Jak piszemy?
Moderatorzy: elgra, maria.j.nie
Proszę o usunięcie mojego posta
Miałam kiedyś wątpliwości co do poprawnej formy dopełniacza od post (list elektroniczny zamieszczony na forum dyskusyjnym) – posta czy postu?
Przekonały mnie < argumenty > językoznawcy prof. Mirosława Bańko.
Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
Przekonały mnie < argumenty > językoznawcy prof. Mirosława Bańko.
Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Witam!
Proszę bardzo ile to się można dowiedzieć nowego, a szczególnie nowych zasad współczesnej pisowni. Mnie np. uczyli kiedyś poloniści, że wyrazy obcego pochodzenia nie podlegają regułom polskim jeśli chodzi o ich odmianę. Więc jeśli już na siłę musimy je odmieniać po polsku, to na końcu, przed dodaniem polskiej końcówki należy postawić apostrof. W ten sposób nie popadamy w kolizję językową. Wówczas byłoby to tak: post , post’a, post’owi itd. Co nie jest wcale sprzeczne z tym co pisze Pan profesor. Wtedy nie mamy również takiej dwuznaczności, że chodzi post (w sensie polskiego słowa poszczenia , czyli głodówki). Jednak wraz z rozwojem techniki i informatyki w której podstawowym językiem jest język angielski wiele wyrazów obcych „spolszczyło” się i weszło w normalny obieg rodzimego języka. Takie słowa to np. kompatybilny i wiele innych. Najbardziej mnie jednak bulwersuje, gdy słyszę coś takiego: „ .. piszcie na basia małpa wp pl” i wtedy sobie myślę: „sama jesteś małpa” bo powinnaś wiedzieć, że ten znak @ nazywa się po angielsku AT. Podejrzewam nawet, że wiem kiedy ta „polska małpa” powstała (narodziła się jako nowy gatunek)… jako, że kiedyś zajmowałem się min. wprowadzeniem informatyki do polskich szkół. Warto dbać o tzw. czystość polskiego języka, ale czy to wytrzyma próbę czasu…Pozdrawiam. Jerzy Adam Szczerbiński
PS. A jeśli chodzi o mail'ową małpę, to słyszałem też ostatnio dowcip, że na polskich ulicach pojawiły się także rumuńskie pandy ... (ja wiem, że z ludzkiej biedy nie należy żartować - ale chodzi żebractwo i słowa: pan da!)
Proszę bardzo ile to się można dowiedzieć nowego, a szczególnie nowych zasad współczesnej pisowni. Mnie np. uczyli kiedyś poloniści, że wyrazy obcego pochodzenia nie podlegają regułom polskim jeśli chodzi o ich odmianę. Więc jeśli już na siłę musimy je odmieniać po polsku, to na końcu, przed dodaniem polskiej końcówki należy postawić apostrof. W ten sposób nie popadamy w kolizję językową. Wówczas byłoby to tak: post , post’a, post’owi itd. Co nie jest wcale sprzeczne z tym co pisze Pan profesor. Wtedy nie mamy również takiej dwuznaczności, że chodzi post (w sensie polskiego słowa poszczenia , czyli głodówki). Jednak wraz z rozwojem techniki i informatyki w której podstawowym językiem jest język angielski wiele wyrazów obcych „spolszczyło” się i weszło w normalny obieg rodzimego języka. Takie słowa to np. kompatybilny i wiele innych. Najbardziej mnie jednak bulwersuje, gdy słyszę coś takiego: „ .. piszcie na basia małpa wp pl” i wtedy sobie myślę: „sama jesteś małpa” bo powinnaś wiedzieć, że ten znak @ nazywa się po angielsku AT. Podejrzewam nawet, że wiem kiedy ta „polska małpa” powstała (narodziła się jako nowy gatunek)… jako, że kiedyś zajmowałem się min. wprowadzeniem informatyki do polskich szkół. Warto dbać o tzw. czystość polskiego języka, ale czy to wytrzyma próbę czasu…Pozdrawiam. Jerzy Adam Szczerbiński
PS. A jeśli chodzi o mail'ową małpę, to słyszałem też ostatnio dowcip, że na polskich ulicach pojawiły się także rumuńskie pandy ... (ja wiem, że z ludzkiej biedy nie należy żartować - ale chodzi żebractwo i słowa: pan da!)
Ostatnio zmieniony śr 02 mar 2011, 14:09 przez Szczerbiński, łącznie zmieniany 1 raz.
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Szanowny Panie Jerzy!
To chyba przez ten podwinięty ogonek są te: 'małpy i 'sobaki'. Tak to jest gdy w jakimś byłym ustroju, uczono tylko jedynie słusznego 'jazyka'. Pamiętam, gdy na jednej nocnej 'nasiadówce' przy mini-komputerze, na jednej z konferencji, ktoś zapytał - i co ja teraz mam zrobić? a druga osoba na to: - naciśnij małpę, - jaką małpę pyta pierwszy, - no tą z podwiniętym ogonem ... wskazując na znany nam powszechnie @ (at)
Serdeczne pozdrowienia. Jerzy Adam Szczerbiński
To chyba przez ten podwinięty ogonek są te: 'małpy i 'sobaki'. Tak to jest gdy w jakimś byłym ustroju, uczono tylko jedynie słusznego 'jazyka'. Pamiętam, gdy na jednej nocnej 'nasiadówce' przy mini-komputerze, na jednej z konferencji, ktoś zapytał - i co ja teraz mam zrobić? a druga osoba na to: - naciśnij małpę, - jaką małpę pyta pierwszy, - no tą z podwiniętym ogonem ... wskazując na znany nam powszechnie @ (at)
Serdeczne pozdrowienia. Jerzy Adam Szczerbiński
-
Sroczyński_Włodzimierz

- Posty: 35480
- Rejestracja: czw 09 paź 2008, 09:17
- Lokalizacja: Warszawa
- Otrzymał podziękowania: 1 time
toż chyba odwrotnie:)
gdyby na całym świecie było to "at" to świadczyłoby o jedynie słusznym, choć pewnie innym
wielość nazw i chyba dość przypadkowa zbieżność (at małpą jest i w Holandii, nie tylko w Polsce) świadczą o różnorodności
a stosowanie swoich pomysłów na "wynalazki" , nie bezpośrednich zapożyczeń to także dowód na siłę języka, ew. na nietrafienie z oryginalną nazwą , może coś jeszcze? co? próbę oswojenia?
z @ i "samochodu" to "samochód" już bardziej mi pachnie naleciałością jedynie słusznego
przy czym to "at" też oryginalne nie jest:) znaczek @ i przed dobą komputerów był stosowany
jak piszemy?
komunikatywnie:)
hash, slash, ukośnik, krzyżyk..byleśmy się rozumieli, mieli chęć zastanowić co ktoś napisał:)
pozdrawiam
gdyby na całym świecie było to "at" to świadczyłoby o jedynie słusznym, choć pewnie innym
wielość nazw i chyba dość przypadkowa zbieżność (at małpą jest i w Holandii, nie tylko w Polsce) świadczą o różnorodności
a stosowanie swoich pomysłów na "wynalazki" , nie bezpośrednich zapożyczeń to także dowód na siłę języka, ew. na nietrafienie z oryginalną nazwą , może coś jeszcze? co? próbę oswojenia?
z @ i "samochodu" to "samochód" już bardziej mi pachnie naleciałością jedynie słusznego
przy czym to "at" też oryginalne nie jest:) znaczek @ i przed dobą komputerów był stosowany
jak piszemy?
komunikatywnie:)
hash, slash, ukośnik, krzyżyk..byleśmy się rozumieli, mieli chęć zastanowić co ktoś napisał:)
pozdrawiam
Bez PW. Korespondencja poprzez maila:
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
https://genealodzy.pl/index.php?module= ... 3odzimierz
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Szanowny Panie Włodzimierzu!
Ja nie podzielam teorii Darwina i raczej od @ (małpy) nie pochodzę (ha! ha! ha!) - wolę (genealogicznie) szukać pochodzenia od at angielskiego (place position) w sensie: przy, w, a jeszcze wcześniej może i łacińskiego, które to słowo np. po łacinie stanowi tzw. spójnik przeciwstawny w sensie: ale, atoli, tymczasem. Inna sprawa, że czytanie ze zrozumieniem też w Polsce czasami kuleje i może właśnie teraz ja mam taki problem? Pozdrawiam. Jerzy
Ja nie podzielam teorii Darwina i raczej od @ (małpy) nie pochodzę (ha! ha! ha!) - wolę (genealogicznie) szukać pochodzenia od at angielskiego (place position) w sensie: przy, w, a jeszcze wcześniej może i łacińskiego, które to słowo np. po łacinie stanowi tzw. spójnik przeciwstawny w sensie: ale, atoli, tymczasem. Inna sprawa, że czytanie ze zrozumieniem też w Polsce czasami kuleje i może właśnie teraz ja mam taki problem? Pozdrawiam. Jerzy
Ostatnio zmieniony śr 02 mar 2011, 15:22 przez Szczerbiński, łącznie zmieniany 1 raz.
- Aftanas_Jerzy

- Posty: 3287
- Rejestracja: śr 15 kwie 2009, 15:52
Witam (jeszcze raz w tej sprawie)!
Właśnie 21 lutego obchodzono Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego ustanowiony przez UNESCO jeszcze w 1999roku. Języki i narzecza znikają: co dwa tygodnie znika na świecie jeden język. Wraz z wymieraniem języka ginie towarzyszące mu dziedzictwo opowieści i legend, przysłów, dowcipów. Ponadto nowe środki komunikacji sprzyjają narzucaniu dominującego języka, takiego jak angielski.
Myślę, że nam, w przeciwieństwie do innych narodów, zdominowanie przez język angielski nie zagraża, tak jak przymus nauki języka rosyjskiego i niemieckiego uodpornił nas na te języki i w ogóle na języki obce. Może działa na nas magia słowa: "obce", a więc "wrogie" ? "Nie poddamy się wrogom"! "Polacy nie gęsi.." itd, itd. Rezultaty widać na co dzień, a na naszym forum też. A już najbardziej odpychające są przypadki próśb o tłumaczenia aktów z języka rosyjskiego napisane niechlujną polszczyzną z błędami półanalfabety
i argumentacją w rodzaju: "Tego w szkole nie przerabialiśmy".
A my tu o drobnych niuansach wiedziemy dyskusje. Ważne, ale czy najważniejsze?
Właśnie 21 lutego obchodzono Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego ustanowiony przez UNESCO jeszcze w 1999roku. Języki i narzecza znikają: co dwa tygodnie znika na świecie jeden język. Wraz z wymieraniem języka ginie towarzyszące mu dziedzictwo opowieści i legend, przysłów, dowcipów. Ponadto nowe środki komunikacji sprzyjają narzucaniu dominującego języka, takiego jak angielski.
Myślę, że nam, w przeciwieństwie do innych narodów, zdominowanie przez język angielski nie zagraża, tak jak przymus nauki języka rosyjskiego i niemieckiego uodpornił nas na te języki i w ogóle na języki obce. Może działa na nas magia słowa: "obce", a więc "wrogie" ? "Nie poddamy się wrogom"! "Polacy nie gęsi.." itd, itd. Rezultaty widać na co dzień, a na naszym forum też. A już najbardziej odpychające są przypadki próśb o tłumaczenia aktów z języka rosyjskiego napisane niechlujną polszczyzną z błędami półanalfabety
i argumentacją w rodzaju: "Tego w szkole nie przerabialiśmy".
A my tu o drobnych niuansach wiedziemy dyskusje. Ważne, ale czy najważniejsze?
Serdeczne pozdrowienia
Jerzy Aftanas
Jerzy Aftanas
Ja jeszcze króciutko na temat sobaki. W Petersburgu podobno mówi się pios. Tak przynajmniej twierdzi moja koleżanka peterburżanka.
Pozdrowienia. Jola Kozak
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
Szukam aktów: - zgonu Macieja Podczaskiego ok. 1782 Sandomierz, - chrztu Marianna Opacka c.Stanisława ok.1670, - chrztu Jan Pakielewicz (Panfilowicz) łódzkie ok.1817, - ślubu Podczaskiego z Hadziewiczówną ok. 1720
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Szanowny Panie Jerzy!
Moim zdaniem, znajomość każdego języka jest dla człowieka korzystna. Wcale nie uważam, że likwidacja jednego języka w szkole, kosztem drugiego jest dobra. Wydaje mi się, że nauczaniem danego języka sterują także warunki społecze, gospodarcze, rynkowe i polityczne. I Pan ma rację, co czuję w podtekście, że rezygnacja z nauki w szkołach języka jednego z naszych sąsiadow nie jest tak do końca korzystna. Świadczy to, o czym Pan pisze. Swego czasu i to niezbyt dawno, czytałem, że był w Polsce pomysł, by uczyć łaciny.
Ja np. kiedyś marzyłem w szkole średniej o języku angielskim (który dopiero na i po studiach poznałem), bo wybierałem się na studia techniczne, ale oferowano mi francuski i łacinę. Wybrałem więc łacinę i dodatkowo strożytną grekę (fakultet). Wcale tego dzisiaj nie żałuję.
Bardzo serdecznie pozdrawiam. Jerzy.
PS. Podoba mi się bardzo Pana zdroworozsądkowe podejście.
A swoją drogą (co do innych wypowiedzi), to podejmując się dyskusji nt. temat powinienem pamiętać, by nie rzucać cegły do kałuży, bo mozna się pochlapać ha ha ha
вот и всё вот это мой конец ... дальше не будет!
Moim zdaniem, znajomość każdego języka jest dla człowieka korzystna. Wcale nie uważam, że likwidacja jednego języka w szkole, kosztem drugiego jest dobra. Wydaje mi się, że nauczaniem danego języka sterują także warunki społecze, gospodarcze, rynkowe i polityczne. I Pan ma rację, co czuję w podtekście, że rezygnacja z nauki w szkołach języka jednego z naszych sąsiadow nie jest tak do końca korzystna. Świadczy to, o czym Pan pisze. Swego czasu i to niezbyt dawno, czytałem, że był w Polsce pomysł, by uczyć łaciny.
Ja np. kiedyś marzyłem w szkole średniej o języku angielskim (który dopiero na i po studiach poznałem), bo wybierałem się na studia techniczne, ale oferowano mi francuski i łacinę. Wybrałem więc łacinę i dodatkowo strożytną grekę (fakultet). Wcale tego dzisiaj nie żałuję.
Bardzo serdecznie pozdrawiam. Jerzy.
PS. Podoba mi się bardzo Pana zdroworozsądkowe podejście.
A swoją drogą (co do innych wypowiedzi), to podejmując się dyskusji nt. temat powinienem pamiętać, by nie rzucać cegły do kałuży, bo mozna się pochlapać ha ha ha
вот и всё вот это мой конец ... дальше не будет!
- Popkowicz_Bronisław

- Posty: 364
- Rejestracja: ndz 02 mar 2008, 16:26
- Lokalizacja: Warszawa
Sporo na temat tego znaku można się dowiedzieć na http://pl.wikipedia.org/wiki/@
Ach, kto pamięta czasy, gdy się go uzyskiwało wystukując na klawiaturze numerycznej z wciśniętym lewym Altem numer kodowy 040...
Pozdrawiam, Bronisław
Ach, kto pamięta czasy, gdy się go uzyskiwało wystukując na klawiaturze numerycznej z wciśniętym lewym Altem numer kodowy 040...
Pozdrawiam, Bronisław
- Szczerbiński

- Posty: 777
- Rejestracja: pt 19 paź 2007, 12:07
- Lokalizacja: Zielona Góra
Witam Panie Bronisławie!
Do dzisiaj z lewym (gdy przede mną leży klawiatura) altem uzyskać można cały zestaw znaków tzw. kodu ASCII. Numer kodowy 64 (040 to lewy nawias) - przed chwią sprawdziłem.
Trzymając lewy alt wciśnięty trzeba wystukać na włączonej klawiaturze numerycznej 64 i następnie puścić oba klawisze. Tablica Uniteds State 437
Pozdrawiam serdecznie. Jerzy Adam Szczerbiński
PS. dziękuję za podanie strony, nawet nie sądziłem, że taka istnieje.
Do dzisiaj z lewym (gdy przede mną leży klawiatura) altem uzyskać można cały zestaw znaków tzw. kodu ASCII. Numer kodowy 64 (040 to lewy nawias) - przed chwią sprawdziłem.
Trzymając lewy alt wciśnięty trzeba wystukać na włączonej klawiaturze numerycznej 64 i następnie puścić oba klawisze. Tablica Uniteds State 437
Pozdrawiam serdecznie. Jerzy Adam Szczerbiński
PS. dziękuję za podanie strony, nawet nie sądziłem, że taka istnieje.
Drogi Jerzy,Jerzy Aftanas pisze:[...] A my tu o drobnych niuansach wiedziemy dyskusje. Ważne, ale czy najważniejsze?
nic na to nie poradzę, że kobiety, jak przystało na istoty nad wyraz wrażliwe, przywiązują ogromną wagę do szczegółów. I zapewne coś w tym musi być – skoro jak głosi mądrość ludowa – tkwi w nich diabeł
Wobec faktu, iż rozwinęła się dyskusja o (lewym i prawym) klawiszu Alt, dedykuję Wszystkim, którzy preferują uproszczenia ortografii i klawisza Alt wciskać nie lubią.
Pozdrawiam serdecznie –
Lidia
Lidio,
przykład idzie z góry.
Jakiekolwiek próby przywrócenia ładu językowego na forum skazane są na porażkę. Zapewne niedługo się okaże, że przecież nie forma jest ważna, a treść... Przecież Alt to drobiazg w porównaniu z ogromem Wszechświata.
pozdrawiam serdeczni - tomek
przykład idzie z góry.
Jakiekolwiek próby przywrócenia ładu językowego na forum skazane są na porażkę. Zapewne niedługo się okaże, że przecież nie forma jest ważna, a treść... Przecież Alt to drobiazg w porównaniu z ogromem Wszechświata.
pozdrawiam serdeczni - tomek
- Popkowicz_Bronisław

- Posty: 364
- Rejestracja: ndz 02 mar 2008, 16:26
- Lokalizacja: Warszawa
Skoro dotknęliśmy tego chyba jeszcze nie poruszanego na naszym forum tematu, to odeślijmy zainteresowanych do dalszych szczegółów, np.: http://pl.wikipedia.org/wiki/ASCII lub http://pl.wikipedia.org/wiki/Windows-1250 albo http://pl.wikipedia.org/wiki/Kodowanie_polskich_znaków. Tam jest m.in. wyjaśnienie, że obaj mamy rację. Znak @ ma różne numery kodowe w zależności od tego, w której stronie kodowej pracujemy. Zagadnienie oczywiście ma szerszy wymiar i dotyczy wszystkich znaków możliwych do uzyskania z klawiatury w sposób bezpośredni i z użyciem lewego Altu. A jak się łatwo przekonać, można ich uzyskać znacznie więcej, niż tylko standardowe.
Pozdrawiam dociekliwych, Bronisław
Pozdrawiam dociekliwych, Bronisław