piotr_nojszewski pisze:Masz rację. Jednak czasem było to nieoczywiste. Np w zakresie dzieci wdów. Kiedyś dokopałem się do przepisu chyba z Galicji, że dziecko wdowy powinno nosić nazwisko rodowe (panieńskie) matki. To przepis austriacki i ciekawe jest na ile go konsekwentnie stosowano np w II RP.
W Austrii było tak:
3. Dziecię urodzone z wdowy w dziesiątym miesiącu po śmierci męża ma być zapisane jako ślubne na zasadzie:
Pater est, quem legitimae nuptiae declarant. Po upływie dziesięciu miesięcy urodzone już tylko za sądowym wyrokiem może być zapisane jako ślubne. Dlatego w razie wątpliwości zaglądnąć potrzeba w metrykę śmierci męża.
Inaczej zaś pisze się nazwiskiem matki rodzinnem, w rubryce
thorus pisze się nieślubne.
4. Dziecię zrodzone z mężatki nieżyjącej z mężem i to podczas długiej choroby przeszkadzającej do spółkowania powinno być zapisane jako ślubne, według zasady:
Pater est, quem justae nuptiae declarant; gdyż ani przez oddalenie, ani przez chorobę związek małżeński nie został zerwanym. Kapłan więc w żaden sposób nie może dziecka zapisywać jako nieślubne, nawet wtenczas gdyby cudzołóstwo matki publicznie było wiadome albo chociażby się wyraźnie przyznała do tego, albo chociażby mąż wyraźnie temu zapisaniu sprzeciwiał się i choćby ojciec naturalny sam przybył i żądał, by go wpisano. Jedno sąd może orzec o jego nieprawnem pochodzeniu, mężowi zaś skrzywdzonemu wolno jest uznać to dziecię za swoje lub udać się do drogi prawa. Po zapadłym wyroku sądowym, ogłaszającym nieprawne pochodzenie dziecka, pasterz zapisuje go do ksiąg metrykalnych jako nieślubne.
https://books.google.pl/books?id=ez9qPg ... &q&f=false
Dziecię nieślubne otrzymuje nazwisko rodowe matki, gdyż przyjmuje się, że należy tylko do jej rodu, a nie do rodu ojca nieślubnego. Ta przynależność dziecięcia nieślubnego do rodu matki jest ważną, jeżeli się rozchodzi o kwestyę, jakie nazwisko otrzymuje dziecię urodzone przez wdowę, rozwódkę lub też dziecię urodzone w cudzołóstwie. §. 165 u. c. postanawia ogólnie, że dziecię nieślubne otrzymuje nazwisko rodowe matki, a przepis ten powinniśmy w każdym przypadku stosować.
Weźmy najpierw przypadek, że dziecię zostało urodzone przez wdowę lub rozwódkę, dziecię otrzymuje w tym przypadku nazwisko rodowe matki, a więc to, które miała przed wyjściem za mąż. Nie może ono otrzymać nazwiska obecnego matki, gdyż to jej nazwisko jest nazwiskiem jej byłego męża, a nazwisko przechodzi tylko wtedy, gdy osoba wchodzi do rodu, dziecię nieślubne nie należy zaś do rodu męża matki, zaczem otrzymuje jej nazwisko rodowe. Nawet i wtedy, gdyby ojcem nieślubnym dziecięcia był były mąż matki, dziecię nie otrzymuje jego nazwiska, gdyż jako nieślubne nie wstępuje do jego rodu, a zezwolenie ojca nieślubnego pozostaje bez wpływu na nazwisko dziecięcia.
https://books.google.pl/books?id=7JXMbc ... &q&f=false
Tedesco pisze:Czyli z prawnego punktu widzenia:
1. Michał Kaczorowski był synem męża swojej matki, Kazimierza Jędrzejczaka.
Był ślubnym synem Kazimierza Jędrzejczaka i Józefy z Kaczorowskich.
Adnotacja (z formalnego punktu widzenia) informuje wyłącznie, dlaczego ojciec dziecka się nie stawił, natomiast nie odbiera dziecku ślubności pochodzenia.
Co nie zmienia faktu, że nieformalnie akt traktuje dziecko jako niepochodzące od męża matki i zapisuje je pod jej nazwiskiem panieńskim (por. skorowidz), czyli tak, jakby było nieślubne:
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... SV7-C?i=82