuje.
Pod koniec roku widać było jak skuteczny jest apel o darowiznę na wyraźny, bezdyskusyjny cel.
Myślę, że kontynuacja takich akcji może dać dobry rezultat.
Pozdrawiam
Przynajmniej ja uciszyłem na chwilę swoje sumienie pasożyta co nie indeksuje.
Pod koniec roku widać było jak skuteczny jest apel o darowiznę na wyraźny, bezdyskusyjny cel.
Myślę, że kontynuacja takich akcji może dać dobry rezultat.
Pozdrawiam
TG jako OPP - Organizacje Pożytku Publicznego
Nie muszę uciszać sumienia jak Maciej, bo indeksuję. Jak się jest bezrobotnym to pieniędzy brakuje, w odróżnieniu od wolnego czasu. Tak więc, na nic Twoje zaklinania Włodzimierzu abym dał ze swojej kieszeni, kiedy po opłacie za nach nad głową i żywność nie mam nic w portfelu. Skoro nie mam to i nie deklaruję, że dam. Natomiast chętnie urwę tej politycznej szarańczy nawet 1% z tego co mi i znajomym zabrała. Nikogo nie namawiam aby sobie wyrabiał status OPP, jeśli się to nie opłaca. Gdyby jednak jakaś organizacja wspierająca digitalizację już taki status miała chętnie wspomogę. I pomogę zrobić to ludziom którzy takiej potrzeby nie dziś nie odczuwają.
A nawiązując Włodku do twojej propozycji abym nabył doświadczenia jak to się robi w WZI, to jestem do dyspozycji, pod postem widnieje klawisz email do mnie. Jak to się robi "po mormońsku" wiem dzięki projektowi Lublin, ale w diecezji siedleckiej to nie przejdzie. Papież wydał "fatwę"
by już nie udostępniać im archiwów kościelnych, bo robią "czary" nad zmarłymi.
Tak jakby dopiero teraz dowiedział się dlaczego mormoni zbierają dane 
A nawiązując Włodku do twojej propozycji abym nabył doświadczenia jak to się robi w WZI, to jestem do dyspozycji, pod postem widnieje klawisz email do mnie. Jak to się robi "po mormońsku" wiem dzięki projektowi Lublin, ale w diecezji siedleckiej to nie przejdzie. Papież wydał "fatwę"
Cynik jest łajdakiem, który perfidnie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jaki być powinien.
