Czwarnog_Kazimierz pisze:AU 94
Działo się w Glinianach 29.10/11.11.1906 r. o godz. 4 po południu. Stawił się Wojciech Luciak l.29 organista z Glinian w obecności Jana Szałapskiego l.36 i Stanisława Majewskiego l.25 włościan z Glinian i okazał nam niemowlę płci męskiej oświadczając że urodziło się ono w Glinianach 19.10/1.11.br. o g. 10 rano z prawnej jego żony Marianny z Czaplickich l. 28. Niemowlęciu temu na chrzcie świętym dokonanym dzisiaj przeze mnie dano imiona Henryk Stanisław a chrzestnymi byli Michał Czarnecki i Zofia Czarnecka. Akt ten po przeczytaniu świadkom niepiśmiennym przeze mnie i ojca dziecka podpisano (podpisy)
Pozdrawiam
Kazimierz
Ogromnie dziękuję!!!!
Malgorzata
DO PANA, który wciąż uważa, że mogłam podać więcej danych:
Odp na
"indeks
1906 94 Helena Stanisława Luciak Wojciech Marianna Czaplicka Gliniany Gliniany Uwagi: oj lat 29, m lat 28
podane przez Ciebie informacje
"nr aktu urodzenia 94 tam gdzie ojciec to Wojciech Luciak" oraz 1906 i nr aktu 94
różnica jest
w kontekście Twoich słów: "ale jak się da więcej, będę wdzięczna " szczególnie rażąca
da się więcej - wprost z geneteki i to Ty powinnaś podać
więc pytam : dlaczego uważasz "podałam co mogłam"
dlaczego nie mogłaś więcej? jakiej natury przeszkoda wystąpiła?"
Szanowny Panie,
W genetyce, na która się Pan tak uparł, zamiast Henryka Stanisława wpisano Helenę Stanisławę, choć taka osoba nie istniała - nie byłoby to wiarygodne źródło! nie rozumiem skąd błąd (błąd ludzki choć okazało się, że w akcie urodzenia imię to jest napisane także alfabetem łacińskim) i dlaczego miałabym się powołać na błędny wpis, przy którym nie umieszczono odnośnika do skanu aktu urodzenia, żeby można było łatwiej dane porównać.
Zacytowane przez Pana wymaganie wynikające z Regulaminu, jest w tej konkretnej sprawie niewykonalne, jeśli opierać się o Genetykę, jeśli cenimy sobie sprawdzone, pewne dane bez błędu. Chyba że na Genetykę należy się powoływać za wszelką cenę, nawet jeśli z powodu ludzkiego błędu w danym rekordzie wyszły bzdury, a nie chodzi tu o literówkę. A rozumiem też, że błędy można zgłaszać mając pewne źródło, o które można się oprzeć, a ja uzyskałam takie w 100% dopiero po przetłumaczeniu aktu urodzenia, już na etapie daty urodzenia, za co już podziękowałam.
Małgorzata